Serwis Internetowy Miasta Pińczów

5. Festiwal Filmowy Natura Kina w Pińczowie

0 komentarzy

Pińczowski ordynator przed sądem

25 września 2001 | , | Wyświetleń: 1 415

Ordynator Szpitala Rejonowego w Pińczowie został kierownikiem przychodni w Chęcinach. W najbliższych dniach w buskim sądzie rozpocznie się rozprawa przeciwko niemu. Podejrzewany jest o branie łapówek. Prokuratura Okręgowa w Kielcach postawiła Bogusławowi B. zarzut wymuszenia w latach 1994-1997 łapówek na kwotę 650 zł.




Sąd czyta akta


B., pełniący od 1985 roku funkcję ordynatora pińczowskiego szpitala, wg prokuratury przyjmował od pacjentów po 100 i 50 zł za przyjęcie na swój oddział lub za leczenie. W tej sprawie zeznawała między innymi Honorata M., która w marcu 1994 roku przywiozła ojca do pińczowskiego szpitala. Zdenerwowana długim oczekiwaniem w izbie przyjęć, po namowach innych pacjentów, poszła do ordynatora. Wręczyła mu 100 złotych, po czym cierpiącego ojca natychmiast przyjęto na oddział.




W lutym akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Busku. Od tego czasu sprawa nieco ucichła. – Prawdopodobnie we wrześniu będzie pierwsza rozprawa w tej sprawie. Cały czas zapoznajemy się z aktami – mówi Wiesław Łakomy, prezes Sądu Rejonowego w Busku. W sprawie oskarżone są również cztery osoby, które wręczały łapówki. Zarówno wręczającym, jak i biorącym łapówki grozi kara od pół roku do pięciu lat pozbawienia wolności.




Praca nie zając


Burmistrz Chęcin Marian Gruszczyński i wszyscy radni biorący udział w głosowaniu na kierownika przychodni wiedzieli o zarzutach, jakie ciążyły na Burasie. 9 sierpnia zatwierdzili jednak jego kandydaturę. – Przyznaję, że jego kontrkandydat zrobił na mnie lepsze wrażenie. To młody, tutejszy lekarz ze sporymi ambicjami. Niewielką ilością głosów wygrał jednak pan Buras. Widać przekonał naszych radnych o swojej niewinności – mówi burmistrz. Nowy kierownik miał rozpocząć pracę 15 sierpnia, ale poinformował burmistrza, że w tym czasie wyjeżdża na urlop do Francji.




Przedwczoraj znów poprosił o kolejny miesiąc zwłoki. Tym razem tłumaczył się koniecznością zamknięcia spraw zawodowych w Pińczowie. – Zapytałem pana Burasa, czy wie za jakie pieniądze będzie pracował. Nie zainteresowało go to. W tej sytuacji pobory nowego kierownika zostaną ustalone komisyjnie i przesłane zainteresowanemu do domu – dodaje burmistrz Gruszczyński.




Pojawi się w październiku


Bogusław B. nie chciał wypowiadać się w sprawie swej nowej pracy i procesu sądowego. Nadal pracuje w pińczowskim szpitalu. Burmistrzowi powiedział, że pojawi się w przychodni w październiku. Nie podał jednak dokładnej daty.




W tym roku Bogusławowi B. kończy się kadencja ordynatora pińczowskiego szpitala. We wrześniu, zgodnie z przepisami, odbędzie się konkurs na to stanowisko. – Prawdopodobnie pan B. nie wystartuje w tym konkursie, skoro został kierownikiem przychodni w Chęcinach – mówi dyrektor szpitala w Pińczowie Jerzy Rogala. Uważa, że ordynator dobrze spełniał swoją rolę w Pińczowie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com