Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Wojniak w ratuszu, Dziadek w radzie. Przed radnymi ważna sesja i debata o stanie powiatu.

0 komentarzy

Pińczowski zamek

19 marca 2004 | , | Wyświetleń: 720

Już w początkach państwa Polskiego na wzgórzu zwanym obecnie Zamkowym wznosił się gród obronny. W 1241 roku został on zdobyty i zniszczony przez Tatarów.


Na jego miejscu w późniejszym okresie wzniesiono zamek gotycki. Stał się on własnością arcybiskupa gnieźnieńskiego Mikołaja Kurowskiego.


Po jego śmierci Pińczów wraz z zamkiem nabył biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki. Nowy właściciel wyburzył stary zamek, zastępując go bardziej okazałym. Po trzydziestu latach pracy budowla była gotowa. Przetrwała do końca XVI wieku.


Następnie rodzina Oleśnickich sprzedała miasto z zamkiem biskupowi krakowskiemu Piotrowi Myszkowskiemu. Ten od razu przystąpił do restaurowania siedziby magnackiej. Prace modernizacyjne trwały długo.


Kontynuował je po śmierci stryja (biskupa) – margrabia Zygmunt Myszkowski, który wykonanie dalszych prac zlecił królewskiemu architektowi i rzeźbiarzowi Santi Gucciemu.


U podnóża góry powstał wówczas otoczony murem z wieżyczkami zwierzyniec. Bardziej na południe stworzono ogród włoski z narożnymi pawilonami. Na wschodnim stoku wykopano trzy sadzawki. Wodę do nich doprowadzono  z bijących nieopodal źródeł. Zasilała ona również dwie fontanny – jedną w rynku, drugą w ogrodzie zamkowym. Część wody skierowana była osobnym kanałem do łaźni zamkowej. Były to lata prosperity i rozkwitu Pińczowa.


Do drugiej połowy XVIII wieku rezydencja przedstawiała się okazale. Następnie zaniedbana, doprowadzona do ruiny zostaje rozebrana około 1800 roku.



Zamek w pełnej krasie możemy zobaczyć jedynie na rycinie Dahlbergha.


Obecnie trwają rozmowy dotyczące częściowej rekonstrukcji jego południowych murów. Zrekonstruowany fragment wieży byłby doskonałym punktem widokowym na miasto i całą dolinę Nidy, jednocześnie przypominając o latach świetności tego miejsca.


Aby doszło do realizacji takiego planu, należy zakończyć inwentaryzację wzgórza zamkowego, przygotować projekt, a pieniądze około 3 mln. euro, pozyskać z funduszy unijnych, przy 25% wkładzie własnym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com