Pińczowskiego Biesa czeka renowacja! Samolot odzyska dawny blask
30 marca 2016 | Katarzyna Pochwat, tvswietokrzyska.pl | Wyświetleń: 5 051
Wizytówka Pińczowa, słynny eksponat samolotu Bies zostanie odrestaurowany. Choć taki pomysł już kiedyś był, ale na etapie planowania i finansowania remontu wygasł, to znów wraca. W planach jest publiczna zbiórka pieniędzy. Ratusz liczy także na wsparcie przedsiębiorców oraz dofinansowanie unijne.
Eksponat samolotu PZL ? Mielec TS ? 8 Bies choć jest wizytówką Pińczowa, to jego stan oficjalnie określa się jako agonalny. Samolot po prostu się rozpada. Pomysł jego odrestaurowania nie jest czymś nowym. Władze Pińczowa poza swoimi chęciami uratowania eksponatu miały nawet kilka zewnętrznych propozycji.






72 odpowiedzi do “Pińczowskiego Biesa czeka renowacja! Samolot odzyska dawny blask”
W końcu się doczekałem, że ten złom przestanie szpecić.
Jaki Pińczów, taka wizytówka.
Bardzo cenny eksponat, tylko, że bardzo zaniedbany. Polska myśl techniczna: „Bies był pierwszym naprawdę nowoczesnym samolotem zaprojektowanym i budowanym w Polsce po wojnie, z użyciem silnika polskiej konstrukcji” – cyt. z wikipedi. Dziwi tylko, że tak późno ta rewitalizacja ale jak to się mówi, lepiej późno niż wcale.
W związku z tym, że Mercor się doczeka, że wizytówka w postaci biesa zostanie wyremontowana do czego mają się przyczynić między innymi ofiarodawcy choćby poprzez przelewy i zakup cegiełek ( jak napisano ) to ty Mercor jak rozumiem jako jeden z pierwszych wpłacisz lub wykupisz cegiełki i zachęcisz do tego swoich znajomych?
pytanie dla kogo
http://archeolask.pl/cms/index.php/vfestiwal/23-ts-8-bies-q0510q
TS-8 „Bies” w kolekcji „Grupy Archeo”:
Pierwsza próba „pozyskania” poprzez wymianę na inny samolot „Biesa” miała miejsce pod koniec 2008 roku. Władzom Pińczowa, bo stojący tam na pomniku samolot chciano pozyskać do Łasku, zaproponowano w zamian „Iskrę”. Jednak nie wzbudziło to u włodarzy Pińczowa zainteresowania.
Kolejne rozmowy przeprowadzili „Archeolodzy” w lipcu 2009 roku z burmistrzem Moniek. TS-8 „Bies” trafił na postument w Mońkach jako dar Aeroklubu Białostockiego i przez prawie 35 lat był ozdobą miasta (był to już drugi samolot jaki znalazł się na pomniku w tym mieście – pierwszym był prawdopodobnie Jak-18). Tu propozycję „Grupy” przyjęto ze zrozumieniem i wstępnie przystano na wymianę. Załatwienie potrzebnych dokumentów do przekazania samolotu TS-8 do Łasku oraz przydziału na „Iskrę”, która została wycofana z eksploatacji (po wypracowaniu resursu kalendarzowego) zakończyło się pełnym sukcesem pod koniec 2010 roku. Jednak tym razem warunki atmosferyczne nie pozwoliły na szybką realizację projektu. Ekipa z Łasku zawitała w Mońkach dopiero w maju 2011 r. by najpierw zdjąć „Biesa” ze starego postumentu, tak by na tym miejscu można było przygotować nowy cokół pod nowy samolot.
Płatowiec TS-8 „Bies” został dostarczony do Łasku w lipcu 2011 roku, zaś na jego miejscu w miejscowości Mońki stanął samolot szkolno-treningowy TS-11 „Iskra” n/b „1405” pozyskany z 1.OSL w Dęblinie. Samolot został rozmontowany przewieziony i złożony w miejscu docelowym przez członków „Grupy Archeo” z Łasku. Obecnie już „łaszczański” TS-8 „Bies” legitymuje się nr fab. 1E-0510 oraz n/b „0510”.
Zamieszczam fragment artykułu oraz link do niego. Proponuję aby każdy przed dodaniem komentarza się zapoznał z jego treścią, jak się załatwia takie sprawy. Nie mam nic do Eko-Inżu, ale ten artykuł szczególnie polecam Panu Misztalowi.
Aż nie chce się wierzyć w to co widzę. Gdy prezesem Aeroklubu był P.M.Malesza to wszystko co robił było dla obecnego prezesa Aeroklubu nie do przyjęcia (m.in. nowy helipad o którym nie tak dawno nowy prezes wypisywał). Sam starałem się pozyskać tego Biesa (nawet odkupić) w celu wyremontowania go/przerobienia na symulator tak aby nie skończył na złomie….co więcej z taką inicjatywą wyszedłem w aeroklubie (bo prywatna osoba raczej nie miała szans na jego pozyskanie) i to właśnie ten Pan który teraz tak chętnie przemawia do kamery powiedział mi: „W ŻADNYM WYPADKU” co więcej na tel. od władz o przeniesienie samolotu odpowiedzi były jednoznaczne „NAM TEN WRAK TU NIE POTRZEBNY”a teraz takie video – to są jakieś żarty!
Z ciekawości nie taniej było jednak wymienić się za Iskrę??
Nie taniej było zadbać o większe bezpieczeństwo samolotu – tak żeby co tydzień kolejna część nie lądowała w zalewie bo pijackich libacjach??
PS. Kielce szukają teraz TS-8 biesa, który ma stanąć na placu wolności – gdzieś tam wcześniej stał taki samolot. Może opcją jest przekazanie im tego samolotu w zamian za inny??
O ironio losu! I ten cały aeroklub
Co wy wygadujecie, chcielibyście zamienić TS-8 biesa który w jakiś tam sposób na dodatek jest związany z Pińczowem na Iskrę, która jest samolotem również o dużej wartości ale jednak mniejszej niż ts-8 bies, a na dodatek w żaden sposób iskra nie jest związana z Pińczowem. To taj jak wymienić powiedzmy syrenę na fiata uno. W takim przypadku nie liczy się już która maszyna jest młodsza, a odwrotnie o wartości świadczy to która maszyna jest starsza.
A kompletną paranoją jest pomysł aby biesa dać do Kielc, czy wy oszaleliście ? To w Kielcach ten samolot może stać i tam będzie ok, a w Pińczowie będzie zły, i Kielce mogą go wyremontować, a Pińczów. A może dla odmiany teraz w Pińczowie uda się go wyremontować i to Pińćzów będzie pierwszy przed Kielcami.
A tak w ogóle ten remont ma być remontem z tego co rozumiem rewitalizacją tego zabytku jako pomnik a nie do stanu latającego jak to robiła ta grupa archeo, więc to zupełnie inny zakres remontu, tu nikt nie będzie silnika remontował, tylko jakaś konserwacja.
Należy pochwalić burmistrza Pińczowa za trzeźwe decyzje w tej sprawie. PRzecież całkowitą farsą i to powinien być wstyd dla tej jednostki była próba wymiany samolotu z element od F-16, nawet gdyby to było skrzydło, to co z takim g… z przeproszeniem robić. Samolot to samolot i to POLSKI.
A z Iskrą to ja proponuję aby taką też załatwić jako drugi samolot, mogłyby stać dwa śmigłowy i odrzutowy.
Po dokumentację to chyba njalepiej do Mielca iść, przecież zakłąd istnieje do dziś, ostatnio zbudowali model w skali 1:1 przedwojennego Łosia, więc są tam ludzie z dokumentacją i którzy podpowiedzą jak to robić.
Bardzo dobrze niech samolot zostanie wyremontowany, a aeroklub powinien się do tego mocno dolozyć w koncu korzysta z tego miejsca i jest w jego interesie propagowanie lotnictwa etc
Grupa Archeo-Łask prowadzi renowacje samolotów do celów ekspozycyjnych/muzealnych….nigdy nie wyremontowali samolotu do stanu lotnego – skąd więc te informacje???
Po drugie każdy chce żeby samolot został, ale nie sztuka go zrobić i znowu pozostawić na pastwę losu – na starych fotografiach Pińczowa ten samolot można obejrzeć w kompletnym stanie – Biesy w innych miastach nie są młodsze od naszego jednak tylko nasz nie posiada prawie całej kabiny, wszystkich lotek, sterów, klap, stateczników a za mojej pamięci jeszcze znikła klapa zamykania podwozia głównego – druga jest tylko dlatego że jest za siatką! Nikt inny jak sami Pińczowianie dopuścili do takiego stanu w jakim się znajduje zarówno poprzez celowe niszczenie jak i przez brak odpowiednich zabezpieczeń. Trzymam kciuki za remont Biesa – tylko to jest Pińczów – po remoncie trzeba jeszcze zadbać o jego bezpieczeństwo, żeby pieniądze nie poszły w ..zalew!
A mnie ten samolot całkiem niepotrzebny! Po co wywalać pieniądze w błoto.
80-100 tyś zł. Agencja Mienia Wojskowego sprzedaje kompletne Su-22 i Migi-21 za 30 do 50 tyś. Niedawno pracownik zakładów w Świdniku sprzedal Mi-2 w stanie „lotnym” za 75 tyś…cena wyssana z palca. Tak naprawde to jakieś chore działania…samolot na aeroklubie zostanie zniszczony w m-c!
Że remontują spoko oby jak najbliższy oryginałowi. Co do umieszczenia go przed aeroklubem w żadnym wypadku a kto go tam będzie oglądam kolesie z Krakowa ??? Samolot musi zostać na swoim miejscu koniec.
Lepiej by te pieniądze dali na kolejkę. Z niej przynajmniej ktoś korzysta. A na konto osobiste raczej nikt nie będzie chciał wpłacić.
Tylko głupcy wykupią cegiełkę na renowacje tego złomy.
Samolot był kompletny tylko wandale rozbierali go przez lata po kawałku a elementy sterów lotki walały się koło stadionu a dokładnie tam gdzie było kiedyś miasteczko ruch drogowego może warto tam poszukać brakujących części.
Moim zdaniem skoro chce ten złom aeroklub to niech go zabiera i z własnych i pozyskanych środków remontuje. Skoro gmina wykłada kasę i oddaje go aeroklubowi to nie jest w porządku. Dlaczego publiczna kasa pójdzie w klub?
A tak po prawdzie do najzwyczajniej bezsens pakować kasę w złom. Eko Inż tylko sobie zarobi ile będzie chciało. Niebawem z deklarowanej wstępnej kasy padnie prawdziwy koszt a gmina wyłoży.
Naprawdę mamy już wszystko co ważne w mieście. Nic nam już nie brakuje żeby zajmować się kosztownymi bzdurami?!
Są ludzie dla których to nie bzdura, i to dla wielu ludzi z mojego otoczenia też, w moim wieku i młodszych. Czyli generalnie młodych.
Wychodzi na to, że będę jednym z pierwszych „głupców”, tylko dlatego, że chcę aby coś w tym Pińczowie było jak należy.
Ci co piszą , że to bzdura to sprzedaliby własną rodzinę, własne tradycje i wyzbyli się całego dziedzictwa, dla takich ludzi liczy się tylko swój własny dobrobyt i jego powiększanie. Jakoś w innych miastach można takie projekty robić i ludzie są tam zadowoleni.
Co do zabezpieczeń to wydaje mi się , że pierwszym krokiem mógłby być odpowiedni wysoki cokół uniemożliwiający włażenie na samolot.
” w tym Pińczowie” mamy naprawde dużo większe potrzeby, ale prosze nie załamywac rąk i działać!!!
Bies musi zostać jest tam od kiedy pamiętam.
szkoda kaski na takie mrzonki – i żeby dać jeszcze do aeroklub? Chyba jest w mieście więcej palących potrzeb – no chyba, że w całości zapłacą za remont aeroklub – bo kaskę mają i stowarzyszenie burmistrza
Inteligentne osoby zrozumieją dlaczego należy ratować zabytek W postaci TS-8 BIES
Pozostałym nie warto tego tłumaczyć.
Jestem z Krakowa ale to w Pińczowie spędzam swój wolny czas. To tu wydaję soje pieniądze i nie w aeroklubie ale w sklepach, hurtowniach, stacjach paliw itp. Kogo znam zachęcam do odwiedzenia tego miasta. Jak przyjadą pewnie zrobią to samo. Zostawią tu swoje pieniądze. Może przyjadą tu jeszcze raz i jeszcze raz i znowu zostawią tu swoje pieniądze.
I tak robi większość ludzi z aeroklubu. Więc nie wieszajcie na nich psów.
Zgodnie z zasadą nierób nic, będziesz miał nic.
To może nie róbcie nic? A najlepiej nie przeszkadzajcie tym co chcą coś zrobić dla tego miasta i społeczności, czasami nawet do niej nie należąc.
Pozdrawiam wszystkich Malkontentów.
P.S.
Miejcie odwagę podpiąć się pełnym imieniem i nazwiskiem.
Bies nie pójdzie do aeroklubu tylko będzie stał przy wjeździe od strony południowej ! obok hangaru tak, że będzie go doskonale widać już od Skrzypiowa aż po most ! będzie nową świecką tradycją i wizytówka 😉 a koszt nie przekroczy 80 tyś ponieważ pan Misztal prezes Eko-Inż zapewnił wszystkich zainteresowanych iż nie będzie chciał na tym zarobic tylko zrobić cos dla miasta ! a konto na które będą wpłacane pieniądze będzie subkontem stowarzyszenia specjalnie założonym pod renowacje TS – 8 Bies.
Zapraszam również wszystkich którzy w sprawie „Biesa” chcą dowiedzieć się czegoś więcej do aeroklubu oraz w najbliższą sobotę i niedzielę (2-3 kwietnia 2016) do Kielc na Targi Lotnictwa Lekkiego PARAGIEŁDA , na stanowisko Aeroklubu Pińczowskiego.
Pozdrawiam.
Każda inteligentna osoba zrozumie, że zabytkowe samoloty są w Muzeum Lotnictwa w Krakowie i bies powinien do nich dołączyć. Ta „świecka tradycja” nie musi straszyć w Pińczowie.
Natomiast 100-letnia kolejka wymaga szybkiego dopieszczenia – bo sobie na to zasłużyła. Dworzec ciuchci obecnie raczej odstrasza turystów, zamiast zachęcać do ponownych odwiedzin.
A co do umieszczenia „Biesa” w muzeum. Zdziwiłby się Pan/Pani jakie podeście do tego typu eksponatów mają muzea. Wiem bo się orientowałem w tej sprawie, nim zapadła decyzja o remoncie. Trochę jak z przysłowiowym „gorącym ziemniakiem”.
Nieładnie tak pisać o muzeach Michał – że obchodzą się z eksponatami jak z „gorącymi ziemniakami”. Jeżeli jesteś miłośnikiem lotnictwa to na pewno byłeś i wiesz w jakim stanie prezentują się TS-8 Biesy w muzeach w Krakowie, Skarżysku-Kamiennej, Dęblinie i Łasku – ja widziałem wszystkie – pojedź i zobacz zanim za dużo powiesz – zwłaszcza, że sam Wasz prezes mówi że materiały/dokumentacje pozyskacie z muzeum. Sam interesując się remontem tego samolotu pozyskałem dokładne stare plany w skali 1:3, które z chęcią udostępnię.
No i właśnie w sedno trafiłeś Mariusz. W muzeach stoją samoloty:
a)- odrestaurowane
b)- zabezpieczone przed dalszą degradacją.
Ja mówię o stanie TS-8 stojącym w Pińczowie. Do Biesa w obecnym stanie technicznym chętnych ze strony instytucji państwowych brak. Więc jeżeli zależy Ci na tym samolocie, mam nadzieję że będziesz brał czynny udział w jego odrestaurowywaniu. Serdecznie zapraszam do współpracy.
Sam teraz sobie zaprzeczyłeś przyznając mi rację – czyli jednak instytucje potrafią zając się odrestaurowaniem tego samolotu i nie obchodzą się z nimi jak z gorącymi ziemniakami:) – Biesem był zainteresowany Łask – baza lotnicza – mogli go odrestaurować – odrestaurowali inny a co więcej na miejsce starego Biesa dali nową Iskrę! Bies to nie tradycja Pińczowa – Bies to tylko symbol – samolot – jak ktoś mądrze napisał – 99% osób nie widziało by różnicy pomiędzy Biesem a Iskrą a już na pewno nikt nie wie że Iskra to właśnie następca Biesa. Zaprojektowana przez tego samego konstruktora! – poza tym Iskra byłaby nowa (za darmo) i nie groziła by zwaleniem się na ludzi.
Jak już też napisałem – czego nie doczytałeś gdy byłem członkiem aeroklubu, to właśnie aeroklub wypiął się na mnie gdy poruszyłem kiedyś temat Biesa a teraz zapraszacie do współpracy…znam Waszego prezesa i nie wierzę w jego dobre intencje…ale to nie tylko moje zdanie – z tego co widać coraz więcej osób się na nim poznaje.
Widzisz może starałeś się za mało? nie wiem, nie wnikam.
Jeżeli chodzi o obecną inicjatywę to obecny prezes niema wiele z nią wspólnego. Został zapytany jedynie o opinie, wszystko.
A jeżeli chodzi o muzea to nie zaprzeczam sam sobie. Muzea chętnie przyjęły by taki eksponat, ale już wyremontowany a nie do remontu.Przyznasz, że jest to jednak spora różnica.
Mariusz jeżeli naprawdę Ci tak zależy, to tak jak już mówiłem, zapraszam do współpracy.
Dziwna rozmowa bo jednak Łask stworzył tam muzeum i chciał go przyjąć w stanie takim jakim jest…zgubiłem się w tej wymianie zdań więc też już nie wnikam co miałeś na myśli z tym „gorącym ziemniakiem”…no z tym „może” to nie komentuje – starajcie się teraz Wy aby faktycznie wyjść do ludzi a nie tylko zapraszać do aeroklubu – zobaczyć z wału jak się bawicie:)
Widzisz samolot ✈ jest nasz a ciuchcia Jędrzejowa. Były pomysły renowacji stacji ale jest problem bo to nie jest pińczowski budynek
BIES to wizytówka Pińczowa, kompletnie nie rozumie ludzie którzy chcą się go pozbyć, może byście się leczyli?
To było dbać o tą swoją wizytówkę.
Trzeba wierzyc ze sie uda wyremontowac ten samolot a ksiadz dziekan go poswieci chwala mu za to
Postawcie go w kanale ulgi będzie kolejny utopiony pomysł i wizja szastania kasą za , którą nie ma odpowiedzialności.
Powstanie „skansen” niewypałów może napędzi to miastu turystów. Przewodnik niech tam oprowadza i opowiada o wizjonerach miasta.
Remont biesa tak
Przeniesienie go na teren aeroklubu nie
Bies jest traktowany jak dobro lokalne więc o jego przeniesieniu powinni zadecydować mieszkańcy.
Witam
Niezależnie od miejsca w jakim „Bies” zostanie ustawiony po remoncie, zawsze pozostanie własnością Miasta Pińczów i jego społeczności.
Proszę pamiętać, że tern Aeroklubu Regionalnego w Pińczowie również jest, czy tego ktoś chce czy nie, związany na trwałe z Pińczowem ;).
Koleją rzeczy stało się to, że obecnie w aeroklubie właściwie niema ludzi z miasta i okolic.
Nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby ten kto naprawdę chce, znalazł się w aeroklubie.
Wszystkich chętnych, serdecznie zapraszam.
Co do kolejki, nie widzę problemu aby zacząć w tej sprawie współpracować.
Według mnie lepiej pracować nad czymś razem, niż się kłócić o byle co.
Nie musimy brać przykładu z „góry”.
Pozdrawiam.
P.S.
to nie prymaprylis.
Ale chodzi o to że mieszkańcy nie godzą się na przeniesienie samolotu na teren aeroklubu i tyle. Społeczność nie neguje prawa własności a jedynie chce żeby on stał tam gdzie stoi lub w innym rozsądnym miejscu lecz nie na terenie aeroklubu.
Witam.
Powtórzę.
Aeroklub Regionalny w Pińczowie zaprasza wszystkich chętnych do współpracy i pracy.
Każdy, powtarzam, każdy odkładając na bok prywatne animozje ma możliwość wykazania się.
w sprawie remontu „Biesa”
w sprawie tego gdzie ma stać
w sprawie kolejki 🙂
i wielu innych,
trzeba tylko chcieć, a nie narzekać i szukać spisków i przekrętów.
Remont biesa to inicjatywa społeczna a nie prywatna.
Można podejść do Urzędu Miejskiego w Pińczowie i wszystkiego się na ten temat dowiedzieć.
Te informacje nie są TAJNE.
Pozdrawiam Wszystkich niezależnie skąd pochodzą.
Panie Michale wszyscy chętni do współpracy i pracy na rzecz Stowarzyszenia zwanego Aeroklubem doskonale wiedzą jak ta współpraca i praca wygląda, a wygląda tak że nie dość że trzeba płacić za pracę, która jest obowiązkowa to w zamian nie dostaje się nic. Dlatego Panie Michale w Aeroklubie nie ma żadnego członka pochodzącego z Pińczowa, nam się to po prostu nie opłaca. Stowarzyszenie Aeroklub Regionalny w Pińczowie jest stowarzyszeniem ogólno-sportowym, które nie przyjmuje szybowników, którzy muszą koczować podczas zawodów w gimnazjum, które nie organizuje żadnych imprez dla społeczeństwa, które tak chętnie Pan zaprasza do współpracy, nie liczę zeszłorocznej imprezy paralotniowej tak przez was rozdumchanej na której nawet osób związanych z lataniem było niewiele. Remont Biesa nie jest inicjatywą społeczną, bo gdy społeczeństwo (patrz osoby prywatne, czy Łask) chciało wyremontować Biesa to go po prostu nie dostało, a teraz społeczeństwo się wypowiada na tym forum, że albo remont nie jest potrzebny, albo miejsce przeniesienia tego samolotu jest nieodpowiednie.
A ja proponuję ustawić samolot na wysepce ronda i będzie dopełnienie inwestycji.
no i nie będą tak włazić na rondo aby części odkręcać, może ten pomysł na początku się wydaje „groteskowy” ale jak się zastanowić…:)
najlepiej byłoby zrobić sondę wśród mieszkańców, gdzie bies ma stanąć. W kielcach np. są internetowe sądy dotyczące inwestycji
MAMY TRADYCJE SZYBOWCOWE TO PO CO NAM TEN SPALINOWY ZLOM Z KOMUNY POZYSKAJCIE JAKIS PRZEDWOJENNY SZYBOWIEC I TO BEDZIE PRAWDZIWA WIZYTOWKA PINCZOWA
Bies to żadna wizytówka Naszego Miasta, dopóki nie ukazał się ten artykuł 99% osób mieszkających w tym mieście nawet nie znała nazwy tego samolotu, ot marna ozdoba pińczowskiego zalewu. Pan Burmistrz w wywiadzie mówi, że było wiele osób chętnych wyremontować samolot, więc czemu nigdy go nie oddał doprowadzając tym samym do jego kompletnej ruiny ? To musi być jakiś przekręt, że teraz nagle się zgodził bez żadnego gadania, albo ktoś zamydlił mu oczy albo w ruch poszła niezła kasa. Aeroklub zachowaniem swojego obecnego Prezesa pozbył się wszystkich pińczowian, nawet tych którzy własnymi rękami budowali i remontowali hangar, tym samym stał się domkiem letniskowym dla jego rodziny, bo nikt oprócz niego i całej jego familii do 2 pokoleń wstecz tam nie urzęduje, no nie zapominając o dwóch czy trzech lotniarzach z Krakowa. Remont Biesa będzie kolejną atrakcją ale nie dla Pińczowian ale dla garstki osób. Faktyczne zabytki Pińczowa, które w pierwszej kolejności powinny byc remontowane jak np Drukarnia Ariańska będą zapomniane popadną w ruinę, a w końcu jak kolejka wąskotorowa zostaną zniszczone i usunięte z naszego miasta.
ale pipe… a szybowce co wyciągało ? wyciągarki i samoloty. Zresztą jak lotnisko było jeszcze na górze to były tam też samoloty, a i w czasach PRL już na dole Wilgi z Aeroklubu Polskiego bywały. Więc to nie spalinowy złom, a komuna nie ma nic do tego, bo robili to polscy inżynierowie i pracownicy, jak każdego z nas dziadkowie czy ojcowie gdzieś pracowali, wkładali swój wysiłek czy na polu czy w zakładzie. To że było tworzone za czasów tzw. komuny to nie znaczy, że to co oni wymyślali i to co tworzyli było złe, wręcz przeciwnie i TS-8 bies jest tego przykładem.
No właśnie jak to się stało, że nie ma w Aeroklubie ludzi z miasta i okolic – dlaczego każdy kto próbował tu swoich sił, latał, pracował, poświęcał dużo swojego czasu – więcej w aeroklubie się nie pojawi argumentując niechęć wobec „niskiego Pana w okularach”? Odpowiedź jest prosta ale to już sami wiecie najlepiej;) Dlaczego kiedy My Pińczowianie chcieliśmy coś zrobić z Biesem to Wasz prezes wszystko zablokował – po co teraz wyciągacie po niego rękę?? Ty, oczywiście Michał nie będziesz nic o tym wiedział – bo na zebrania przychodziło zawsze 6-10 osób – wtedy nie było to w Waszym interesie…
Proponuję skończyć mydlenie ludziom oczu Waszym „prywatnym” klubem – decyzje o samolocie pozostawić mieszkańcom a nie przesądzać sprawę.
Bierzcie przykład z klubu zza wyspy gdzie faktycznie można przyjść i poczuć przyjemną atmosferę…jak jest u Was z gościną??…póki co nie będę tego komentował – mam więc nadzieję że jeżeli Bies trafi do Was to przez Was będzie pokryty remont…bo nikt oprócz Was oczu nim cieszył nie będzie…ale jak widać z powyższych wpisów Pińczowian – wszyscy zdają sobie z tego sprawę….teraz macie okazję pokazać, że i Wy jednak możecie zrobić coś dla Pińczowa -pomóc w remoncie Biesa bez zabierania go do siebie, wtedy będzie można powiedzieć że zrobiliście coś dla Pińczowa a nie dla siebie.
PS. pomysł samolotu na rondzie – ekstra! – naprzeciw pomniku IKARA!
Może wtedy „lotnicza brać” ruszy się i złoży kwiaty, zapali znicz na tym pomniku – jak do tej pory robię to prywatnie – w Aeroklubie nie udało się nigdy uruchomić takiej inicjatywy.
Zgadza się bies nie na terenie aeroklubu tylko w miejscu wybranym przez mieszkańców.
smutne ale prawdziwe
Ja na rondzie proponuję czołg (nie więcej jak 20 tys. zł) jest nie do zniszczenia. Pińczowianie jak zwykle zaczynają od dzielenia ludzi, na „dobrych” z Pińczowa, Włoch, Pasturki, Skrzypiowa, Koperni itd. oraz tych „złych” szczególnie z Krakowa, Buska, Jędrzejowa itd. którzy w ich mniemaniu próbują zawłaszczyć majątek i tradycje tej faktycznie kiedyś znanej z tradycji historycznych mieściny.Z moich skromnych 40-letnich obserwacji wynika, że jakikolwiek postęp w tych ostatnich 40-tu latach Pińczów zawdzięcza szeroko rozumianej „naleciałości”.
Z gulońskim pozdrowieniem „mom, nie dom, nie sprzedom”
A moze w koperni kolo remizy go postawimy miejsce bardzo atrakcyjne i latwiejszy dojazd dla ksiedza dziekana
Na cmentarzu na symbolicznym grobie Krzyż Katyński się rozleciał ze starości a przecież to symboliczny grób naszych rodaków,mieszkańców Pińczowa poległych w Katyniu.Czy dla nich nie ma pieniędzy na nowy krzyż[metalowy,bo drewniany znów zgnije],a na samolocik są? Wstyd pińczowianie
Remont biesa w pewnym sensie jest inicjatywą społeczną. Ten temat był poruszony mi.in. na spotkaniu zdaje się w sprawie rozwoju gminy Pińczów z mieszkańcami, każdy mógł przyjść, a kto był to wie, że to „przedstawiciele” mieszkańców zgłosili remont biesa. Wiec wydaje sie ze na wniosek społeczny, oddolny do tego remontu dojdzie.
do Mariusza
„99% osób nie widziało by różnicy pomiędzy Biesem a Iskrą a już na pewno nikt nie wie że Iskra to właśnie następca Biesa. Zaprojektowana przez tego samego konstruktora! ”
przeginasz gościu i to mocno, bo np. ja to wiem i zapewniam cię, że więcej osób to wie co napisałeś, więc twoje słowa są nic nie warte, bo zapewniasz nas o czymś co jest fikcją, nie wspominając, że nawet kobiety z Pińczowa widzą różnicę między samolotem śmigłowym samolotem a Iskrą, są nawet tacy co wiedzą w jakich okolicznościach ten Bies znalazł się w Pińczowie, nie są to jakieś niesamowite powody lecz nie mniej jednak są osoby które znają i te fakty
moim zdaniem mariusz to być może „troll” z Kielc który chce doprowadzić do tego aby ten bies stał w Kielcach, bo faktycznie jest taki plan aby w CK postawić biesa i może szukają części do samolotu ( bo też im brakuje sporo części ) i sobie upatrzyli tego w Pińczowie tyle, że okazało się że Pińczów też chce swojego biesa remontować to nam iskrę chce wepchnąć zamiast biesa
Oj kolego daleko się posunąłeś z tymi oskarżeniami – „troll” – śmieszne…jednak jestem z Pińczowa od urodzenia, a od dziecka byłem członkiem Aeroklubu Pińczowskiego….dalej rozpisywał się nie będę…(poczytaj wszystkie komentarze) dlatego, że wiem jak wygląda odwiedzanie czy korzystanie z tego miejsca teraz – chcę aby samolot dalej można było podziwiać po remoncie w spokoju…sprawa jest prosta skoro to inicjatywa społeczna, dlaczego by nie zrobić sondy i popytać ludzi gdzie by widzieli taki samolot?? w czym problem??
Drogi Andrzeju 99% osób w Pińczowie nie wiedziało co to za samolot, dopóki na tej stronie nie ukazał się ten artykuł. Skąd to wiem ? Ponieważ ja sam nie byłem tego świadomy jak i ludzie wokół których się obracam. Aby wiedzieć co to za samolot trzeba się tym interesować, od tego aby takie zainteresowania zakorzeniać w ludziach jest m.in. aeroklub,który powinien wychodzić z inicjatywami. W Aeroklubie kiedyś działało kółko modelarskie, każdy mógł swobodnie wejść popytać, pooglądać, popodziwiać. Dziś to nie jest takie łatwe, nawet modelarni brak. Proszę przejść się po mieście Drogi Andrzeju i popytać ludzi czy wiedzą jak się nazywa samolot z nad zalewu, dopiero później wysuwaj wnioski o znajomości historii lotnictwa przez Pińczowian. To, że Ty i ludzie, którzy w aeroklubie się obracają wiedzą co to za samolot jest sprawą nie podlegającą dyskusji, ale nie spodziewaj się, że zwykły Jan Kowalski, zna jego nazwę i wie skąd się u nas znalazł. Mniemam z Twoich słów, że zbieżność imion jest nieprzypadkowa.
też jestem za sondą gdzie ma stać, to byłoby najlepsze rozwiązanie, ja mam swoje miejsca gdzie widziałbym biesa ale wolałbym aby każdy miał możliwość wypowiedzenia się w sondzie ( internetowej np. ? ) i wtedy ze spokojem zaakceptuje i uszanuje wynik takiej sondy, pewnie wszyscy albo prawie wszyscy zaakceptowali by wybór miejsca poprzez sondę
I to jest mądre rozwiązanie – nie ma sensu dopisywać sobie jakiś zewnętrznych historii o osobach wpisujących komentarze, kto, po co i dlaczego jakieś „Trolle” itd…a wypowiedź moją nt. Iskry i Biesa należy traktować jako przenośnię bo oczywistym jest że wygląd samolotu jest inny i każdy zmianę zauważy…pytanie tylko dla kogo ta zmiana byłaby zła…jeżeli byłaby właściwie za darmo(!!!)
Witam
Do Pana „głos rozsądku”
Obecna składka członkowska na rzecz ARwP to 60zł na rok.
Są jeszcze prace społeczne w wymiarze ok 20 godzin lub 200zł jak komuś się nie chce pracować.
Jak Pan Zapewne rozumie, samo wszystko się nie zrobi.
Do tego jak ktoś ma sprzęt latający, to w formie dobrowolnej darowizny wpłaca dodatkowe pieniądze za jego hangarowanie.
Nie sadze, że takie koszty są przesadnie wysokie, ale mogę się mylić.
Co do imprez organizowanych przez aeroklub. To ma Pan w zasadzie rację. Imprezy w są imprezami lotniczymi i odbywają się w zamkniętym lotniczym gronie, ale.
Postaram się wpłynąć na członków Aeroklubu, aby organizowane w tym roku spotkania były skierowane również do mieszkańców miasta.
Rozumiem, że w tym zakresie mogę liczyć na Pana pomoc i poparcie.
Pozdrawiam
Pomyje, pomyje i małomiasteczkowa rzeczywistość. Ludzie zaczniecie żyć w 21 wieku, te wpisy są czytane na całym świecie- wstyd. Zrobić źle , nie zrobić jeszcze gorzej. Ech Pińczowianie.
do andrzeja
Remont biesa w pewnym sensie jest inicjatywą społeczną. Ten temat był poruszony mi.in. na spotkaniu zdaje się w sprawie rozwoju gminy Pińczów z mieszkańcami, każdy mógł przyjść, a kto był to wie, że to „przedstawiciele” mieszkańców zgłosili remont biesa. Wiec wydaje sie ze na wniosek społeczny, oddolny do tego remontu dojdzie.
Tylko nikt o tym spotkaniu nie wiedział.
1. Przeprowadzenie sondażu na temat nowego lub obecnego miejsca samolotu
2. Aeroklub faktycznie nie działa nic dla społeczeństwa pińczowian tylko odsuwa ich od siebie.
3. Burmistrz niech zrobi porządki w mieście światła przy dzwonnicy i tzw Drogerii , monitoring, itd. nie bije przysłowiowej piany.
4. Co do członków Aeroklubu to większość ludzi wyjechała z miasteczka bo tu nie ma perspektyw na normalną pracę a w konsekwencji nie przybędzie ludzi z powietrza jako członków ARwP.
swojego czasu była stosowna informacja i zaproszenie na pińczów.com, na stronie gminy też zapewne była ta informacja o tym spotkaniu, to było już jakiś czas temu, i nawet teraz miesiąca nie pamiętam.Takie rzeczy nie dzieją się z dnia na dzień, zgłoszenie pomysłów, a ewentualne rozpoczęcie ich realizacji.
Remont biesa jest wpisany w strategię rozwoju miasta można to sprawdzić na stronach umig. Tak czy siak miasto miało go zrobić. Nie rozumiem tylko jednego i proszę przedstawiciela aeroklubu który tak licznie na forum zajmuje głos o wytłumaczenie jaki jest udział aeroklubu w odrestaurowaniu biesa. Jaką pracę, środki wnosicie w tej akcji?
odkąd pamiętam przez ponad 40 lat Bies nie był remontowany , kto chciał brał co mu się podobało , jedynie ptaki miały miejsce na gniazda skąd nagle takie zainteresowanie tym wrakiem
A może by tak na początek odnowić kaplicę św.Anny jako wizytówkę Pińczowa?
Na początek bym wyciął te „drzewa” (raptem z 10 szt.)i krzaki, które zasłaniają widok na miasto i okolice i w drugą stronę na kaplicę Św. Anny. Na dawnych zdjęciach wzgórze jest całkowicie pozbawione drzew i krzaków.Nie wiem jak kaplica wyglądała dawniej, ale na wschodniej ścianie jest ślad jakby się tam kiedyś znajdowało okrągłe okno, które zostało z jakichś powodów zamurowane.
Miasto do dupy jak i temat oczywiście zastępczy.
Aeroklub pod każdym postem, a właściwie sugestiami dot. ich działań, nauczył sie pisac zdanie „rozumiem, ze mogę liczyć na Pańską pomoc”. Panowie – to Wy jesteście członkami i zarządcami klubu! To Wy macie stworzyć takie warunki i imprezy aby przypodobać sie miejscowej społeczności i przyciągnąć ich do siebie (!) a nie zwalać robotę i winę na osoby z zewnątrz. Patrząc na Wasze wpisy można wywnioskować ze sami nic nie zrobicie. Po konkretnym pytaniu co rzeczywiście Aeroklub włoży w remont Biesa zapadła cisza.
Może przed muzeum przy wjeździe do Pińczowa od str. Kielc ? Będzie bezpieczny i każdy będzie mógł zobaczyć .
Mam podstawowe pytanie do „roszczeniowców”. Co niby ma zobowiązywać Aeroklub do finansowania remontu TS-8 „Bies”? To jest własność miasta Pińczowa, a nie Aeroklubu, który finansowo ledwo łączy koniec z końcem – abywało i gorzej. „Biesa” postawiło Miasto Pińczów na postumencie przy MOSiR, około 40 lat temu, to jest ponad 10 lat przed powstaniem filii Aeroklubu Kieleckiego w Pińczowie – który finalnie po wielu zmianach jest obecnie Aeroklubem Regionalnym w Pińczowie. Pomysł remontu „Biesa” jest moim zdaniem słuszny, bo jest to rodzaj pomnika nawiązującego, do jeszcze przedwojennych lotniczych tradycji Pińczowa (lotnicza szkoła LOPP Polichno – Pińczów) – ale to osobny temat.
Postawienie „Biesa” po remoncie, na terenie przy aeroklubie, to zwykłe wyrzucenie pieniędzy w błoto. Menele, zbieracze złomu i pijana (lub naćpana) młodzież, doprowadzą go do ruiny w ciągu roku. Po zmierzchu jest to miejsce odludne, dla mieszkańców Pińczowa poza ww.
Dobrym pomysłem w tej dyskusji, jest dyskusja z władzami Pińczowa na temat lokalizacji pomnika samolotu TS-8 „Bies”.
Osobiście proponuję skwer przy zbiegu ulic 1-go i 3-go Maja, bezpośrednio za pomnikiem lotników. Kto chce, niech przeczyta tablicę pomnika i zgłębi temat (33 nazwiska poległych). Miejsce jest blisko centrum miasta, dobrze oświetlone uczęszczane przez ludzi i patrolowane przez Policję. Złomiarze do tej pory nie ukradli Ikara z pomnika, może więc oszczędzą i „Biesa”.
Co do oczekiwań „roszczeniowców” – odnośnie działalności ARwP na rzecz mojego miasta – to uważam, że sama w sobie aktywność lotnicza nad Pińczowem, jest już jego reklamą. W Polsce jest 919 miast. I tu mam pytanie: ile z nich ma własne lotniska i aerokluby, które są ich reklamą? Jeśli „roszczeniowcy” chcą czegoś więcej, to niech faktycznie włączą się w działalność Aeroklubu Pińczowskiego. Członom aeroklubów w całej Polsce nikt nie płaci. To zawsze oni muszą płacić.
PS
Nie jestem członkiem Aeroklubu Regionalnego w Pińczowie, chociaż z Pińczowem i jego lotniskiem jestem związany od zawsze.
Odpowiedź jest prosta: jeżeli ma być u nich (tj. w aeroklubie) to remont/renowacja powinna być przez nich finansowana:) Jeżeli będzie stał w miejscu dostępnym dla ludzi i dla ludzi to wtedy aeroklub właściwie nic do niego nie ma – specjalistów bym tam nie szukał…
Z tym klepaniem biedy w aeroklubie to też bym nie przesadzał…
http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/pinczow/a/wojskowy-salomot-w-pinczowie-zostanie-odnowiony-i-ulokowany-w-nowym-miejscu,9874925/
sonda nt. ulokowania samolotu