Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Raport o stanie Powiatu Pińczowskiego za 2025 rok. Mieszkańcy mogą zabrać głos w debacie.

0 komentarzy

Plaga kontuzji w pińczowskiej Nidzie

26 marca 2009 | , | Wyświetleń: 1 044

– Sytuacja jest krytyczna – mówi wprost Robert Podoliński, trener Ponidzia Nidy Pińczów. Naszego beniaminka drugiej ligi nawiedziła plaga kontuzji.





Bramkarz Nidy Konrad Majcherczyk odniósł poważną kontuzję i nie zagra w Olsztynie.


W Nidzie panuje prawdziwy szpital. Od kilku tygodni leczą urazy obrońca Marcin Karpiński, pomocnik Tomasz Bisikiewicz i bramkarz Adrian Zyguła. Przed niedzielnym meczem ze Startem Otwock kontuzji nogi doznał napastnik Robert Chlewicki i nie mógł wybiec na boisko. Na domiar złego, podczas tego spotkania obrońca Konrad Głuc z opuchniętym kolanem musiał w pierwszej połowie opuścić murawę. Niedługo po przerwie bramkarz Konrad Majcherczyk, broniąc kąśliwy strzał zawodnika Startu, niechcący uderzył w słupek… i złamał rękę.


– Sytuacja kadrowa jest bardzo zła, wręcz krytyczna. Konrad Majcherczyk ma rękę w gipsie, o graniu nie ma mowy. Konrad Głuc wróci na boisko nie wcześniej niż za 2-3 tygodnie. Nie zagra też na razie Robert Chlewicki – wylicza trener Podoliński,
W najbliższą sobotę Ponidzie Nida zmierzy się na wyjeździe z OKS Olsztyn. Oprócz kontuzjowanych piłkarzy nie wystąpi też rozgrywający Łukasz Mika, który w meczu ze Startem otrzymał czerwoną kartkę i musi pauzować. – Mamy wąską kadrę, lecz będziemy walczyć w Olsztynie – zapowiada Robert Podoliński.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com