Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Prezentacja projektów w ramach programu „Razem w Kulturze”.

0 komentarzy

Pożar przyczepy kempingowej w Kowali

16 sierpnia 2016 | kpt. Paweł Obważanek, KP PSP w Pińczowie | Wyświetleń: 1 562

16 sierpnia 2016 roku tuż przed godziną 11 Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Pińczowie otrzymała zgłoszenie o pożarze przyczepy kempingowej oraz sąsiednich obiektów budowlanych w miejscowości Kowala, gmina Pińczów.

Do akcji zadysponowano samochód ciężki gaśniczy tutejszej jednostki oraz zastępy najbliżej położonych ochotniczych straży pożarnych z terenu Gminy Pińczów i Złota.

Strażacy po przybyciu na miejsce prowadzenia działań zastali objętą pożarem przyczepę kempingową oraz dwie wiaty drewniane w jej bezpośrednim sąsiedztwie. W momencie przybycia na miejsce pierwszych zastępów strażaków, w strefie zagrożonej nie przebywali ludzie. Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia ratownicy przystąpili do gaszenia pożaru.

Działania strażaków były utrudnione z uwagi na szybko rozprzestrzeniający się pożar z powodu drewnianej konstrukcji wiat, przyczepy kempingowej wykonanej z dużej ilość tworzyw sztucznych oraz rozszczelnienia turystycznej butli na gaz płynny znajdującej się w strefie oddziaływania ognia.

W wyniku zdarzenia spaleniu uległa wiata drewniana i znajdująca się pod jej dachem przyczepa kempingowa. Dzięki sprawnie prowadzonym działaniom jednostek ochrony przeciwpożarowej uchroniono przed spaleniem zagrożoną sąsiednią wiatę i znajdującą się pod nią przyczepę kempingową.

Z uwagi na rozmiar zniszczeń dokonano prac rozbiórkowych pogorzeliska.

Przypuszczalną przyczyną pożaru była nieostrożność osób w posługiwaniu się ogniem.

DSC00369

DSC00378

DSC00379

 

 

8 odpowiedzi do “Pożar przyczepy kempingowej w Kowali”

  1. jinks pisze:

    Ooooo -młodszy kapitaaan – jak można było do tego dopuścić , gdzie hydranty? Gdzie drogi ewakuacyjne?

  2. zaintrygowany pisze:

    To już drugi artykuł, a ciągle kogoś i czegoś w nich brakuje. Czyżby jakieś zmiany?

  3. sos pisze:

    Panom z PSP pokonanie 8 km. zajęło ok. 40 min . To cud , że się druga nie spaliła

  4. osp pisze:

    Śmieszny artykuł . Po tym jak panowie z Panowej Straży dotarli nie było już co gasić . Co miało spłonąć spłonęło . Szczęście że druga wiata się nie zapaliła .

  5. Kacper Higersberger pisze:

    Żal mi takiego pożaru . A mam to w dupie że nikt nie był rany jakby byľ to by był pożar !

  6. Kacper Higersberger pisze:

    Na gówno była psiarnia . Przecież psiarnia to nie straż .

  7. De best pisze:

    Radiotechnik i jego OSP w akcji-reakcji

  8. mieszkaniec pisze:

    pierwsza była OSP Kowala , ale musieli czekać na naczalstwo , ugasili by sami i co by to było , a tak to akcja na całą gminę nawet niebiescy przybyli aresztować podpalaczy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com