Premia za zwłokę
Posłowie Bożena Kizińska, Konstanty Miodowicz i Zbigniew Nowak nie rozliczyli się do tej pory z funduszy na biura poselskie. Spóźnialscy posłowie mogą na tej zwłoce „zarobić” 6 tys. zł!
Dwa tygodnie temu posłom ubiegłej kadencji minął termin na złożenie w Kancelarii Sejmu rozliczenia z funduszy na biura poselskie. Do piątku nie zrobiło tego aż 55 posłów – w tym trzech z naszego regionu: Bożena Kizińska z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Konstanty Miodowicz z Platformy Obywatelskiej i Zbigniew Nowak, niezrzeszony (do Sejmu 4 lata temu wszedł z listy Samoobrony RP). Jaka ich czeka za to kara?
– W przypadku osób, które nie dostały się ponownie do Sejmu, rozliczenie jest warunkiem otrzymania trzymiesięcznej odprawy, czyli 28,5 tys. złotych – informuje nas pracownik Kancelarii Sejmu.
Pytanie o rozliczenie bardzo denerwuje byłego posła Zbigniewa Nowaka (wsławił się w Sejmie okupowaniem mównicy oraz strajkiem głodowym). – A gdzie to jest napisane, do kiedy mam się rozliczyć? Papiery mam w porządku. Teraz nie mogę rozmawiać, bo jadę do prokuratury – ucina rozmowę Nowak.
Konstantemu Miodowiczowi odprawa nie przysługuje, bo ponownie został posłem.
Rozliczenie po terminie może być dla niektórych posłów bardzo opłacalne. Jeśli odprawę dostaną dopiero w przyszłym roku, to przy niższych dochodach niż w czasie zasiadania w parlamencie zapłacą nie 40, a 19-procentowy podatek. Zaoszczędzą w ten sposób aż 6 tys. zł.



