Proces w sprawie zabójstwa właściciela kantoru
Przed Sądem Okręgowym w Kielcach ruszył proces w głośnej sprawie zabójstwa biznesmena z Buska-Zdroju. Na ławie oskarżonych zasiada siedem osób, trzem postawiono zarzut zabójstwa.
Krzysztof M., właściciel miejscowego kantoru został zastrzelony przed swoim domem. Śledztwo w sprawie trwało niemal 2 lata. Policja wyznaczyła nawet 5 tys zł, nagrody za pomoc w ujęciu sprawców zabójstwa.![]()
Prokuratura postawiła zarzut zabójstwa trzem mężczyznom, m.in. Pawłowi P. Obrońca oskarżonego, mecenas Stanisław Szufel przekonuje, że jego klient nie ma nic wspólnego ze sprawą.
Tragicznego dnia właściciel kantoru wracał do domu z utargiem, miał przy sobie prawie 500 tys zł. Napastnicy zabrali pieniądze, biżuterię i telefon komórkowy.
Prokuratura ustaliła, że było to morderstwo na zlecenie, za którym najprawdopodobniej stali: była żona Krzysztofa M. i kolega po fachu, właściciel kantoru w Pińczowie. Proces przed kieleckim Sądem Okręgowym miał ruszyć 1,5 miesiąca temu. Jednak rozprawa została odroczona, bo oskarżona kobieta przeszła ciężki zawał serca i zmarła w szpitalu.



