Przyspieszenie w sprawie Ciuchci Ponidzie
Lada dzień powinna zostać podjęta decyzja o przekazaniu jędrzejowskiej kolejki samorządom – usłyszeliśmy zarówno od likwidatora wąskotorówek w PKP, jak i w departamencie kolejnictwa Ministerstwa Infrastruktury.
Jedna z największych atrakcji turystycznych regionu Ciuchcia Expres Ponidzie w pełni sezonu stoi bezużytecznie, bo dokumenty w sprawie przekazania jej samorządom utkwiły gdzieś między PKP a Ministerstwem Infrastruktury – alarmowaliśmy przed dwoma tygodniami.
Po naszej publikacji wojewoda Włodzimierz Wójcik interweniował u wiceministra infrastruktury Mieczysława Muszyńskiego. Sprawę nagłośniło także Radio RMF. Okazuje się, że wszystkie te działania przyniosły skutek. Likwidator Dyrekcji Kolei Dojazdowych Adam Gerstmann, który przed dwoma tygodniami przekazanie kolejki uzależniał m.in. od umorzenia przez samorządy zaległości podatkowych PKP, teraz nie widzi już przeszkód.
– Zgoda ministerstwa powinna być lada dzień, my następnego dnia dokonamy przekazania – mówi. Deklaruje, że jeśli tej zgody nie będzie do końca tygodnia, sam będzie interweniował.
– Dokumenty są już przez nas zaopiniowane. Lada moment powinna być decyzja – usłyszeliśmy w departamencie kolejnictwa.
Jest więc szansa, że ciuchcia będzie mogła wyruszyć z Jędrzejowa do Pińczowa już na początku wakacji. Z niecierpliwością czekają na to Edward Choroszyński, były naczelnik jędrzejowskiej kolejki, oraz inni pozbawieni pracy kolejarze. – Każdy dzień to strata nie tylko dla nas, ale i regionu. Przy takiej pogodzie powinniśmy stukać po torach, a nie siedzieć w domu – mówi.



