Rozmowa z burmistrzem Włodzimierzem Badurakiem
pinczow.com: Panie burmistrzu, minęły już 2,5 miesiąca od objęcia przez Pana urzędu, a półtora od naszej pierwszej rozmowy. Proszę powiedzieć nam, jakie w tym czasie podjął Pan działania, jakie w tym czasie zaszły zmiany w naszej
Gminie.

Pierwszym znaczącym działaniem w tym okresie było powierzenie funkcji wiceburmistrza panu Markowi Zatorskiemu. Następnym, reorganizacja w Urzędzie Miejskim, co przyniosło około 200 tysięcy złotych oszczędności w skali roku. Zmniejszyła się liczba wydziałów z 6 do 5. Powstał też nowy referat zajmujący się organizacją robót publicznych. W związku z wprowadzonymi zmianami zmniejszyła się przede wszystkim liczba naczelników i zastępców z 12 do 8. Ogólne zatrudnienie zmniejszyło się o 10 osób. Część pracowników
przeszło na emerytury, innym nie przedłużono umów czasowych. Zmiany organizacyjne stanowiły undamentalny krok w kierunku dostosowania pracy Urzędu do potrzeb realizacji postawionych celów, a mianowicie: poprawy
efektywności w inwestycjach, gospodarowania mieniem Gminy i planowania przestrzennego. Poprawę efektywności pracy urzędu wielokrotnie podnosiłem w kampanii przedwyborczej i jako burmistrz kładę szczególny nacisk na jej realizację. Pierwsze miesiące mojej pracy były okresem dokładnego zapoznania się ze stanem Gminy. Rezultatem tego jest opracowanie „Raportu Otwarcia”, który przekazałem do wiadomości radnych i mieszkańców – za pośrednictwem mediów.
pinczow.com: Co było przyczynkiem do opracowania Raportu?
Raport opracowałem wspólnie z moim zastępcą Markiem Zatorskim. Potrzeba opracowania takiego dokumentu wynikła, między innymi z próśb kierowanych przez mieszkańców Gminy. Jak zapowiadałem, nie jest to rozliczenie poprzedników, ale próba nakreślenia stanu faktycznego naszej Gminy. Raport ten jest w moim odczuciu także sprawozdaniem z mojej dotychczasowej działalności.
pinczow.com: Czytamy w nim na początku o zadłużeniu naszej Gminy na koniec 2006 roku. Wynosi ono 10 522 110 zł. Jakie są składniki tej kwoty?
Na zadłużenie Gminy składają się: poręczenia – 893005 zł, pożyczki – 2548210 zł oraz kredyty – 8355000zł. Poręczenia dla: SZOZ – 505505 zł, gminy Jędrzejów – 385500zł. Reszta to pożyczki i kredyty: na kanalizację, wodociągi, wysypisko w Skrzypkowie, budowę basenu.
pinczow.com: Przeglądając dalej Raport dowiadujemy się, że w 41 wsiach naszej Gminy wykonano już 29 wodociągów. W takim razie kiedy będzie realizowana budowa wodociągów w pozostałej części gminy?
Opracowywane są projekty wodociągów we wsiach Borków, Mysiak, Krzyżanowice Średnie, i Krzyżanowice Dolne. W projekcie budżetu na 2007 rok przewidziano opracowanie projektów sieci wodociągowej: Chruścice, Szarbków, Chwałowice, Chrabków i Uników oraz projektów dla wodociągów w Mozgawie, Bugaju, Gackach
– wsi. Przypuszczam, że we wrześniu Gmina będzie miała gotowe projekty i wtedy podjęte zostaną decyzje co do terminu realizacji. Do roku 2009 planowane jest wykonanie wszystkich wodociągów. Ponieważ Gmina nie złożyła wniosku o uzyskanie środków unijnych na lata 2007-20013, obecnie prowadzę rozmowy z Marszałkiem Województwa, który złożył propozycję aby nasza Gmina wspólnie z sąsiadującymi gminami opracowała wspólny wniosek o środki unijne z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Gmina Pińczów jest postrzegana jako lider ze względu na to, że posiada aglomerację powyżej 15000 RLM. Do tego wniosku swój akces złożyły już gminy: Złota, Michałów, Kije i Imielno.
pinczow.com: Co z kanalizacją części ul. 3 Maja i Kluka oraz 40 wsi?
Na ukończeniu jest opracowanie projektu kanalizacji ul. Kluka. W tym roku zadanie to będzie realizowane. Ul. 3 Maja – w tym roku opracowany zostanie projekt kanalizacji. Projekty te będą ujęte w projekcie Infrastruktura i
Środowisko. Zaś co się tyczy pozostałych 40 wsi – zostanie opracowany projekt kanalizacji, lub budowy przydomowych oczyszczalni ścieków. W tym roku chcemy przeznaczyć na te zadania 230000 zł.
pinczow.com: Dowiadujemy się z Raportu, że stan dróg w Gminie jest niezadowalający. Czy chodzi tu o ilość dróg, czy o jakość ich nawierzchni?
Stan dróg w Gminie, tak jak napisaliśmy jest niezadowalający – i o tym nie trzeba nikogo przekonywać. Drogi, które fizycznie istnieją, są bardzo słabej jakości. Powód takiego stanu rzeczy tkwi w ich wykonaniu (podbudowa z kamienia tłuczniowego). Stan dróg byłby „odpowiedni”, gdyby pokryto je dywanikiem asfaltowym.
pinczow.com: Jeżeli jesteśmy przy drogach, to proszę powiedzieć, jakie są Pańskie zamiary dotyczące odcinka drogi Pińczów – Brzeście?
Zacznijmy od tego, że droga ta jest drogą wojewódzką. Niestety obecnie nie ma możliwości włączenia tego odcinka do realizowanego projektu Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Prawdopodobnie w tym roku nie będzie można remontować tej drogi z innych źródeł. Jednak po przeprowadzonych przez nas rozmowach z dyrektorem ŚZDW, w przyszłym roku będzie istniała możliwość wyremontowania tego odcinka drogi, ale przy współudziale budżetu Gminy.
pinczow.com: Kiedy Gmina przekaże do ZEORK-u oświetlenie wykonane w latach 2004-2006 i jakie będzie miała z tego dochody (z podatku)?
Podjęliśmy już rozmowy z rejonem energetycznym w celu przekazania urządzeń. Pismo w tej sprawie zostało przekazane do ZEORK w styczniu br. Obecnie czekamy na zajęcie stanowiska przez firmę w tej sprawie.
pinczow.com: Z Raportu dowiadujemy się o trudnej sytuacji szkolnictwa – gminie została przekazana subwencja na oświatę w kwocie 9 219 927 zł, gdy tymczasem wydatki na nią wyniosły w 2006 roku 14 170873,21 zł. Spowodowane jest to między innymi „nierentownością” szkół. Zwłaszcza „drogie” są szkoły wiejskie gdzie ilość dzieci drastycznie zmalała. Czy Planuje Pan w związku z tym zamykanie małych wiejskich szkół?
O ewentualnym zamknięciu szkół zadecyduje Rada Miejska. Przeprowadzona została dokładna analiza utrzymania wszystkich naszych szkół. Największe koszty generują 2 szkoły filialne w Unikowie i Szarbkowie, gdzie koszt utrzymania 1 dziecka jest dwu do trzykrotnie wyższy niż w pozostałych szkołach. Obecnie w szkole w Unikowie w oddziałach I-III uczy się 14 dzieci, a w Szarbkowie – 6 uczniów. W latach następnych w szkołach tych może uczyć się od 10 do 15 uczniów (tak wynika z ilości urodzin).
pinczow.com: Podczas naszej pierwszej rozmowy, wspominał Pan o pracach związanych z docieplaniem placówek szkolnych, gdyż generują one bardzo duże rachunki za ogrzanie. Co dzieje się w tym kierunku?
Opracowywane są audyty, które określą potencjalne zyski z docieplania szkół. W budżecie Gminy abezpieczone są środki na wykonanie dokumentacji technicznej na wymianę okien, drzwi oraz docieplenie ścian i stropów.
pinczow.com: Również podczas pierwszego wywiadu „wycofał” się Pan z budowy Hali Sportowej przy Szkole odstawowej nr 1 w Pińczowie, natomiast widział Pan potrzebę wybudowania przy tej szkole sali gimnastycznej. Jakie zajmuje Pan teraz stanowisko, gdy dowiadujemy się z Raportu, iż szkole tej groziło zamknięcie przez inspektora nadzoru budowlanego? Czy placówka ta wymaga natychmiastowego całościowego remontu?
Niestety poprzednia ekipa skupiła się na pracach związanych z budową sali gimnastycznej pomijając główny problem SP nr 1 czyli jej ogólnego stanu technicznego. Do końca czerwca musimy wykonać ekspertyzy dotyczące stanu technicznego budynku, aby jak najszybciej przystąpić do niezbędnych remontów. Zajmiemy się między innymi stanem stropów, oraz dachem, którego wymiana odbyła się bez pozwolenia i projektu – przy czym kanały wentylacyjne pozostawiono na poddaszu. W dalszym ciągu planujemy budowę sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 1 w Pińczowie.
pinczow.com: O jakich problemach wspomina Raport w związku z nie rozliczeniem pływalni?
W grudniu ubiegłego roku firma wykonująca inwestycje przysłała nam fakturę za prace dodatkowe powyżej 300 000zł. Na moje polecenie dokonano szczegółowej analizy inwestycji (rozliczenia budowy basenu). W jej wyniku
stwierdzono nieprawidłowości. W tej sprawie zostało skierowane zawiadomienie do prokuratury. Sprawa jest wyjaśniania.
pinczow.com: Może jeszcze kilka pytań dotyczących niektórych spółek z kapitałem gminy.
Co tak naprawdę się dzieje w Gospodarce Komunalnej. Straty 80 000 zł, brak wyposażenia technicznego, nie egzekwowanie czynszów od lokatorów, brak dochodów z targowiska. Jak podaje Raport ” sposób użytkowania wysypiska urąga normom prawnym i bezpieczeństwa”. Jakie widzi pan sposoby na wyjście z tej nieciekawej sytuacji?
Straty są. Nie ma co ukrywać. Nowa pani prezes, z pomocą UM, musi sobie poradzić. Jeżeli chodzi o wysypisko śmieci. „Sposób użytkowania wysypiska urąga normom prawnym i bezpieczeństwa” z prostej przyczyny. Wysypisko działało bez tytułu prawnego. Nie było żadnej dzierżawy. Nie były podpisane żadne umowy. W związku z czym na nadchodzącą sesję Rady Miejskiej przygotowano Uchwałę, na mocy której Gospodarka Komunalna będzie dzierżawcą wysypiska. Wtedy opracowane zostaną szczegółowe warunki użytkowania.
pinczow.com: Jak już jesteśmy przy wysypisku śmieci, to zapytam również o to jak Gmina przygotowuje się do 2009 roku, gdy wysypisko w Skrzypkowie trzeba będzie zamknąć. Gdzie wtedy będziemy składować odpady komunalne. (Czy nie czas by przyzwyczajać mieszkańców Gminy do segregowania śmieci?)
Segregowanie śmieci jest już powoli wprowadzane od 2000 roku. Za segregowane śmieci pobierane są mniejsze opłaty. Gmina posiada „Plan gospodarki odpadami”, który w tym roku będzie aktualizowany. Co się tyczy zamknięcia wysypiska w Skrzypkowie w 2009 roku, to rzeczywiście taki termin jest przewidywany. Na miejscu zamkniętego wysypiska możliwe jest zrobienie punktu przeładunkowego, z którego wywożone będą śmieci na wysypisko w Rzędowie. Dodajmy, że Gmina należy do Ekologicznego Związku Gospodarką Odpadami Komunalnymi – Rzędów. Płacimy obecnie 55gr od mieszkańca czyli 120000zł składki rocznie. Niestety za rok 2006 składka nie została zapłacona. Po roku 2009 będziemy musieli wozić odpady komunalne Gminy 80km do Rzędowa.
pinczow.com: Może jeszcze ostatnie pytanie dotyczące tym razem pińczowskiego zalewu. Pamiętamy, że został on oddany do użytku 36 lat temu i niestety nigdy nie był odmulany. Jak nam wiadomo na dnie zalewu zalega około 1m warstwa mułu. Czy gmina planuje oczyszczenie akwenu i zwiększenie przepływu wody?
Przyszłość pińczowskiego zalewu stanowi ważne miejsce w planach rozwoju Gminy. Do tej pory nie podejmowano żadnych działań z tym związanych, co doprowadziło do obecnego stanu. Dodajmy iż od 4 lat wody zalewu były tak naprawdę „niczyje”. MOSiR wystąpił o pozwolenie wodno-prawne i zarządzanie
zalewem, przeprowadzono również kontrolę techniczną urządzeń. Jeżeli mówimy o rozwoju turystycznym Pińczowa, to nie można tego tematu odwlekać. W ubiegłym miesiącu rozmawiałem z dr Tadeuszem Zającem z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie, którego poprosiłem o konsultacje – z punktu widzenia ochrony przyrody (pamiętajmy, że w wodach naszego zalewu występują chronione gatunki: szczeżuja wielka i ryby: różanka, koza i piskorz). Istotnie jedynym rozwiązaniem sprawy zalewu jest jego odmulenie. W tym celu planujemy wykonanie kanału ulgi (w pobliży PKS-u pod lotniskiem) i odmulenie – z wykorzystaniem rodków funduszu ochrony środowiska na czynną ochronę szczeżui. Czyli szczeżuja, przez którą rzekomo nie można było odmulić zalewu, faktycznie może okazać się ratunkiem dla pińczowskiego zalewu.
Dziękuję za rozmowę.



