Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Wojniak w ratuszu, Dziadek w radzie. Przed radnymi ważna sesja i debata o stanie powiatu.

0 komentarzy

Schronisko dla więcej niż niepokornych

11 marca 2005 | , | Wyświetleń: 1 286

Pięćdziesiąt trzy nowe etaty pracy dało mieszkańcom powiatu Pińczów Schronisko dla Nieletnich w Gackach. To cena, za jaką kilka lat temu mieszkańcy przyzakładowego osiedla zgodzili się na przebudowę byłego internatu na areszt tymczasowy dla nieletnich.


Tydzień temu odbyło się jego oficjalne otwarcie.
Z punktu widzenia wymiaru sprawiedliwości uruchomienie schroniska w Gackach było jak najbardziej zasadne. Zacznijmy od wyjaśnienia, czym owo schronisko jest. To miejsce, gdzie nieletni przestępcy oczekują na wyrok sądu. Mimo iż język prawniczy nie mówi w ich przypadku o „przestępstwach”, lecz o „czynach karalnych”, w perspektywie wszystkich, przebywających tutaj młodych ludzi, czeka pobyt w domach poprawczych.

Jedyna w województwie
Schronisko w Gackach, to pierwsza tego typu placówka w naszym województwie. Ale obsługiwać ona będzie także Kraków i Śląsk. Jej organizatorzy zakładają, że to właśnie z tych dwóch wielkich aglomeracji miejskich trafiać będzie tutaj największa liczba młodych ludzi, którzy weszli w konflikt z prawem.
„Przerwanie procesu dalszej demoralizacji” – taka jest definicja placówki. W praktyce oznacza to, że młodzi ludzie, których przystosowanie do życia w społeczeństwie pozostawia wiele do życzenia, wyrwani zostają ze swoich nieudolnych środowisk, które dopuściły do ich demoralizacji. W schronisku dostają szansę, między innymi, mieszkania w godziwych warunkach, kontynuowania, czy też powrotu do nauki i naukę zawodu. Okres ich pobytu w Gackach zależy od tego, jak długo toczyć się będą ich procesy karne. Po wyroku opuszczą Gacki i trafią do domów poprawczych, które wyznaczy im sąd rodzinny.



Pod czujnym okiem
Adaptacja byłego internatu na schronisko dla nieletnich kosztowała podatników ponad pięć milionów złotych. Za te pieniądze budynek przystosowany został do dłuższego pobytu młodych ludzi. Jego część przebudowana została na potrzeby szkoły podstawowej i gimnazjum, które mają tutaj ruszyć. Znalazło się też miejsce na warsztaty, w których młodzi ludzie będą mogli uczyć się najprostszych zawodów.
Całość obiektu zabezpieczona jest na okoliczność ewentualnych ucieczek podopiecznych schroniska. System monitoringu, różne formy alarmowania, stała łączność placówki z, między innymi, Komendą Powiatową Policji w Pińczowie – to tylko niektóre przykłady wyposażenia, którym dysponuje schronisko w Gackach.
Do tego dochodzą strażnicy i wysokie ogrodzenie oraz możliwość opuszczenia placówki wyłącznie za zgodą sądu rodzinnego…

Zaczęło się od protestów…
Niezależnie od tego, że obiekt jest dobrze zabezpieczony, trzeba zwrócić uwagę, że Gacki to także zwykli mieszkańcy osiedla. Ci, którzy protestowali po raz pierwszy, kiedy władze gminy Pińczów zdecydowały się przekazać w drodze darowizny budynek byłego internatu szkoły przyzakładowej Ministerstwu Sprawiedliwości, na budowę w nim schroniska dla nieletnich. Dopiero obietnica nowych miejsc pracy i zapewnienia, że mieszkańcom osiedla nie grozi żadne niebezpieczeństwo, uspokoiły nieco opinię publiczną.
Po podjęciu tych decyzji w opuszczonym internacie przez kilka kolejnych lat nic się nie działo. Głośno wokół sprawy zrobiło się dwa lata temu, gdy Sąd Okręgowy w Kielcach ujawnił, iż do jego kancelarii podawczej wpłynęło kilkaset podań o pracę w schronisku w Gackach.
Wyszło wówczas na jaw, że poprzednie władze gminy Pińczów przyjmowały od ludzi podania o zatrudnienie w nieistniejącej placówce w Gackach, w oparciu o porozumienie z wymiarem sprawiedliwości. Problem w tym, iż owo porozumienie nie było wiążące dla żadnej ze stron.
By oddać sprawiedliwość: kiedy nadeszła pora szukania pracowników do schroniska, Sąd Okręgowy w Kielcach zlecił organizatorowi placówki, by ten potraktował jednakowo wszystkie podania o pracę. Nawet te najstarsze, sprzed sześciu lat. Inna sprawa, że kwalifikacje osób, ubiegających się o zatrudnienie w schronisku, pozostawiały wiele do życzenia…
Koniec końców ponad 90 procent obecnego personelu, to mieszkańcy powiatu Pińczów. Tych kilka procent, to specjalistyczna kadra, której organizatorom schroniska nie udało się znaleźć na miejscu. Jak na przykład psycholog, który przywędrował do Gacek aż z Łodzi.

Po pierwsze, bezpieczeństwo
W tym idyllicznym obrazku jest jednak łyżka dziegciu. Okazuje się bowiem, że wymiar sprawiedliwości, organizując od podstaw schronisko w Gackach, „zapomniał” o bezpieczeństwie „zwykłych” mieszkańców osiedla. Jest bowiem oczywiste, że w ślad za młodocianymi przestępcami, przywędrują tutaj ich koledzy. I – co wielce prawdopodobne – również mający kontakty ze światem przestępczym. Sytuacja ta wymagałaby na przykład wzmocnienia posterunku policji w Gackach. Ale resort sprawiedliwości nie dyskutował tego problemu w resortem spraw wewnętrznych, któremu podlega policja.
Zakładając, że w Gackach nie pojawią się żadne nowe zagrożenia, pozostaje faktem, iż pińczowskiej komendzie policji przybędzie pracy. Chociażby z racji tej, iż to na nią spadnie obowiązek prowadzenia dochodzeń na prośbę obcych prokuratur i sądów, a także obowiązek konwojowania młodych ludzi na rozprawy sądowe.
Podczas oficjalnego otwarcia placówki Ryszard Mochocki, zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Kielcach, zapewnił nas, iż komenda wojewódzka ma świadomość, ile dodatkowej pracy dla komendy pińczowskiej oznacza otwarcie schroniska w Gackach. Podkreślił również, iż komenda wojewódzka zrobi wszystko, by wzmocnić siły pińczowskiej jednostki.
Chodzi o to, że oprócz schroniska w Gackach, w samym Pińczowie zlokalizowany jest zakład karny. Z tego powodu, według statystyk służb więziennych, dwa razy w tygodniu, w dniach odwiedzin, przez miasto „przewija się” fala przestępców. Tak przynajmniej zakładają służby więzienne, które są zdania, iż zdecydowana większość odwiedzających więźniów, to pozostający na wolności prawdopodobni przestępcy. To, że zwykli pińczowianie nie czują się zagrożeni z tego powodu, to niewątpliwie zasługa ich policji. Notabene, jednej z najlepszych w Polsce!


***



W uroczystym otwarciu placówki w miniony piątek uczestniczyli przedstawiciele najwyższego, średniego i najniższego szczebla polskiego wymiaru sprawiedliwości oraz władze samorządowe naszego województwa, a także powiatu i gminy Pińczów.






Gacki, czyli?
Były internat w Gackach pomieścić może czterdziestu podopiecznych. Jest to schronisko dla chłopców w wieku od 13 do 21 lat. Do opieki nad tą grupa Ministerstwo Sprawiedliwości przyznało Gackom 53 etaty – 28 stanowisk pedagogicznych i 25 innych (strażnicy, administracja, obsługa kuchni itd.). Ponad 90 procent kadry, to rzeczywiście mieszkańcy powiatu Pińczów. „Obcy”, to specjaliści, których organizatorom schroniska nie udało się znaleźć „na miejscu”. W tej chwili ośrodek jest jeszcze pusty, ale pierwsi podopieczni trafią tutaj prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu. – Teraz państwo widzą, jak bardzo drogie jest ratowanie dziecka – powiedział podczas otwarcia schroniska prezes Sądu Okręgowego w Kielcach Mirosław Gajek. – Ale jestem przekonany, że tego typu placówki powinny być tworzone, jeśli tylko rokują nadzieję na uratowanie choć jednego, młodego człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com