Śladami Adolfa Dygasińskiego
Premiera ta miała odbyć się w pamiętny piątek, 20 listopada, kiedy to kapryśna aura sprawiła nam wszystkim nie lada „siurpryzę”. Z powodu silnego wiatru i obfitych opadów śniegu otwarcie wystawy przełożono z 20 na 30 listopada. Właśnie tydzień temu pińczowianie mieli okazję po raz pierwszy ujrzeć pastele Zbyszka Kasprzaka z Jędrzejowa.

Artysta maluje od dziecka; pierwsze jego dzieła to konie malowane na… workach po cemencie. Jest absolwentem kieleckiego Liceum Sztuk Plastycznych, a potem kierunku kulturalno –oświatowego na UJ.
Obecnie, oprócz malowania zajmuje się aktywnym krzewieniem, szeroko pojętego życia kulturalnego w Jędrzejowie i okolicach. Jest autorem wielu wystaw, twórcą programu telewizyjnego, organizuje szkolne festyny, pracuje z młodzieżą i z dziećmi. Pisze opowieści ukazujące legendy, prowokuje i pobudza do refleksji. Ubolewa nad bezdusznością i brakiem wrażliwości naszych decydentów, na oczach których popadają w ruinę największe zabytki i relikty przeszłości. Właśnie to jest główną tematyką jego dzieł malarskich; przeszłość ale również najbardziej charakterystyczne krajobrazy dla Ponidzia. Z ciuchcią przede wszystkim.
Swoje pastele maluje pędzlem i szpachelką. W sierpniu tego roku PR Kielce wyróżniło Zbyszka Kasprzaka dyplomem w plebiscycie „Zwyczajni, Niezwyczajni”.
Zapraszamy na wystawę, z którą artysta wędruje śladami twórczości literackiej naszego Piewcy Ponidzia.



