Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Wojniak w ratuszu, Dziadek w radzie. Przed radnymi ważna sesja i debata o stanie powiatu.

0 komentarzy

Soki z Pińczowa podbijają Amerykę!

2 czerwca 2005 | , | Wyświetleń: 1 792

Produkty pińczowskiej firmy Gomar i woda mineralna „Sienkiewicz” z Oblęgorka lada dzień trafią na amerykańskie stoły. Ich dystrybucji podjęła się jedna z największych firm w Stanach, która chce promować polskie marki.


Polska żywność jest w Stanach Zjednoczonych chętnie sprzedawana, ale nie zdarzyło się jeszcze, by trafiała do odbiorcy pod swoją marką.  Dużym dystrybutorom łatwiej jest rozprowadzać produkty z własnymi etykietami.


Po trwających ponad rok negocjacjach jedna z największych na amerykańskim rynku firm KEHE postanowiła ściągnąć z Polski partie soków i mrożonek firmy Gomar z Pińczowa oraz wody mineralnej „Sienkiewicz” z Oblęgorka.


Najtrudniej było przekonać Amerykanów, że właśnie ten towar powinni sprowadzać pod polską nazwą. Sieć sprzedaży wygląda tam zupełnie inaczej niż w Polsce i bezpośrednie rozmowy z dużymi sklepami nie mają sensu. Trzeba znaleźć dystrybutora na cały kraj.


W tym pomogła nam firma konsultingowa B.A.R., której współwłaścicielem jest Polak z pochodzenia. Wspólnie udało nam się przekonać do współpracy firmę KEHE, która jest potentatem na tamtejszym rynku.


Kontrakt praktycznie finalizujemy – mówi Zdzisław Wojtasik z Biura Promocji Regionu PEGAZ w Kielcach, które jest równocześnie przedstawicielem Polish American Chamber of Commerce w Polsce.


Dla Gomaru, producenta mrożonek oraz przetworów z owoców i warzyw, eksport do Stanów Zjednoczonych nie jest zupełną nowością. Przetwory pińczowskiej firmy są tam cenione, bo naturalne i zdrowe. Jednak do tej pory drylowane wiśnie czy soki marchwiowe i aroniowe były sprzedawane na amerykańskim rynku pod obcymi markami. Taki warunek stawiali tamtejsi dystrybutorzy. – Teraz wreszcie pojawimy się w tamtejszych sklepach pod etykietami Gomaru, co dla prestiżu firmy jest bardzo ważne – podkreśla Piotr P.Janiszewski, eksport manager pińczowskiego zakładu.


Po raz pierwszy do Ameryki trafi woda mineralna „Sienkiewicz”, której próbne partie popłynęły za ocean dwa lata temu, ale nie zaowocowało to większym kontraktem.


Teraz jest szansa na dłuższą współpracę. – Zaproponowaliśmy wysłanie wody pod historyczną nazwą „Ursus”, bo takiej używał sam Henryk Sienkiewicz. Amerykanie uznali jednak, że samo nazwisko laureata Nagrody Nobla „sprzeda się lepiej”. Wysłaliśmy już do zatwierdzenia projekt dwujęzycznych etykiet, a później w ciągu kilku tygodni przygotujemy partie towaru do wysyłki – mówi Andrzej Błachut, prezes spółki Vie Vita, produkującej wodę mineralną z Oblęgorka.


Zdaniem Wojtasika pierwsza partia świętokrzyskich produktów pojawi się na amerykańskich stołach w ciągu dwóch miesięcy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com