Sukces II Kongresu Kobiet Ponidzia
W pochmurne niedzielne popołudnie aktywne mieszkanki powiatu pińczowskiego spotkały się na II Kongresie Kobiet Ponidzia, który w tym roku odbył się pod hasłem „Ponidzie Silnych Kobiet”. Sala teatralna Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury była wypełniona po brzegi.
W części pierwszej zaprezentowały się kobiety z naszego regionu, m.in. dyrektor Biblioteki Publicznej w Kijach Maria Olesiak, Anna Płocha z KGW Szarbków-Chrabków, znana lokalna cukierniczka Marzenna Łyżwińska, a także członkinie Rady ds. Rodziny założonej w 2003 roku przez ówczesnego burmistrza Łukasza Łaganowskiego i cenioną działaczkę społeczną Janinę Kosiń.
Panie opowiadały o tym, co robią na co dzień – w sposób ujmująco skromny przedstawiły swój poważny dorobek. Po nich głos zabrali zaproszeni goście. Posłanka Marzena Okła-Drewnowicz zwierzyła się z osobistych doświadczeń dotyczących godzenia aktywności zawodowej z życiem rodzinnym, wojewoda świętokrzyski Bożentyna Pałka-Koruba mówiła o wyjątkowym społecznym kapitale kobiet w naszym województwie, a europosłanka Róża Thun przekonywała o potrzebie większego zaangażowania przedstawicielek płci pięknej w życie publiczne na arenie lokalnej i europejskiej.
Niekwestionowaną gwiazdą spotkania był były trener reprezentacji Polski w piłce ręcznej Bogdan Wenta. Podczas spotkania odpowiadał na pytania dotyczące m.in. współpracy z kobietami, w niezwykle osobisty sposób opowiadał o swojej żonie, trenerce fitness Iwonie Wencie, z którą od 30 lat tworzy niezawodny tandem.
Spotkanie muzyką okrasili: utytułowana pińczowianka, uczestniczka „Bitwy na głosy” Magdalena Paradziej oraz jeden z organizatorów wydarzenia, Maciej Kmita. Całość znakomicie poprowadziła główna sprawczyni całego zamieszania – przewodnicząca Stowarzyszenia Dla Ponidzia – Jadwiga Irla, która była nieocenioną mistrzynią ceremonii.
Kongres osiągnął swój cel – doprowadził do zsolidaryzowania kobiet, sprzyjał wymianie doświadczeń i opinii. Pokazał, że kobiety na Ponidziu mają ogromny potencjał, który warto wykorzystać w przyszłości.
Uczestniczki były bardzo zadowolone – świadczyły o tym chociażby wybuchające co kilka minut gromkie oklaski oraz entuzjastyczne opinie po spotkaniu. W końcu na Ponidziu zaczyna się coś dziać – udało się w jednym miejscu zebrać wspaniałe kobiety, mieszkanki naszej małej ojczyzny.
Posłanka Drewnowicz już zapowiedziała, że tak fantastyczną inicjatywę przeniesie także do swojego rodzinnego miasta. A III Kongres Kobiet Ponidzia planowo odbędzie się za dwa lata.





