Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Nida Pińczów zakończyła sezon zwycięstwem. Godne zwieńczenie jubileuszowego roku.

3 komentarze

Syn ogrodnika z Chrobrza napisał książkę o młodości w pałacu

20 sierpnia 2006 | , | Wyświetleń: 723

 


Historia Janusza Kucharskiego, a właściwie jego książki „Wspomnienia z Chrobrza z lat 1938-48”, to dowód na to, że marzenia można spełniać w każdym wieku.





– Póki żyję, chcę zostawić w pamięci tamte lata i tamtych ludzi. Boję się, że to gdzieś zaginie – mówił ponad rok temu o swoich planach.

Wspomnienia nagrywał na kasety magnetofonowe w obawie, żeby nie zaginęły. Szukał osoby, która chciałaby to spisać. Nie udało się, więc sam zabrał się do pracy. Namawiały go do tego dzieci i wnukowie, którym często opowiadał pałacowe historie. Z pomocą rodziny, przyjaciół i dzięki wydawnictwu Agencja JP S.C. pan Janusz zadebiutował wreszcie jako pisarz.

Debiut to dość późny, bo ma już 74 lata. We „Wspomnieniach z Chrobrza” autor wraca do czasów swojego dzieciństwa, kiedy to przyjechał do majątku Wielopolskich. Jego ojciec był ogrodnikiem u Zygmunta Wielopolskiego, ostatniego ordynata w Chrobrzu. Książka pełna jest obrazów, które na długo zapadły w pamięci młodego chłopca. Jedną z takich scen jest widok żołnierzy sowieckich, którzy po wypiciu 10 litrów wódki próbowali wyjechać czołgiem spod pałacu w Chrobrzu, niszcząc wspaniały ogród. Kolejna to widok pijanych ubeków, którzy strzelali do obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, a wcześniej pod tą samą figurą odbyła się narada oficerów armii radzieckiej. – Dziecko ma doskonałą pamięć. Ja to wszystko mam jeszcze przed oczyma, mimo że minęło tyle lat – mówi Janusz Kucharski. Książka jest już w księgarniach, kosztuje 20 zł.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com