Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Wojniak w ratuszu, Dziadek w radzie. Przed radnymi ważna sesja i debata o stanie powiatu.

0 komentarzy

Tak się gra w Pińczowie!

11 stycznia 2005 | , | Wyświetleń: 689

Rewelacyjnie zagrał powiat Pińczów w XIII Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Ten maleńki region, z nie największą stolicą, zebrał na ratowanie noworodków ponad 32 tysiące złotych! To o 10 tysięcy złotych więcej niż rok temu. A przecież ubiegłoroczne 21 tysięcy złotych też było rekordową kwotą!




Ten fantastyczny wynik uzyskały cztery sztaby orkiestrowe: Działoszyce, Michałów i dwa gimnazja pińczowskie. W sumie w niedzielę trzy z pięciu gmin powiatu Pińczów „obstawiały” 105 identyfikatorów. W rzeczywistości wolontariuszy było więcej, bo do każdej puszki przydzielona była kilkuosobowa grupka.

Pińczowska „dwójka”
Gimnazjum nr 2 imienia Adolfa Dygasińskiego w Pińczowie – najwierniejsi i najdzielniejsi „orkiestrowicze”, grający z „Echem Dnia” po raz trzeci, a piąty w ogóle. Do trzydziestu pięciu puszek wolontariusze z „Dygasińskiego” uzbierali aż 12.140,87 złotych! Prócz tego młodzież przyniosła jeszcze waluty z całego świata. Niewielką wprawdzie sumkę, ale są w niej pieniądze z Norwegii, Szwecji, Kazachstanu, Wielkiej Brytanii, Węgier i euro. Część wolontariuszy kwestowała w terenie. Generalnie jednak „dwójka” zbierała datki w centrum i zachodniej części Pińczowa.
Część wschodnią miasta „obstawiało”

Gimnazjum nr 1.
Tutaj 30 wolontariuszy uzbierało 7100 złotych. Wśród nich była najmłodsza ochotniczka – drugoklasistka Dominika Wojtaś, której ojciec Wojciech kierował szkolnym sztabem „orkiestrowym”. „Jedynka” dołożyła jeszcze 582 złote z licytacji „orkiestrowych” gadżetów, przekazanych przez Jurka Owsiaka.
Zupełnie inaczej wyglądało granie w Działoszycach i Michałowie. Tutaj XIII Finałem żyły całe szkoły.

Działoszyce
dołączyły do Orkiestry w tym roku po raz pierwszy. Niepotrzebne okazały się obawy i wątpliwości czy Szkole Podstawowej i Gimnazjum uda się impreza. To maleńkie miasteczko wysupłało 6532,32 złotych! Okazuje się, że hasło Orkiestra jest tak znane, że ludzie sami podchodzili do wolontariuszy z datkami. W kwocie tej są też pieniądze uzyskane z aukcji gadżetów „orkiestrowych”, prac uczniowskich i jeszcze na przykład tortu – bo ten też był wystawiony na stole licytacyjnym.
Niedzielne kwestowanie stało się ogólnym świętem szkoły – tutaj po południu odbyła się najprawdziwsza zabawa dla uczniów i wszystkich działoszyczan. Sala gimnastyczna, gdzie odbywał się ten szkolny, finałowy koncert, dosłownie pękała w szwach. W Działoszycach miasto i teren, szczególnie wsie, w których są kościoły, „obstawiało” 35 wolontariuszy, uczniów działoszyckiej Szkoły Podstawowej i Gimnazjum.

Michałów,
który również grał z nami, również po raz trzeci, na zakończenie dnia także zorganizował u siebie zabawę szkolną. Na widowni zasiedli dorośli i michałowskie dzieciaki. Szkoła wystąpiła z programem artystycznym. Imprezie towarzyszyła tradycyjna dla Orkiestry aukcja gadżetów. Była jeszcze loteria fantowa. Dla noworodków pracował sklepik szkolny i stoisko z pracami uczniowskimi. Dla Orkiestry były też pieniądze ze sprzedaży biletów wstępu na imprezę. W sumie piętnastka wolontariuszy i wspierający ich uczniowie Szkoły Podstawowej i Gimnazjum uzbierali razem 3600,41 złotych!
Duży koncert finałowy ze „Światełkiem do nieba” odbył się w Pińczowie. W programie były występy zespołów młodzieżowych, pokazy tańca, no i obowiązkowa licytacja gadżetów i darów dla Orkiestry. Imprezę zorganizowało

Pińczowskie Samorządowe Centrum Kultury.
A po podliczeniu dochodów okazało się, że placówka ma dla Orkiestry kolejne pieniądze – 2881 złotych!
I te właśnie kwoty zliczone razem dają rewelacyjny dla całego powiatu wynik – ponad 32 tysiące złotych na ratowanie życia najmłodszych obywateli Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com