TEATR CIUT FRAPUJĄCY – REZULTAT „KURACJI”
Zakończyliśmy cykl spektakli w Pińczowie. Wszystkim widzom, którzy obejrzeli KURACJĘ (grubo ponad 700 osób) serdecznie dziękujemy. Wasze wsparcie, zainteresowanie i sympatia powoduje, że mamy się dobrze, chce nam się działać i przygotowywać kolejne przedstawienia.
Nasze spektakle nie miałyby takiej formy, gdyby nie wieloletnia pomoc i wsparcie naszych partnerów, przyjaciół TCF-u. Logotypy firm, które reprezentują, widnieją na plakatach, jednakże teraz jest czas aby podziękować wszystkim imiennie. Izabela Ziółkowska, Bartłomiej Wilczyński, Marcin Wilczyński, Wiesław Tyrała, Paweł Chrzanowski, Grażyna Walaszek, Renata Kwapisz, Grażyna Drej, Radosław Gocał, Piotr Warda, Mariusz Skrobisz, Tomasz Puchała, Paweł Konewecki, Alicja Mazurek, Paweł Bardzyński, Elżbieta Orzeł. Dziękujemy!
Podziękowania należą się burmistrzowi Włodzimierzowi Badurakowi, który nie pozostaje obojętny na dokonania TCF. Dofinansowanie naszej działalności szczerze nas cieszy i pozwala snuć plany, nie tylko te najbliższe.
Dziękujemy dyrektor Iwonie Senderowskiej i wszystkim pracownikom PSCK ze szczególnym podkreśleniem zaangażowania i pomocy Wojtka Kolankowskiego.
Adresatem wyrazów wdzięczności jest również Wojtek Kowalczyk – krakowski artysta, malarz, rysownik. Jest on autorem grafiki, która zdobi plakat KURACJI. Non profit. Jesteśmy zaszczyceni.
Specjalne ukłony czynimy w stronę dyrektora szpitala w Pińczowie Bartosza Stemplewskiego.
Od kilku lat myślałem o zrobieniu „Kuracji”. Byłem zachwycony adaptacją, którą dla Teatru Telewizji stworzył w 2001 roku Wojtek Smarzowski. Po jakimś czasie zdobyłem książkę Jacka Głębskiego i napisałem swój scenariusz w oparciu o te dwie pozycje. Teraz nadszedł odpowiedni moment by TCF w obecnym składzie podjął wyzwanie. I stało się. Czy jestem zadowolony? Tak. Zwykle efekt końcowy przedstawienia nieco odbiega od moich wyobrażeń, ale to nie oznacza, że jest gorszy. Pracuję przecież ze wspaniałymi, żywymi ludźmi a każdy z nich filtruje postać przez swoją wrażliwość, daje jej swoje ciało, głos, gest, mimikę. Ja obserwuję, daję wskazówki, a oni grają tak jak potrafią najlepiej. Bardzo im wszystkim dziękuję.
Wojciech Jurewicz TCF
Więcej zdjęć w Galerii

















3 odpowiedzi do “TEATR CIUT FRAPUJĄCY – REZULTAT „KURACJI””
Byłem pierwszy raz. W S P A N I A Ł Y spektakl. Pełna sala. Zażyć trochę kultury w Pińczowie fajna sprawa. Grajcie jeszcze więcej! Polecam wszystkim maruderom, co mówią, że w Pińczowie nic się nie dzieje.
Bardzo fajna sprawa. Zawsze z chęcią czekam na kolejne przedstawienie. Dobra robota!
Czy przewidujecie jeszcze występ z tym spektaklem? Na te zimowe wieczory…