Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Dni Ponidzia 2026

1 komentarz

Tragedia pod Buskiem

4 lutego 2008 | , | Wyświetleń: 717

Siedemnastoletnia dziewczyna nie żyje, dwóm młodym mężczyznom, którzy jechali tym samym autem, nic się nie stało – taki jest bilans nocnego wypadku.


Doszło do niego nocą z soboty na niedzielę doszło w miejscowości Oleszki koło Buska Zdroju.

W sobotni wieczór 17-letni chłopak z podpińczowskiej miejscowości wraz ze swoją przyjaciółką-rówieśnicą wybrali się na ostatkową dyskotekę do Buska. Kiedy już uznali, że chcą wracać do domu, nastolatek zadzwonił po swojego 23-letniego brata i ten przyjechał po parę fordem. Nie wszyscy jednak dojechali do domu. Około godziny trzeciej w miejscowości Oleszki 23-letni kierowca stracił panowanie nad autem.



– Pozornie czarne drogi pokryła warstewka szronu, było bardzo ślisko – opowiada Roman Sobczak, komendant powiatowy policji w Busku Zdroju.
Ford zaczął koziołkować, przeleciał przez rów, uderzył w drzewo. – Kierowcy nic się nie stało, nie ucierpiał też siedzący z tyłu 17-letni pasażer i to od niego wiemy, że ani on, ani jego towarzyszka nie mieli zapiętych pasów. Może gdyby mieli, ta młoda kobieta dziś by żyła. Niestety, uderzyła głową w słupek. Zmarła w szpitalu – relacjonuje szef buskich policjantów. Obaj młodzi mężczyźni byli trzeźwi.

– Widziałem ich rano w komendzie, obaj byli załamani – dodaje komendant Sobczak.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com