Tragedia pod Pińczowem. Nie żyje kobieta, kierowca pijany
Tragedia na drodze w powiecie pińczowskim. Za kierownicą auta siedział pijany kierowca, jego matka zginęła w wypadku, a żona jest w ciężkim stanie.
2,6 promila alkoholu w organizmie – tyle wykazało policyjne badanie u 28-leniego kierowcy volkswagena golfa, którego auto wypadło z drogi, dachowało i uderzyło w przydrożne drzewo. W czasie lotu auta z pojazdu wypadła 65-letnia matka kierowcy. Zginęła na miejscu. Jego żonę trzeba było wycinać z wraku.
Dramat rozegrał się o godzinie 12.30 na drodze pomiędzy Michałowem a Pińczowem, w miejscowości Skrzypiów. Jak wynika z ustaleń policji volkswagen golf, którym podróżowały cztery osoby wypadł z drogi, dachował i uderzył w drzewo. Strażacy, którzy w ciągu kilku chwil dotarli na miejsce wypadku zastali przerażający obraz.
– Samochód leżał na dachu, widać było wyraźne wgniecenie w miejscu, gdzie auto uderzyło w drzewo – opowiadali strażacy z Pińczowa.
Z auta o własnych siłach wyszedł pasażer i kierowca, który – jak wykazało później policyjne badanie – był pijany. – Kierowcą volkswagena był 28-letni mężczyzna, po badaniu okazało się, że miał 2,6 promila alkoholu w organizmie – informował Damian Szwagierek z biura prasowego świętokrzyskiej policji.
Kilka metrów od samochodu, w pobliskim rowie leżała kobieta, matka kierowcy. – 65-letnia kobieta musiała wypaść z auta, w czasie gdy samochód w locie obracał się na dach. Lekarze z karetki podjęli reanimację, ale niestety życia kobiety nie udało się uratować. Zginęła na miejscu – informował Tadeusz Pasternak, rzecznik prasowy pińczowskich strażaków.
Strażacy, którzy dwoma zastępami brali udział w akcji ratunkowej zajęli się uwięzioną we wraku auta kobietą. – Pasażerka była zakleszczona, musieliśmy przy użyciu narzędzi hydraulicznych wyciąć ją z samochodu – dodawał Tadeusz Pasternak.
Policjanci uzupełniali, że kobieta, żona kierowcy w ciężkim stanie trafiła do szpitala, na stół operacyjny. Sprawą zajmie się teraz prokurator.
SPROSTOWANIE (26 października 2012):
Tuż po wypadku do kierowania pojazdem przyznał się 28 letni mężczyzna, mieszkaniec Pińczowa. W trakcie prowadzonych przez funkcjonariuszy pińczowskiej policji czynności okazało się, że osobą która faktycznie kierowała samochodem był 40 letni mieszkaniec Pińczowa, który w pierwszej wersji zajmował miejsce pasażera. W środę Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.



