Tu na razie jest ściernisko…
W Pińczowie powstanie hala widowiskowo-sportowa z prawdziwego zdarzenia.
Do budowy hali widowiskowo-sportowej w Pińczowie przymierza się starostwo pińczowskie. Ostatnio odbył się przetarg na opracowanie dokumentacji obiektu. Przyszła hala sportowa ma mieć około 2,5 tysiąca metrów kwadratowych powierzchni. Widownia będzie liczyła około 600 miejsc siedzących.
Obiekt ma być przystosowany do przeprowadzania imprez sportowych i kulturalnych, parkiet będzie o wymiarach zezwalających na przeprowadzanie rozgrywek na poziomie mistrzostw. Ruchome krzesła pozwolą na zamianę hali sportowej w widowiskową bądź kinową, z ekranem umożliwiającym projekcję panoramiczną filmów.
Wstępny koszt budowy obiektu, jaki bierze pod uwagę starostwo, to 7,5 miliona złotych. Pieniądze na ten cel powiat chce uzyskać ze zintegrowanego programu rozwoju regionu świętokrzyskiego. W grę wchodzi 85 procent zwrotu kosztów inwestycji. Przy czym 75 procent tej kwoty pochodziłoby z funduszy unijnych, pozostałe 10 procent z funduszy krajowych. W tym układzie starostwo dokładałoby z własnej kasy brakujące 15 procent kosztów budowy obiektu.
Lokalizacja hali jest znana już od dawna, powstanie na tyłach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, za stadionem. By umożliwić dojazd do obiektu, niezbędne jest przedłużenie ulicy Republiki Pińczowskiej, która w tej chwili urywa się kilkaset metrów przed placem. Dla przypomnienia: ulica Republiki Pińczowskiej planowana była jako południowa obwodnica miasta, w kierunku na Jędrzejów. Niestety, jej budowa nigdy nie została ukończona.
Działka, na której ma powstać hala, to darowizna gminy Pińczów na rzecz starostwa pińczowskiego, którą miasto przekazało powiatowi jeszcze w 2001 roku. Możliwy termin realizacji inwestycji, zważywszy na program, z którego mają pochodzić pieniądze na budowę hali, to lata 2004-2006.
Wracając do przetargu na opracowanie dokumentacji budowlanej hali widowiskowo-sportowej – nie jest on jeszcze ostatecznie rozstrzygnięty. Jego wynik bowiem zaskarżyła jedna z dwóch firm, które zgłosiły się do konkursu. Decydujący wpływ na wybór oferty miała cena wykonania zadania – 75 procent. Ocena koncepcji przyszłej hali wpływała na decyzję komisji przetargowej jedynie w 10 procentach. Ostateczna decyzja co do ważności wyniku przeprowadzonego przetargu, po jego zaskarżeniu, należy do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Tę poznamy w najbliższych dniach.



