Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Uwaga, maturzyści LO w Pińczowie – rocznik 1976!

0 komentarzy

Uroczyste poświęcenie Kaplicy św. Anny w Pińczowie.

14 września 2025 | Marcin Biały, pinczow.com | Wyświetleń: 1 632

W niedzielne popołudnie, 14 września, na wzgórzu św. Anny w Pińczowie zgromadziły się tłumy wiernych, by wspólnie przeżyć wyjątkowe wydarzenie – poświęcenie odnowionej kaplicy św. Anny. Uroczystej Mszy świętej o godz. 17.00 przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski, który dokonał także aktu poświęcenia. W koncelebrze uczestniczyli także proboszcz parafii św. Jana Ewangelisty Jan Staworzyński, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego ksiądz dziekan Stanisław Kudełka, gwardian i proboszcz Klasztoru oo. Franciszkanów ojciec Remigiusz, wieloletni pińczowski duszpasterz Ryszard Majkowski oraz księża wikariusze.

Obok duchowieństwa nie zabrakło przedstawicieli władz miasta i gminy Pińczów, a także starostwa powiatowego. W uroczystości uczestniczyła również Anita Koniusz, członkini Zarządu Województwa Świętokrzyskiego, Rycerze Kolumba Rady 18738, członkowie Signum Polonicum, panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Skowronianki” oraz druhowie i strażacy z ochotniczej straży pożarnej. Całość dopełniała obecność licznych mieszkańców, którzy wypełnili wzgórze modlitwą, pieśnią i wdzięcznością.

Kaplica z historią

Kaplica św. Anny to prawdziwa perła w krajobrazie Pińczowa. Wzniesiona w 1600 roku z inicjatywy margrabiego Zygmunta Myszkowskiego jest jednym z najstarszych wolnostojących obiektów kopułowych w Polsce przeznaczonych do celów kultu oraz wspólnej modlitwy, w której mogli uczestniczyć przede wszystkim mieszkańcy miasta Pińczowa. Projekt przypisuje się wybitnemu architektowi epoki renesansu i manieryzmu Santiemu Gucciemu, autorowi wielu świątyń i kaplic w Małopolsce.

Zbudowana na planie kwadratu, przykryta kopułą z latarnią, przez wieki była nie tylko miejscem modlitwy, ale i symbolem miasta. Jej historia nie była jednak łatwa. W XVIII wieku kaplica utraciła wyposażenie i charakterystyczne narożne wieżyczki, a w pewnym momencie rozważano nawet jej rozbiórkę. Przetrwała jednak dzięki renowacjom, m.in. w 1851 i 1903 roku, które pozwoliły zachować ją dla przyszłych pokoleń. Opieką nad kaplicą św. Anny zajmowało się Bractwo św. Anny.

Wnętrze kaplicy kryje marmurową tablicę fundacyjną oraz XVII-wieczną kamienną kropielnicę, będące świadectwem bogatej przeszłości. Do dziś zachowały się także fragmenty dawnych umocnień bastionowych, które niegdyś otaczały kaplicę i zamek pińczowski.

Powrót do blasku

Renowacja, którą właśnie zakończono, przywróciła kaplicy dawną świetność i sprawiła, że znów stała się ważnym punktem duchowym i kulturowym Pińczowa. Niedzielna uroczystość pokazała, jak mocno kaplica św. Anny zakorzeniona jest w sercach mieszkańców. Stała się miejscem, które łączy tradycję z teraźniejszością, pamięć o przeszłości z troską o przyszłość.

– Kaplica św. Anny to nie tylko zabytek. To serce naszego miasta, świadek historii i miejsce, które od wieków gromadzi ludzi na modlitwie. (..) Święta Anna to wyjątkowa święta. Kiedyś, jeszcze w średniowieczu, w wielu parafiach małopolskich, ale i na ziemi świętokrzyskiej istniały bractwa imienia świętej Anny. Powierzano jej różne sprawy rodzinne, a dziś, kiedy rodzina wciąż jest tak ważnym miejscem rozwoju duchowego i pracy nad sobą, święta Anna może bardzo pomóc – podkreślał w homilii biskup Jan Piotrowski.

Tego dnia wzgórze św. Anny stało się nie tylko przestrzenią liturgii, ale i wspólnotowego świętowania. Była to uroczystość, która pokazała, że dziedzictwo Pińczowa wciąż żyje dzięki wierze, zaangażowaniu i pamięci jego mieszkańców.

Więcej zdjęć na stronie Parafii Św. Jana Ap. i Ew. w Pińczowie.

8 odpowiedzi do “Uroczyste poświęcenie Kaplicy św. Anny w Pińczowie.”

  1. Grzegorz pisze:

    Ci Rycerze Kolumba to jakaś nowa sekta kościelna ? Bo nie jestem w temacie. Rycerze Jezusa, dziewice Maryi i inne tego typu organizacje to nowy sposób na dojenie zwykłych ludzi z kasy. Chyba że zajmują się sprzątaniem kościoła i przygotowywaniem uroczystości to wtedy zwracam honor.

  2. Kamil pisze:

    Nareszcie Kaplica znowu odżyła. Liczę na to że msze tam będą się odbywać regularnie a być może i śluby. Czy Ktoś się orientuje hak wygląda możliwość zwiedzania?

  3. am pisze:

    Panie Grzegorzu, skoro potrafi Pan obsługiwać internet to znalezienie odpowiedzi na te pytania to kwestia kilku sekund, po co te złośliwości.

  4. marzena pisze:

    ja osobiście czuje trochę niedosyt po remoncie. czy była możliwość ponownego przywrócenia okrągłych okien? czy taka możliwość jest rozważna w kolejnych etapach renowacji? moze to kwestia ryzyka osłąbienia konstrukcji ale nie znam sie, ale jakies metalowe piersceieni mogly by zalatwic sprawe, a okrągłe oprawy takich okien nadały by a wlasciwie to przywróciły konkretnego charakteru budowli. przykro mi to mowic ale pomimo remontu elewacji kaplica nie prezentuje się okazale – okragle przywrocenie oraglych okien, nowej jasnej blachy na dachu, diametralnie poprawiłoby sytuację. wolalbym jednak remont z prawdziwego zdarzenia, choc zdaje sobie sprawę ze wyszlo by znacznie drozej a na pinczowskie zabytki trudno zdobyc konkretna kase. taki los tego miasta.

  5. Grzegorz pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Czytałem o tym zakonie który na świecie gromadzi 2 mln członków. Jestem tylko ciekawy czym oni zajmują się w Pińczowie. A ciekawość to nie złośliwość.

  6. andzr pisze:

    Dobrze jakby efekty renowacji nie zaczęły się „łuszczyć” i „odpadać” jak to ma miejsce przy Drukarni Ariańskiej – az przykro patrzeć. Jak te remonty mają tak wyglądać – na pół gwizdka to szkoda pieniędzy i zachodu. Albo porządnie albo wcale.

  7. w Pinczowie urodzony pisze:

    „druhowie i strażacy z ochotniczej straży pożarnej” jaka jest różnica pomiędzy druhem a strażakiem ?

  8. Henky pisze:

    A jąkały(Burmistrza) z Koperni jak nie było tak nie ma.Ale samochodzikiem popołudniami jeździ choć podobno wciąż CHORY.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com