Serwis Internetowy Miasta Pińczów

5. Festiwal Filmowy Natura Kina w Pińczowie

0 komentarzy

W Grochowiskach przypomniano krwawą bitwę

21 marca 2005 | , | Wyświetleń: 715

Huk wystrzałów armatnich, salwy strzelców, rżenie koni i bitewna wrzawa wypełniały w sobotnie południe dolinę na skraju lasu w Grochowiskach.



Rekonstrukcję najkrwawszej bitwy powstania styczniowego oglądało kilkaset widzów i był to kulminacyjny punkt obchodów  rocznicy Bitwy pod Grochowiskami. 142 lata  temu Korpus generała Mariana Langiewicza stoczył tu zwycięski bój z przeważającymi siłami carskimi dowodzonymi przez płk Czengeriego i miejsce to w szczególny sposób zapisane jest na kartach historii Polski.




Tegoroczne obchody rozpoczęto już w piątek w Busku. W kościele pw św. Brata Alberta odprawiona został uroczysta msza święta w intencji poległych w bitwie pod Grochowiskami, W liturgii wziął udział oddział buskich żuawów śmierci a twórca tej  grupy,  buski historyk  Robert Osiński przypomniał postać Adama Chmielowskiego – uczestnika bitwy, wyniesionego 7 lat temu na ołtarze przez Jana Pawła II. W sobotę rano podobne nabożeństwo odprawione zostało w koście pw. Nawiedzenia NMP w Bogucicach. 
Do Grochowisk tymczasem dotarł z Pińczowa tradycyjny pieszy rajd a drogami od wschodu, północy i południa  – turyści, harcerze , kombatanci i okoliczni mieszkańcy.   Na placu u stóp powstańczej mogiły przybyłych powitał gospodarz uroczystości burmistrz Pińczowa – Łukasz Łaganowski. Odczytano Apel Poległych a ks. Dariusz Sieradzy z Pińczowa odmówił modlitwę i pobłogosławił zebranych relikwią św. Brata Alberta. Dziesiątki delegacji –  w tym z zaprzyjaźnionego z Pińczowem czeskiego miasta Bystrice –   złożyły kwiaty na powstańczej mogile a rycerstwo zgrupowane w Świętokrzyskim Stowarzyszeniu Rekonstrukcji Historycznych zajęło pozycje do ataku.



 


Na rozległej łące i wśród  sosnowych zagajników widzowie podziwiać mogli cały bitewny teatr z kanonadami artyleryjskimi, palbą strzelców, szarżami szwadronu kawalerii i  atakiem na bagnety prowadzonym przez piesze oddziały powstańcze,  na rosyjską baterię. Prowadzili to uderzenie zgodnie z faktografią „żuawi śmierci” dowodzeni przez płk Francoise’a Rochenrune’a, w którego rolę wciela się Robert Osiński.  Po bitwie,  pokaz fechtunku i woltyżerki demonstrowali jeźdźcy  z Kielc, hołdujący tradycji 13 Wileńskiego Szwadronu Kawalerii. O dziejach tej formacji opowiadał jej lider Mariusz Kowalski.




Także w sobotnie popołudnie delegacje władz Pińczowa i Buska złożyły kwiaty pod pomnikiem we wsi Kameduły, będącym także miejscem zbiorowego pochówku żołnierzy korpusu Langiewicza.
Spotkanie w Grochowiskach było również okazją do promocji wydawnictw regionalnych, w tym   kolejnego wydania miesięcznika „Głos Pińczowski” poświeconego w dużej mierze bohaterom tej  bitwy. Można było także nabyć kartę pocztową opatrzoną okolicznościowym stemplem.  W miejscu bitwy każdy mógł ogrzać się przy wielkim ognisku i  skosztować gorącej wojskowej grochówki.  Tradycji stało się zadość a dzieci , młodzież i dorośli mieli wspaniałą lekcję historii i patriotyzmu.


Foto : Irena Imosa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com