Wielkie emocje w pińczowskiej lidze
Już w najbliższy czwartek kolejne wielkie emocje w pińczowskiej lidze. Spotkanie, które elektryzuje wszystkich sympatyków piłki nożnej, czyli rywalizacja niepokonanych Młotów i popularnych „Gorszych”.
Są Gorsi, lider rozgrywek to główny faworyt do zwycięstwa w rozgrywkach i myślę, że każdy się zgodzi z tą opinią. Ale już 3 marca ktoś może zmienić nasze poglądy. Jest to drużyna Młotów, która podobnie jak lider, ma w swoim dorobku komplet punktów. Rozegrała natomiast jeden mecz mniej dlatego traci do rywali trzy oczka. W ostatnim meczu podejmowali innych pretendentów do tytułu – Proste chłopaki. Po niezwykle emocjonującym meczu wygrała 3:2 i nie straciła dystansu do lidera. Zatem morale Młotów na pewno są podbudowane.
Przejdźmy zatem do samego meczu. Spotkanie zostanie rozegrane o godzinie 16:00 na parkiecie Hali sportowej przy Gimnazjum nr 1. Mimo, że obie drużyny nie przegrały do tej pory , ani nawet nie zremisowały żadnego meczu, to Są
Gorsi są uznawani za faworyta. Na ich korzyść przemawia stosunek bramek – jak przystało na lidera, najlepszy w lidze wynoszący +55. Mają strzelonych aż 80 goli, ale nie są najlepsi w formacji defensywnej (25 straconych). Tutaj najlepszym zespołem jest… team FC Młoty. 22 stracone gole to najlepszy wynik w lidze. Zaznaczmy, że rozegrali o jeden mecz mniej.
Kolejnym aspektem pozytywnym u „Gorszych” jest doświadczenie. Nie jest tajemnicą, że Ci zawodnicy grają w piłkę od dawna na wysokim poziomie oraz niemal zawsze w takim samym gronie co potwierdza tajemnicę ich zgrania. Mają również w składzie Dominika Sobczyka, który bezkonkurencyjnie przewodzi w klasyfikacji najlepszych strzelców (34 trafienia).
Nie zapominajmy o Młotach. Ich najpewniejszym punktem jest bramkarz Kamil Konofal, który „zbyt wiele” razy ratował drużynę z opresji, ale jak przyznał – dla drużyny jest gotów się poświęcić i w czwartek ponownie pokaże klasę. Która drużyna pozostanie z kompletem punktów? Czy doświadczenie i spokój wystarczą przeciw ambicji i woli walki? Czy popularny Domo powiększy swój dorobek strzelecki? A może Kofal go zatrzyma?
Odpowiedzi na te pytania poznamy w czwartek po 16:30. Serdecznie zapraszam widzów głodnych emocji. Zapewne będzie to dobra przystawka do pączków.



