Wielkie epidemie i zarazy w historii Pińczowa
1564 rok – z tego roku pochodzi pierwsza wiadomość o zarazie w mieście.
1707 rok – miasto i okolicę ogarnęła zaraza, która trwała dwa lata. Przywlekli ją tutaj żołnierze szwedzcy, szczególnie ci leczeni w urządzonych dla nich lazaretach. Uciekający przed nią Żydzi, przenieśli epidemię do Krakowa. Wkrótce zaraza objęła cały kraj. Mór ten zebrał obfite żniwo, jest uważany za najtragiczniejszy w czasach staropolskich. Według dokumentów klasztoru reformatów, umarło w mieście trzy tysiące ludzi, ale liczba ta dotyczy tylko chrześcijan.
1791 rok – miasto pada ponownie ofiarą epidemii, którą nazywano wtedy zgniłą gorączką, ale dzisiaj identyfikuje się jako dur brzuszny. Trwała od jesieni do lutego następnego roku. Zachorowali wtedy wszyscy uczniowie kolonii akademickiej, a jej śmiertelnymi ofiarami stali się min. profesor Maciej Brachucki oraz młody matematyk Łukasz Gorzkowski.
„Przechadzkę po Pińczowie i okolicy” – wydano staraniem Muzeum Regionalnego w Pińczowie, Urzędu Miejskiego w Pińczowie, Starostwa Powiatowego w Pińczowie, Agencji JP sc. w Kielcach.




4 odpowiedzi do “Wielkie epidemie i zarazy w historii Pińczowa”
Żyliśmy sobie spokojnie jak u Pana Boga za piecem, bo nauka wyeliminowała epidemie przez szczepionki i higienę oraz czas pokoju i dobrobytu. Myśleliśmy, że tak będzie zawsze. Już nam się przewracało we łbach i d..ch. nawet Bóg przestał być potrzebny i nie byliśmy Mu wdzięczni za taki unikalny w historii czas. Teraz zaczynamy trochę doświadczać tego, co doświadczały wszystkie poprzednie pokolenia.
Patrząc na zachowania wielu ludzi, czytając komentarze, w których Polak Polakowi najgorszym wrogiem jest, można pokusić się o stwierdzenie, ze zanim Bóg nauczy człowieka pokory, miłości, cierpliwości, zrozumienia to upłynie dłuuuugo czasu. On ma czas, my ludzie nie bardzo.
Wiem coś o tym
lUDZIOM BRAKUJE TYLKO ROGOW