Wielkie zmiany w Nidzie
Ostatnie dni 2008 roku w Nidzie Pińczów są bardzo bogate w wydarzenia. Odszedł trener, a drugoligowa drużyna jest w rozsypce.
Trener Piotr Jawień, który pracował w Nidzie od połowy września, złożył rezygnację. – Zadecydowały i sprawy osobiste, i sportowo-organizacyjne w klubie. Odchodzę z bólem serca, gdyż zżyłem się z drużyną, lubiłem przyjeżdżać do Pińczowa – powiedział nam szkoleniowiec.
Następcę Jawienia mamy poznać w ciągu kilku najbliższych dni. Nowi włodarze Nidy prowadzili negocjacje z trzema trenerami.
– Z dwoma z nich nie doszliśmy do porozumienia, ponieważ nie zaakceptowali warunków, jakie im proponowaliśmy. W tej chwili mamy poważnego kandydata, chociaż nie chciałbym ujawniać jego nazwiska, gdyż rozmowy nadal trwają – zastrzega prezes Jerzy Kucybała. – Powiem tylko, że to młody szkoleniowiec z Warszawy, ma 33 lata i jesteśmy o krok od podpisania z nim umowy.
Zanosi się na „rewolucję” w drugoligowej drużynie Nidy. Kilku piłkarzy, którzy nie godzą się na warunki nowych kontraktów, zgłosiło ostatnio chęć odejścia z klubu. – Rzeczywiście, takie deklaracje złożyli Konrad Głuc, Rajmund Kula, Marcin Kołodziejczyk, Grzegorz Kupczyk, Krystian Milcarz, Marcin Karpiński i Tomasz Rabiej. Robert Ciekalski nie pojawił się na spotkaniu z zarządem, czekamy również na decyzje Roberta Chlewickiego i Łukasza Miki – potwierdza prezes Kucybała.
Z naszych informacji wynika, że piłkarze Nidy otrzymali propozycje z różnych klubów, między innymi z Polonii Bytom, Concordii Piotrków Trybunalski, Naprzodu Jędrzejów, świętokrzyskich drużyn trzeciej i czwartej ligi. Jeżeli odejdą, kto ich zastąpi? Ze względu na zadłużenie, które wynosi obecnie 120 tysięcy złotych, klubu nie stać na spektakularne transfery. Wiele wskazuje na to, że wrócą do Pińczowa zawodnicy grający na wypożyczeniu w innych drużynach regionu. Możliwe jest też sprowadzenie na rundę wiosenną młodych, utalentowanych piłkarzy ze Śląska.
Pińczowski beniaminek znalazł się w trudnej sytuacji, dlatego przygotowania do nowego sezonu rozpoczną się później niż planowano. – Piłkarze wznowią treningi nie 7 stycznia, jak wcześniej zakładaliśmy, ale 14 lub 15 stycznia. Opracowany zostanie także nowy plan sparingów – dodaje Jerzy Kucybała.



