Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Po pracy zakładali robocze ubrania i wracali do szkoły. Zakończył się projekt Fundacji PGE

1 komentarz

WOŚP: W tym roku w Pińczowie zebraliśmy więcej

12 stycznia 2010 | , | Wyświetleń: 640

W porównaniu do ubiegłego roku konto orkiestry jest bogatsze o ponad 5 tysięcy złotych. Ogółem powiat pińczowski wrzucił do puszek blisko 30 tysięcy złotych.


Powiat pińczowski dołożył do puli Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 28.019 złotych i 34 grosze. Tyle zebrano w Pińczowie, Działoszycach oraz w sztabie w Węchadłowie, gdzie kwestowali gimnazjaliści z Węchadłowa i Michałowa.


Mieszkańcy trzech min wrzucali pieniądze do 91 puszek, a dodatkowe wpływy przyniosły aukcje orkiestrowych gadżetów i upominków.


Najwięcej w Pińczowie


Najwięcej pieniędzy zebrano w stolicy powiatu, gdzie do puszek mieszkańcy miasta i gminy Pińczów wrzucili łącznie 17.602 złotych i 10 groszy. Tutaj aukcja upominków i gadżetów przyniosła kolejne 2.800 złotych, a wpływy ze sprzedaży biletów na finałowe koncerty przyniosły jeszcze 1.000 złotych.


W gminie Michałów sztab orkiestry mieścił się w Gimnazjum w Węchadłowie, a kierowała nim nauczycielka biologii Wioletta Skrzypek. – Mieliśmy 27 wolontariuszy, z czego 19 to byli uczniowie naszego węchadłowskiego gimnazjum a do tego kwestowało na rzecz na sztabu ośmioro gimnazjalistów z Michałowa. Zorganizowaliśmy także aukcję orkiestrowych gadżetów, która przyniosła 175 złotych i 50 groszy. Ogółem z gminy Michałów zostanie zatem przesłanych do Warszawy 3.585 złotych i 8 groszy – mówi Wioletta Kasprzyk.


W Działoszycach, gdzie w niedziele zbierało pieniądze około 60 uczniów Zespołu Szkół, w 19 puszkach znalazło się 3.032 złote i 16 groszy. Kwestę w Działoszycach pomagali zorganizować rodzice i liczni nauczyciele z Zespołu Szkół, którego dyrektorką jest Marta Nowak.


Pińczowską aukcję przeprowadzono w przerwie pomiędzy dwoma koncertami grup rockowych. Przyniosła ona 2.800 złotych – w tym 40 ze sprzedaży gadżetów wielkiej orkiestry.


Koszulki, obrazy i żaglowce


Ceny za poszczególne upominki i gadżety były różne. Na przykład radny sejmiku Andrzej Nowak wylicytował koszulkę orkiestry za 260 złotych, ale dodać trzeba, że podarował on także do puli upominków obraz, który zakupił podczas ubiegłorocznej aukcji.


Burmistrz Włodzimierz Badurak zwyciężył w licytacji obrazu Małgorzaty Marszalik–Znojek i stał się jego właścicielem za 220 złotych. Z kolei przedsiębiorca Dariusz Piątek zapłacił za koszulkę drużyny Vive Targi Kielce 150 złotych. Pan Dariusz kupił także dla swojego synka Igora – maskotkę Baby Jagi podarowaną przez Urząd Marszałkowski. Sporo pieniędzy przyniosła licytacja modeli żaglowców i innych przedmiotów wykonanych przez osadzonych z pińczowskiego Zakładu Karnego, które dyrekcja od wielu lat wspiera orkiestrę. Żaglowce, których było wiele osiągały ceny od kilkudziesięciu do stu złotych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com