Wyciągnęli auto z martwym mężczyzną w środku (foto)
Po upływie blisko 30 godzin dobiegła końca akcja szukania i wydobycia zatopionego w zalewie w Leszczach samochodu z ciałem mężczyzny w środku.Zespołom pińczowskich i chroberskich ratowników oraz dwóm ekipom płetwonurków z Sandomierza i Starachowic udało się wydobyć z pokrytego lodem zalewu wrak zatopionej skody a w nim, zwłoki poszukiwanego 46 letniego mieszkańca pobliskiej wsi. Auto, które po upadku z kilkunastometrowego urwiska skalnego załamało tafle lodu, nie opadło na dno zalewu, lecz odwrócone do góry kołami zawisło na skalnej półce na głębokości około 5 metrów.
Tutaj odnaleźli je płetwonurkowe z Grupy Ratownictwa Wodno Nurkowego z Sandomierza. Do akcji wydobywania wraku pojazdu przystąpiono dziś czyli w środę przed południem a wykonywała to ekipa płetwonurków ze Starachowic. Ostatnia, bodaj najtrudniejsza faza tej akcji, polegała na wydźwignięciu wraku auta przy użyciu balonów wypornościowych, które uniosły je pod powierzchnię pokrytego lodem zalewu. Każdy z balonów o pojemności 500 litrów miał wyporność 2 ton. Płetwonurkowie z kolejnej grupy ze Starachowic asekurowali pojazd unoszony przez pływające balony na całej trasie, aż do miejsca, w którym brzeg zalewu ma łagodnie opadający stok.
Auto przemieszczało się wzdłuż toru wodnego, wyrąbanego wcześniej w lodzie przez ratowników. Po wydobyciu skody na brzeg, konieczne było przecięcie karoserii aby wydobyć uwięzione tam zwłoki. Od samego początku do końca wszystkimi działaniami ratowników kierował młodszy brygadier Władysław Węgrzynowicz. Grupą płetwonurków z Sandomierza kierował kapitan Szymon Augustyniak, natomiast grupą ze Starachowic starszy kapitan Edward Lipiec – Kapitan Tadeusz Pasternak – rzecznik prasowy pińczowskiej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
– Przejmujemy działania od zastępów ratowników straży. Nadzór nad czynnościami dochodzeniowo – śledczymi przejmuje prokuratura rejonowa w Pińczowie. Konieczne będzie wykonanie sekcji zwłok, której wyniki pozwolą na ustalenie przyczyn zgonu i odpowiedzą na wiele innych pytań. Poza tym auto poddane zostanie specjalistycznym ekspertyzom kryminalistycznym. Zabezpieczamy je do dyspozycji prokuratury. Po wykonaniu wszystkich czynności będziemy mogli udzielić ostatecznych odpowiedzi na wiele pytań – powiedział nam młodszy inspektor Arkadiusz Jończyk zastępca komendanta powiatowego policji w Pińczowie.
Zdjęcia z akcji [Zobacz]



