Wypadek na paralotni w Pińczowie (aktualizacja)
Policjanci oraz biegły z zakresu wypadków lotniczych będą wyjaśniać okoliczności wczorajszego wypadku paralotni w Pińczowie.
Jak wczoraj informowaliśmy prawdopodobnie podchodząca do lądowania kobieta spadła z wysokości około 15 metrów. Był to jej trzeci lot szkoleniowy. Na lotnisku obecny był instruktor. Ranną kobietę, mieszkankę Łodzi, przetransportowano do szpitala w Siemianowicach Śląskich. Policjanci przypuszczają, że do wypadku doszło w wyniku wypięcia się uprzęży
———————————-
Do groźnego wypadku doszło w środę około dwudziestej w Pińczowie. Ranna została sterująca paralotnią kobieta, która spadła na ziemię z wysokości kilkunastu metrów- informuje Grzegorz Dudek z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.
Funkcjonariusze ustalili, że do wypadku doszło prawdopodobnie podczas lądowania. Z nieustalonych przyczyn kobieta spadła z wysokości około 15 metrów. Ranną przetransportowano do szpitala, gdzie jest pod opieką lekarzy. Na razie nie znany jest jej stan zdrowia, ani obrażenia jakich doznała. Okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci.



