XIII koncert pamięci Jana Góreckiego
Już po raz 13. spotkali się Pińczowianie na koncercie poświęconym pamięci Jana Góreckiego. Oprócz rodziny i najbliższych znajomych przybyli również ci, którzy znali go tylko z widzenia. Bardzo charakterystyczna dla Pińczowa postać pana Jana na długo pozostanie w pamięci mieszkańców miasta. Doczekał się już ulicy swojego imienia, odbywają się koncerty jemu poświęcone, a niedługo będzie miał swoją „ławeczkę”.
Przypomnijmy, Jan Górecki był znanym regionalistą i fotografikiem, człowiekiem o wielkim sercu, który pokazał, że można przejść przez życie będąc pogodnym, dowcipnym i niekonfliktowym. Znany był również ze swojej miłości do zwierząt. Opiekował się ptakami, bezdomnymi i porzuconymi psami. Niektóre z nich przygarnął; był Drakula – pies o dziwnym zgryzie, Ufo – ciągle gdzieś znikający i pojawiający się w porze obiadu oraz Misiek, ostatni jego towarzysz.
Dzisiaj na koncercie nie zabrakło ani rodziny, ani przyjaciół pana Jasia. Tylko synagoga okazała się za mała. Część osób wysłuchała koncertu pozostając na zewnątrz zabytkowej budowli. Tym razem w programie znalazła się muzyka żydowska. Niepowtarzalne aranżacje tradycyjnych tematów w wykonaniu Bydgoszcz Klezmer Bandu zostały ciepło przyjęte przez słuchaczy. Kolejny koncert dopiero za rok, już na wirydarzu odrestaurowanego Belwederu.






