Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Po pracy zakładali robocze ubrania i wracali do szkoły. Zakończył się projekt Fundacji PGE

1 komentarz

Za zarzuty na internetowym forum emerytka pozwie Posła

24 marca 2005 | , | Wyświetleń: 935

Irena Golba, emerytka, zawiadomiła w poniedziałek pińczowską policję o przestępstwie, jakiego – w jej ocenie – dopuścił się poseł Zbigniew Nowak. Jak twierdzi parlamentarzysta poniżył ją w opinii publicznej na forum internetowym.



Dwunastego lutego 2002 roku protestujący emeryci i renciści spotkali się na placu obok przystanku autobusowego. W środku tłumu Irena Golba


Treści, które Golbowa uważa za naruszające jej dobra znalazły się na stronie www.pinczow.com 22 lutego, w dyskusji internautów, dotyczącej artykułu prasowego poświęconego akcjom pracowniczym sprywatyzowanych Zakładów Przemysłu Gipsowego „Dolina Nidy”. Poseł Nowak, który często bierze udział w internetowych dyskusjach, zapytał na forum czy Irena Golba dostała za swoje akcje wyższą cenę niż osoby, które reprezentowała. Przypomnijmy, że 12 lutego 2002 roku Irena Golba stanęła na czele komitetu emerytów i rencistów walczących o jak najwyższą cenę za darmowe akcje i po tyle inwestor wypłacił ludziom związanym z komitetem Golbowej.



12 lutego 2002 także przed biurowcem zakładów pojawił sie poseł Zbigniew Nowak.


– Nie mam w domu Internetu i o tym, że poseł Nowak podważa moją uczciwość dowiedziałam się od sąsiadów i znajomych na ulicy. Zgłosiłam ten fakt na policji, otrzymałam zaświadczenie o złożeniu zawiadomienia i policja ma wnieść w moim imieniu sprawę do sądu. Ja natomiast złożę wniosek o zwolnienie z opłat sądowych, bo mnie nie stać na takie koszty. Jeśli chodzi o moje rozliczenia jako przewodniczącej Komitetu Protestacyjnego to pełna dokumentacja znajduje się w posiadaniu Banku Śląskiego w Pińczowie i naszym, czyli komitetu. Każdy z posiadaczy akcji wie, za ile je sprzedał i ile otrzymał pieniędzy – mówi Irena Golba.



Negocjacje  w sali konferencyjnej biurowca  zakładowego w dniu 14 arca 2003. Druga z lewej Irena Golba.


Irena Golba może sobie iść do sądu, ale powinna pamiętać, że będzie tam musiała odpowiedzieć na pytanie, po ile tak naprawdę sprzerdała swoje akcje? To bardzo ciekawe, że w 2002 roku walczyła o jak najwyższą cenę akcji, a teraz, kiedy pięćset osób domaga się w sądzie dopłat do swoich akcji, jej wśród nich nie ma – mówi poseł Zbigniew Nowak. – Powstaje pytanie, czy nie było tak, że Lafarge odkupiła od niej akcje po wyższej cenie? Jeśli więc Golbowa chce, możemy spotkać się na sali sądowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com