Serwis Internetowy Miasta Pińczów

5. Festiwal Filmowy Natura Kina w Pińczowie

0 komentarzy

Zaspy i zatory

8 marca 2005 | , | Wyświetleń: 694

Urywający się telefon w pińczowskiej Komendzie Powiatowej Policji i fatalne warunki do jazdy. Zniecierpliwieni kierowcy i zatory na drogach. Tak wczoraj jeździło się w powiecie Pińczów.


Chociaż wszystkie drogi były przejezdne, zdarzały się krótkie odcinki, które auta musiały pokonywać wahadłowo – przekop w zaspie mieścił akurat jeden pojazd. Tak na przykład było na drodze wojewódzkiej Morawica – Pińczów, pomiędzy Górkami Włoszczowickimi a Kijami. Wczoraj rano utworzył się tam regularny korek. Trudno tutaj mówić o niespodziance – stali użytkownicy tej akurat drogi wiedzą, że odcinek ten zawiewany jest systematycznie. Podobnie jak droga wojewódzka Pińczów – Działoszyce, zwłaszcza na odcinku od Michałowa do Lipówki.
Generalnie jednak dało się dojechać wszędzie. Nie zmienia to faktu, że zniecierpliwieni ludzie wydzwaniali na policję, prosząc o interwencję i przysłanie piaskarek. Tymczasem drogowcy nie byli w stanie nadążyć z odśnieżaniem dróg – porywisty wiatr niszczył ich pracę, nanosząc śnieg na jezdnie w ciągu kilkunastu minut po ich przejeździe.

 



Najwięcej problemów miały wczoraj TIR-y, które po południu utknęły na drodze z Bogucic do Gacek. Tutaj w kierowanie ruchem, do czasu przyjazdu piaskarek, włączyła się policja. W samym natomiast Pińczowie atak zimy nie dał się we znaki aż tak bardzo. Niewielkie nawiewy śnieżne trudno było nazwać zaspami. Jedyne, co dokuczało ludziom, to właśnie zimny, porywisty wiatr.
Słowa pochwały należą się kierowcom, którzy w tych fatalnych warunkach jeździli na „piątkę z plusem”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com