Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Po pracy zakładali robocze ubrania i wracali do szkoły. Zakończył się projekt Fundacji PGE

1 komentarz

Zbadać posła

11 marca 2003 | , | Wyświetleń: 881

Zbigniew Nowak walczy w sądzie z niekorzystną dla siebie opinią psychiatryczną.




Zamierzam walczyć o swoje dobre imię, nadszarpnięte przez opinię psychiatryczną, którą wystawili mi biegli sądowi z naruszeniem moich praw – zapowiada pińczowski poseł Zbigniew Nowak. Szansę na uwolnienie się od negatywnego odium „ograniczonej poczytalności”, stwierdzonej u niego dwa lata temu, parlamentarzysta widzi w procesie, który zaczął się wczoraj w Sądzie Rejonowym w Pińczowie.




Wyznaczona na wczoraj pierwsza rozprawa nie odbyła się, gdyż parlamentarzysta, przeciwko któremu toczy się proces, złożył wniosek o wyłączenie wszystkich sędziów pińczowskich z orzekania w tej sprawie.




Akt oskarżenia przeciwko Nowakowi sporządziła Prokuratura Rejonowa w Tarnobrzegu, która w 2001 roku przejęła od prokuratury kieleckiej dochodzenie w sprawie sześciu fałszywych oskarżeń i jednego fałszywego zawiadomienia, których – według prokuratury kieleckiej – dopuścił się Nowak, wówczas jeszcze nie poseł.




Wszystkie fałszywe oskarżenia dotyczyły syndyka masy upadłościowej Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Pińczowie, Agnieszki Szufel Figurskiej. Fałszywe zawiadomienie, to rozmowa telefoniczna z Komendą Powiatową Policji w Pińczowie z 2000 roku, w której Nowak miał stwierdzić, iż policjanci pińczowscy „przyjęli korzyści materialne w zamian za odstąpienie od czynności służbowych”.




W kontekście wszystkich tych siedmiu zarzutów przyszły parlamentarzysta został poddany badaniom psychiatrycznym, które nie wypadły dla niego korzystnie. Nie koniec na tym. Wynik badania został opublikowany w jednym z poczytnych tygodników.




Po przejęciu akt od Kielc, prokuratura tarnobrzeska ustaliła, że „istniały podstawy faktyczne, iż mógł on (poseł Nowak – przyp. red.) przypuszczać, że rzeczywiście popełnione zostały czyny„, o których popełnienie oskarżał panią syndyk. Innymi słowy: Nowak miał podstawy podnosić przemilczenie przez syndyk informacji w sprawie liczby działek, wchodzących w skład byłej mleczarni. Zasadne także było zawiadomienie w sprawie nieumyślnego spowodowania rozprzestrzenienia się na terenie OSM Pińczów amoniaku, i tak dalej.




Jedyny zarzut, jakiego prokuratura tarnobrzeska nie umorzyła, to telefon do komendy. Utrzymanie tego jednego zarzutu w mocy oznacza, że opinia psychiatryczna, sporządzona w związku z siedmioma zarzutami nadal „żyje”.




Wystąpiłem do Sądu Rejonowego w Pińczowie o wezwanie na pierwszą rozprawę biegłych, którzy badali mnie dwa lata temu. Chcę, aby wypowiedzieli się, jak doszli do wniosku, że w kontekście sześciu czynów, których nigdy nie popełniłem, mogłem mieć „ograniczoną poczytalność”. Pińczowski sąd odrzucił mój wniosek. Według mnie, było to działanie tendencyjne i dlatego wystąpiłem o wyłączenie z procesu pińczowskich sędziów – wyjaśnia poseł.




Dobrze się stało, że prokuratura tarnobrzeska nie umorzyła jednego zarzutu. Gdyby umorzyła je wszystkie, nigdy nie miałbym możliwości zweryfikowania diagnozy biegłych. Tej sprzed dwóch lat – tłumaczy poseł Nowak. – Opinia tamta powstała bowiem w kontekście zarzucanych mi czynów. I tylko w ich kontekście może zostać zweryfikowana. Nikt do obecnej chwili, pomimo moich wielokrotnych wniosków, nie chce zgodzić się na jej weryfikację. Najgorsze dla mnie byłoby uniewinnienie od ostatniego zarzutu, ponieważ wraz z uniewinnieniem, straciłbym bezpowrotnie szansę na obiektywne badanie, przeprowadzone tym razem przez, na przykład, ośrodek akademicki, taki jak Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Tylko proces daje mi szansę wyjaśnienia, czy tamta opinia psychiatryczna jest prawdziwa – stwierdził poseł.




Jeśli mój wniosek o wyłączenie sędziów pińczowskich zostanie odrzucony, odwołam się do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Dla mnie to „być, albo nie być” – dodał poseł.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com