Zimne Wiosło 2015
„Hej, Ho Hej Ho do Skrzypiowa dobrze Nam szło ” taka krótka piosenka powstała w trakcie Pierwszego Zimowego Spływu Kajakowego „Zimne Wiosło 2015”, w którym wzięło udział 12 Kon-Tik-owców wyczynowców. No cóż pogoda nas totalnie rozpieściła i czuliśmy się jak w trakcie wiosennego spływu. Jak się okazało w trakcie spływu niektórzy czuli niedosyt doznań i postanowili sobie i pozostałym uczestnikom spływu zafundować dawkę emocji, które przechodzą do historii naszych wypraw.
Kasia zabawiła się w leniwca i postanowiła na środku rzeki opuścić ciepły i suchy kajak i powisieć przez dłuższą chwilę na konarze drzewa kończąc ten osobliwy zwis pełną wrażeń kąpielą w nurcie Nidy. Ale spoko Jarek asystował Katarzynie z kajaka. Gabryś nie chciał być gorszy od mamy i w czasie kiedy mama sobie „wisiała nad rzeką” postanowił popływać w nurcie Nidy o temperaturze wody aż +2,5 stopni C. Z racji, iż to Gabryś jako pierwszy miał kontakt z wodą, wszyscy uczestnicy spływu zgodnie przyznali, że to właśnie on otwiera listę elitarnego Klubu morsów Kon-Tiki do którego dołączyli Piotrek i Leszek – „Państwo Idziak” po wykonaniu ewolucji nominującej ich do tytułu roku w kategorii „nie możliwe ale jednak da się”. Mianowicie na wodzie głębokości do kostki byli w stanie zanurzyć się po pachy przez co oczywiście dali wyraz solidarności dla Katarzyny i Gabrysia.
Kiedy po akcji przywracania „Naszych Morsów” do stanu „pływalności” i odzyskaniu sił po sesji śmiechowej, grupa lodołamaczy forsowała zatory lodowe rozkoszując się „kajakingiem na lodzie”.
Podsumowując: Sezon kajakowy i pływacki na Ponidziu uważamy za otwarty. Kto nie był z Nami, niech żałuje, bo inauguracja sezonu była nadzwyczaj atrakcyjna.
Z wodniackim pozdrowieniem
Drużyna Spływu Zimne Wiosło 2015












