Trwają 12. Zaduszki Jazzowe w Pińczowie
Wyjątkowe muzyczne emocje towarzyszą trwającym od wczoraj w Pińczowie 12. Zaduszkom Jazzowym. Jako pierwsza, na deskach Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury, wystąpiła warszawska grupa The Warsaw Dixilanders. Muzycy przypomnieli swingujące standardy jazzowe, pochodzące z Nowego Orleanu i Chicago. To była doskonała próba przybliżenia pińczowskiej publiczności gatunku muzycznego, jakim jest „stary dobry jazz” (dixieland). Kolejnym wykonawcą była quartet Ilony Damięckiej i Franceski Bertazzo Hart – międzynarodowy projekt Monk’s Midnight ? wokalno-instrumetalny hołd dla wielkiego kompozytora jazzu, Amerykanina Theloniousa Monka. Swingującym artystkom na scenie towarzyszyli perkusista Sławomir Koryzno i kontrabasista Paweł Urowski.
W niedzielę repertuar ze swoich dwóch płyt, z utworami do tekstów Jonasza Kofty i Agnieszki Osieckiej, zaprezentuje Anna Serafińska. Artystka, która występował na wielu krajowych i zagranicznych festiwalach, jest ceniona za wrażliwość i kunszt wykonawczy, charakteryzujący się odcieniami wokalistyki jazzowej, brzmieniami standardów klasycznych oraz nowoczesnymi formami z pogranicza funk i soul.
Finałem pińczowskiej imprezy będzie koncert „Chopin”, w wykonaniu Trio Andrzeja Jagodzińskiego. Od kiedy w 1993 r. powstała grupa firmowana nazwiskiem jazzowego pianisty, artysta aranżuje utwory Fryderyka Chopina. Autorski pomysł odniósł sukces artystyczny i komercyjny (albumy „Chopin”, „Chopin Once More”, „Les Brillantes”, „Sonata b-moll”).
Bilety na niedzielne koncerty można jeszcze nabyć bezpośrednio przed koncertami.
https://www.youtube.com/watch?v=yP4YaEjowNs&feature=youtu.be























