W Pińczowie odsłonięto mogiłę-symbol
W sobotę, 3 grudnia 2016 roku w Pińczowie odbyła się uroczystość odsłonięcia mogiły-symbolu poświęconej śp. sierżantowi Janowi Olejniczakowi – zastępcy dowódcy Plutonu Łączności w 2 Pułku Piechoty Legionów.
O godz. 12:00 w kościele p.w. Najświętszej Marii Panny na Mirowie odprawiona została uroczysta msza święta w intencji Obrońcy Ojczyzny, a celebrowana przez ojca Rafała Rudzińskiego. Następnie uczestnicy uroczystości w asyście orkiestry, Strzelców z Pińczowa z d-cą Dariuszem Greniem oraz Strzelców przybyłych z Sandomierza na czele z d-cą Adamem Bidasem, pocztów sztandarowych i harcerzy z Hufca Pińczów przeszli na cmentarz parafialny.
Tu prowadzący uroczystość powitał zaproszonych gości w tym rodzinę, wnuczkę żołnierza 2 pp. leg. sierż. Antoniego Mitki, Burmistrza Miasta i Gminy Pińczowa, wiceprezydenta miasta Bełchatowa, radnego Miasta Bełchatowa i dyrektora pińczowskiego Muzeum.
Następnie zostały odczytane listy od burmistrz Sandomierza pana Marka Bronkowskiego oraz pisarza, poety, tłumacza i dziennikarza pana dr. Andrzeja Sarwy – osób, które nie mogły przybyć na uroczystość.
Na zakończenie uroczystości jej prowadzący przedstawił cel i motywy, które stanowiły potrzebę stworzenia takiego miejsca pamięci dla Obrońcy Ojczyzny z września 1939 roku, właśnie w tym miejscu.

Sierż. zaw. Jan Olejniczak urodził się w 1901 roku i mieszkał Pińczowie. Poległ we wrześniu 1939 roku. Jego miejsca spoczynku do dnia dzisiejszego nie odnaleziono. Symbolicznie spoczął na pińczowskim cmentarzu, w mogile znajdującej się obok mogiły żony.








59 odpowiedzi do “W Pińczowie odsłonięto mogiłę-symbol”
Chłopcy i dziewczęta ze Strzelca, Wasze zaangażowanie w tą uroczystość jest naprawdę godne pochwały, godne pochwały jest to, że poświęcacie swój prywatny czas na takie uroczystości, ale Wasi przełożeni ze Strzelca powinni zadbać o prawidłowe wyekwipowanie Was, warta honorowa z bronią powinna być w pasach głównych, magazynek broni powinien być na wysokości górnej krawędzi pasa, rękawiczki powinny być specjalne do goretexu i oczywiście repliki broni powinny być takie same.
Upamiętnienie, wielka sprawa. Szkoda, że kamieniarz wycenił swoją pracę od literki. Skróty sprawiają, że przekaz dla większości odwiedzających będzie nieczytelny.
A było przecież miejsce na pełny wpis.
Czy tylko mi to przeszkadza czy jeszcze komuś?
Kamieniarz zrobił tak jak mu kazano
Te karabinki to przesada.
DO Krzysiek: Cała nazwa by się nie zmieściła „zastępca dowódcy plutonu łączności 2-giego pułku piechoty legionów”
Kościół mirowski jest p. w. Nawiedzenia N P Marii.
Radiotechnik proponuję żebyś nauczył musztry wojskowej strzelców skoro tak się znasz na wszystkim.
Jeśli strzelcy mnie poproszą to jak najbardziej, przecież jestem ZŻ i znajomość musztry jest w zakresie moich obowiązków.
Etatowo przed wojną w Pińczowie stacjonowało rocznie około 1200 żołnierzy -2pp legionów- skąd te zadęcie w tym artykule, nieznajomość historii?
do taki tam jednocześnie nie było ich więcej niż 400.
Mimo wszystko było mało mało mlodzieży.
@Krzysiek Kamieniarz też musi za coś żyć, dlaczego miałby robić upusty? Pieniądze nie rosną na drzewach.
Szkoda,że dowiedziałam się o tym dopiero dziś. Jestem najmłodszą wnuczka Jana Olejniczaka. W Pińczowie mieszkają pozostałe wnuki i dwie córki poleglego. Moja mama że względu na wiek nie mogła tam być, ale jej młodsza siostra Krystyna Brociek i cała reszta nie została poinformowana ani zaproszona. Dziwne i przykre. A
Do TPI. Twoje rozwinięcie skrótów bez zbytniego ściskania zajęło by 4 linijki. A jakby się kamieniarz postarał a zleceniodawca zapłacił za dodatkowe literki to 3. Skróty zajęły dwie. Nie ciągnijmy dalej tematu tylko popatrzmy na zatroskane miny odwiedzających mogiłę miłośników rozwiązywania rebusów.
Faktycznie ten napis to rebus 😛
Zgadzając się z uwagami „Radiotechnika” dodaję, że podczas asysty honorowej AKMS-y (lub ich repliki) zgodnie z ceremoniałem wojskowym i innych formacji mundurowych, powinny mieć założone bagnety. To nie jest uwaga kierowana do PATRIOTYCZNEJ MŁODZIEŻY „Strzelca” – której składam ukłon za jej zaangażowanie – lecz do ich przełożonych. Ale cóż. „Pierwsze koty za płoty”. Lepiej tak – niż wcale. Pozdrawiam młodych „Strzelców”.
Radiotechniku, mądrze mówisz,obserwuje twoje komentarze już od dłuższego czasu i naprawdę masz duże poparcie wśród ludzi, którzy zgadzają się z tym co prawisz. Oby tak dalej. Pozdrowiam gorąco
Dziękuję za słowa uznania 🙂 tak jak już mówiłem, staram się być jak najbardziej obiektywny w swoich komentarzach i próbuję walczyć z obłudą i kłamstwem, której tutaj nie brakuje i cieszę się, że ktoś docenia moje wysiłki. Kolego Yogi cenna uwaga z tym bagnetem, oczywiście bagnet podczas asysty powinien być, nie mniej to nie jest wina tych chłopaków tylko osób zajmujących się bronią i zabezpieczaniem takich uroczystości.
Straszliwa obluda i klamstwo!! Przerazajace! Nie widze tam zadnej rodziny tylko jakas obcą babę w odpustowym kapeluszu,ktora zabija spojrzeniem. Masz racje radiopicer,wez sztachete i walcz z nią.
Strzelcy o nic nikogo nie będą prosić – wiedzę na ten temat mają 100%, a że się zdarzą jakieś niedociągnięcia to normalne, nikt nie jest idealny, nie popełnia błędów ten kto nic nie robi. Generałów się narobiło tylko szeregowych ciągły brak. „Strażaki musztry nie umieją, Strzelcy też.” Po uszy tych ciągłych krytyk, uwag, w końcu młodzież się zniechęci do działań.
Rolnik skoro są błędy to trzeba je korygować chyba. I nikt tu nie wini chłopaków ze Strzelca ani zwykłych druhów za nieznajomość musztry, tylko wina jest po stronie ich przełożonych, że nie chcą albo nie umieją nauczyć ich poprawnego wykonywania elementów musztry indywidualnej i zespołowej.
Do Anonima z 14 grudnia 2016 godz 01.19
Pisząc komentarz w pierwszej kolejności należało by zasięgnąć informacji. Ponieważ córka Krystyna Brociek uczestniczyła w uroczystości, a jak było oficjalnie mówione na cmentarzu przez prowadzącego, córka Leokadia Jednaki nie mogła uczestniczyć gdyż jej zdrowie nie pozwoliło na uczestnictwo.
Gdyby „Anonim” interesował się choć trochę swoja schorowaną matką i rodziną wiedział by o takich rzeczach już dawno. Poszukiwania sierż.Jana Olejniczaka (niby „Anonima” dziadka) trwają od lat i nie są owiane tajemnicą. Tak dla informacji najbliższa rodzina została zaproszona, z czego przybyło w składzie Marian i Halina Piskorscy (starsza wnuczka sierż. Olejniczaka), prawnuczki Aleksandra z osobą towarzyszącą oraz Urszula z osobą towarzyszącą, córka Krystyna Brociek.
Urszula Piskorska-Hahahaha. To moja odpowiedz.Ja z plebsem nie dyskutuje 😀
Ale jaja zrobili z tej uroczystosci. Urszula Piskorska,jak ci nie wstyd publicznie prac brudy. Oj nieladnie.
A co za jedne te piskorkie?? Skad sie toto wzielo??
Szyte to grubymi nicmi. Na zdjeciu nie ma nikogo procz jednej wnuczku i w komentarzach nie wspomniano,ze sa obecne córki Olejniczaka,a to one byly najwazniejsze w tej podnioslej chwili. Puste slowa bez pokrycia. Ja tu widze jedna osobe z rodziny i o jednej napisano. Najmlodsza wnuczko nie przejmuj sie,olej to towarzystwo. Jestesmy wszyscy z toba. Znamy sytuacje 😉
Lol- Podobno ze slaska pochodza. Do Prokuratora- masz racje,ze to dziwne. Do prawnuczki Ursuli Piskorskiej- nieladnie tak szkalowac wlasnej rodziny,publicznie. Ja znam tez cala sytuacje i ten ,ktory Urszulo Piskosrka,nie zaprosil siostry twojej matki,posiada zero kultury. I ty tez jej moja pani nie masz skoro piszesz o tym z dumą. Myslę,ze na tym powinnismy zakonczyć te niemila dyskusje o niemilej sytuacji .
A jeszcze,prawnuczka zrobila z uroczystosci pradziadka,Szopke Noworoczna i porachunki mafijne z ciotka. Boze zlituj sie.
Dajcie spokoj,ja nawet nie czytalam tych wypocin i nie mam zamiaru czytac.Usmiechnijcie się ,najpiekniesze biale Swieta za pasem. Radujmy się. Szlachta ,nie tak ostro,spokojnie , ja nie potrzebuje adwokatow. Dzięki wszystkim za mile slowa. Przestalam lubic te strone i nie mam zamiaru tu zagladac. Miłej nocy . Zapraszam na Instagram. Hejki.
A ja bym tak tego nie zostawila,tylko skierowala sprawe do sadu o publiczne pomowienia i zadala pytanie- Halina Piksorka z mezem,Aleksandta piskorska z partnerem i URZSZULA PISKORSKA z partnerem,gdzie byliscie w 2014 roku,kiedy wasza schorowana babcia lezala w domu we wlasnych odchodach??? Dzwonilismy my sasiedzi i z Mopsu do was wszystkich i zero reakcji! Biedna babcia nie zajelo sie zadne z was tylko wnuczka z Warszawy. Pojawila sie twoja matka za jakie dwa lata ,a ty w ogole. Popatrz w lustro dopiero oceniaj innych i uwazaj,bo swadkow jest wielu,a za pomowienia sie odpowiada. Dziekuj Bogu ,ze twoja ciocia tak bardzo rozni sie od was i jest kulturalna osoba. Dziekuje. To male miasto i ludzie widza wszystko.
Witam, jak zawsze wszyscy jestescie bohaterami we wlasnym domu i macie duzo wolnego czasu. Skoro interesujecie sie zyciem prywatnym innych ludzi a warto wlasnym. Pozdrawiam
i imprezka odfajkowana,a moze jeszcze jest ktos i cos, ludzie przestancie z tymi grobami mogiłami, ekshiumacjami i innymi tego typu dzialaniami, komu, po co i za czyje pieniadze ,jest w Michałowie rodzina ktora potrzebuje pomocy, jest w Stepocicach rodzina która nier moze zaplacic za opał, jest rodzina w Złotej a wy co szopki jaselka pochody i pasienie czarnych sukienek, msze ofiary i talary, ludzie Boga nalezy miec w sercu, a nie na języku, te modły niczemu i nikomu nie służa, was chyba pomietało, czy wy aby faktycznie jestescie katolikami czy pozorantami katolicyzmu w Pinczowie, ciemnota zacofanie i grajdoł ko komu i za ile, wstyd, swait poszedł do przodu, popatrzcie czym żyje Busko, Jdrzejow, tam imprezy radosc integracja a tu mogiły, smuta i taniec czarnych sukienek
do bozienki, niestety masz rację, ale musi conajmniej jedno pokolenie wymrzec aby było normalnie, bo widze ze dalej jest podzial, faktycznie nie zauważyłam,aby jakikiolwiek ksiadz na kazaniach mowil o wybaczniu,pojednaniu, miłosci do blizniego, dlatego nawet nie wpuszczam ich po kolędzie
Brawo Bozienka. Wyrzucono pieniadze w bloto,odstawiono szopke na cmentarzu,w kosciele bili sie wpiersi,przy okazji opluto swoich bliskich i stali sie podwojnie slawni i to ludzie bogaci,a tymczasem biedni nie maja co dac dzieciom jesc. Wstyd.
do> mieszkanka Pińczowa, niestety nie masz racji. Czytając komentarze widać,że dzieci zachowują się tak samo jak ich rodzice. Aby było normalnie to chyba tylko jak w Egipcie:
1. Woda w Nidzie zamieniła się w krew, wyginęły wszystkie ryby, a woda wydawała przykrą woń i nie nadawała się do picia.
2. Cały Pińczów pokrył się żabami.
3. Cały proch ziemi zamienił się w komary, tak że wszystko w Pińczowie było pokryte komarami.
4. Kraj pińczowski został zniszczony przez plagę much (ziemia Buska była oddzielona i tam nie wystąpiła ta plaga).
5. Wielka zaraza, która poraziła wszystkie zwierzęta w Pińczowie (znów kraj Buska nie ucierpiał).
6. Pył unoszący się nad całym Pińczowem wywołał wrzody i pryszcze u ludzi i zwierząt (nawet wrzodami i pryszczami pokryli się czarownicy burmistrza).
7. Olbrzymi grad zabił wszystkich ludzi i zwierzęta, którzy nie schronili się przed nim (i znów plaga ominęła ziemię Buska).
8. Wiatr wschodni przyniósł olbrzymią szarańczę, która pożarła wszystko, czego nie zniszczył grad.
9. Ciemność tak gęsta, że nikt nie mógł się ruszyć ze swojego miejsca przez trzy dni (ale mieszkańcy kraju Buska mieli światło w swoich mieszkaniach).
10. Ostatnią plagą było zabicie w całym Pińczowie każdego syna pierworodnego – zarówno u ludzi, jak i u zwierząt; Izraelici nie stracili swoich synów, ponieważ naznaczyli swoje drzwi krwią zabitego baranka.
Historia lubi się powtarzać.
Widzę że łatwiej hejterom schować się za pseudonimem i anonimowi niż przyznać jak się nazywa . Jestem z Górnego Śląska i jestem z tego dumna 🙂
Basia z Pińczowa
Byłam koleżanką najmłodszej wnuczki żołnierza Olejniczaka, Jagody, mieszka w Szydłowcu,
a mimo to od 11 lat nie odwiedziła swojej chorej matki, ani grobu swojego ojca, a tu nagle pisze „przykro”,” nikt nie zaprosił”, a kto ci bronił zrobić tą uroczystość ?
Sama porobiłaś większość tych wpisów, bo nikt z Pińczowa by takich bzdur nie pisał, ludzie znają prawdę.Ty z rzekomą wnuczką z Warszawy żerujecie na starej matce.
Widać jaki masz kontakt z rodziną, skoro nie wiesz, że twojej ciotce Krystynie podobała się
uroczystość. Pisząc o pozostałych „niezaproszonych” wnukach z Pińczowa sama się przyznałaś, jaka z ciebie córka,otóż w Pińczowie żyje tylko jeden wnuk, pozostali już lata nie żyją i leżą na Pińczowskim cmentarzu.
Jeszcze raz Baśka.
Już nigdy nie wejdę na tą stronę, bo szkoda czasu czytać te prymitywne uwagi, które
są kłamliwe i pisane wyłącznie z zazdrości, bo człowiek na poziomie nie wyraża swojej opinii
nie znając prawdy.
Okrutna i bez serca ta najmłodsza wnuczka, mieszkając i to „za miedzą” matce pozwoliła leżeć
we własnych odchodach i jeszcze się do tego przyznaje, udaje, że nie wie gdzie była w tym czasie starsza córka i wnuki pani Jednaki, no powiedz wszystkim gdzie ? Głosno o tym było ,twoja siostra walczyła o życie, a jej dzieci były przy niej. To twoja jedyna siostra i jej również nie odwiedziłaś w klinice, ani w domu, ani nie zadzwoniłaś, a twoja mama wszystkim w Pińczowie żaliła się jaka z ciebie córka i siostra. A na uroczystość Jagoda nie przyjechałaś bo nie chciałaś, a teraz robisz z siebie ofiarę. Pisz dalej te kłamstwa, a prymityw cię będzie bronił lub sama będziesz wypisywać.
Oj biedny jesteś bohaterski żołnierzu mając tak podłą wnuczkę, która z błotem zmieszała ludzi za to, że oddali ci należny hołd.
Muszę rzec : wstyd, ciemnota i zacofanie. Jak to ? Żałujecie żołnierzom mogił za ich oddane
życie ??!! To bezduszne i wulgarne, tym bardziej, że wątpię, abyście to wy finansowali.
A kto i których biednych ma wspierać to nikt nie ma prawa decydować, to wyłącznie dobra wola każdego z nas i was, ale też nikt nie zabrania nikomu wspierać biednych. To tak odwdzięczacie się żołnierzom stając się ich wrogami ?!!! Przecież polegli żołnierze o nic was nie prosili i nie proszą , tym bardziej ich rodziny.Łatwo dysponować cudzymi pieniędzmi !!!
Chwała i podziękowania dla Strzelców z obu miast, jesteście wspaniali,wiem, że bierzecie udział w wielu takich uroczystościach. Wybaczcie tym co o was żle piszą bowiem to są biedni , bo nieudolni, nigdy w niczym WAM STRZELCOM nie dorównają.
Włodek
Ty najmłodsza wnuczko Jagodo Kamińska z Szydłowca po co te kłamstwa , to ohydne co zrobiłaś.
Zawsze taka byłaś wredna ,pamiętam cię jeszcze z podwórka.Piszę, bo dziś zupełnie przypadkiem zobaczyłem
filmik z uroczystości twojego dziadka, a na nim kogo ? Naszą sąsiadkę Krystynę Brociek, a ty wypisałaś głupoty, że twojej ciotki nie zaproszono, że nie wzięła udziału w uroczystościach , co przez to chciałaś osiągnąć ? Myślałaś, że prawda nie wyjdzie na jaw ? A tu wyszła.Wyszła i druga prawda, bo ja znam i drugą sąsiadkę Panią Leokadię Jednaki twoją matkę,siostrę p.Broćkowej.Pani Jednaka od kilku lat już nie da rady wychodzić z domu, ma pielęgniarkę, ale każdego miesiąca przyjeżdża do niej córka Halinka,która każdego pozdrowi, dla każdego ma serdeczny uśmiech i zawsze jakieś miłe słowo.Widziałem, też kilka razy córkę Halinki z jakimś mężczyzną,przywieżli p.Lodzi drzewo na opał i wnosili go.To chyba ta wnuczka, z której się tak wyśmiewałaś w komentarzach, bo auto miała ze śląską rejestracją. P.Lodzia żaliła się i żali nadal ,płakała i płacze, że młodsza córka nie przyjeżdża, nie odwiedza ją, ale żąda od niej pieniędzy, wszyscy zmartwiliśmy się dręczeniem p.Lodzi przez ciebie Jadżka.
A te inne wnuki co piszesz mieszkające w Pińczowie to tylko Felek żyje , mój były sąsiad,ale nie wiem, gdzie mieszka, Wiesiek – nie żyje od bardzo wielu lat, Baśka nie żyje od 4 lat, Leszek zmarł w 2011 r. i jego córka jeszcze wcześniej. To co martwym mieli wysłać zaproszenia ?
Jadżka, kłam dalej, ale nikt ci już nie uwierzy. Narobiłaś afery krzywdząc swojego dziadka, a tym samym swoją matkę.Co przez to zyskałaś ? Nawet nie wiesz jak teraz wygląda twoja ciotka skoro nie rozpoznałaś jej na zdjęciach, ale siara, ale siara.
Rycho
Baśka i Rycho, bardzo dobrze, że wygarnęliście prawdę Jagodzie.
Jagoda powinna iść do pracy zamiast żądać od starej, chorej matki pieniędzy, tym
bardziej. że mieszka w bloku w mieszkaniu, które dała jej matka .
To jeszcze mało? matka ma ją jeszcze utrzymywać ? Ta Jagoda nie ma serca.
Te, podpisuje się „szlachta”, ale uważajcie , bo próbuje was zmylić, toż to
zwykły menel jest, po pisaninie od razu poznać, a na dodatek
nic nie potrafi i wszystkim wszystkiego zazdrościsz nawet psu chleba.
Wstydzi się swojej bezwartościowości i dobrze, że go wystawili do wiatru.
Ty bozienka i wy wszyscy inni, widać, że nie tylko serca z kamienia macie,Boga w sercu nie macie, ale i podstawowej wiedzy nie posiadacie, bo szkołę omijaliscie pewnie wielkim łukiem lub w tym czasie wymyslaliscie jak skrzywdzić uczciwych ludzi i tych co oddali życie za innych.
Przytoczę więc słowa Adama Mickiewicza ( kto to był to znajdziesz bozienko w encyklopedii,o ile wiesz co to takiego ) :
” Jeśli my zapomnimy o nich , to niech Bóg zapomni o nas „.
Myślę jednak, że to zbyt trudne, żebyś bozienko, de best i ci inni, którzy zieją nienawiścią zrozumieli.
Bozienko , to co ? jak ktoś ci z rodziny umrze to pochowasz go w worku papierowym
jak Hasis dzielnych Partyzantów Pińczowskich ? skoro bełkoczesz, że nie należy grobów stawiać, a sama nawet złamanym groszem
nie podzieliłaś się z potrzebującymi, to po co to ujadanie, nikogo to szczekanie nie wzruszyło.
Na koniec – jest takie powiedzenie : ” Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy „.
mimo wszystko życzymy bozience i innym dużo zdrowia, bo o co inne już za póżno.
Współczuję Pani Urszuli,że ma taką straszną i okrutną ciotkę.
„Najmłodsza wnuczka”, ładna mi wnuczka, która nawet nie raczyła
przyjść na mszę w intencji swojego dziadka, ani nie przyszła na
uroczystość i jeszcze nalatuje na swoją rodzinę.
O co masz Jagoda z Szydłowca pretensje , przecież siotrzenica
pisze prawdę, a ty pod czyimiś pseudonimami wypisujesz głupoty w twoim stylu.
Burzysz się , że siostrzenica niby pisze nieprawdę o tym, że nie masz kontaktu z rodziną od lat.
No i w/g mnie to prawda nie masz kontaktu skoro nie wiesz , gdzie siostrzenica mieszka, jak się nazywa, cytuję cię Jadżka :
” podobno gdzieś na Sląsku”, ” a co to za jedne te Piskorskie ?”.
I sama „najmłodsza wnuczka” , fałszywa ciotka swoim pisaniem przyznaje, że nie ma
kontaktu z rodziną, a chorą matkę zostawiła na pastwę losu choć korzysta z dawnego
mieszkania matki.
Bozienka, Mania i inni,skąd u was tyle nienawisci do bliżniego i zazdrosci, a jeszcze powołujecie się na Boga, ale wam się cos pomieszało, bo Bóg nie uczył nienawisci do ludzi, a przeciwnie, uczył dobroci dla bliżniego ” Miłuj bliżniego jak siebie samego”.A wy co ? zazdroscicie i nienawidzicie , bo postawiono mogiłę żołnierzowi
co oddał życie za ojczyznę, za nas wszystkich, za wasze rodziny również.
Zazdroscicie, bo inni potrafili uczcić bohaterskiego żołnierza i to z dobrej woli zrobili.
Nawet ” ta Jagoda z Szydłowca niby najmłodsza wnuczka” nie uczyniła nic dla swojego dziadka,bo
nie było żadnego jej zaangażowania,najmniejszego zainteresowania losem dziadka, do dziś nawet nie zaświeciła dziadkowi znicza.Chodzę często na cmentarz do swojej babci to widzę.
Osmieszyła się sama tym udawaniem „przykro”, nabrała tylko prymityw.
Nie mieszajcie Boga do waszej nienawisci i zazdrosci,bo to obłuda i blużnierstwo.
Ponadto czy dobrze was rozumiemy ? , że wasze motto to „żebrać,żyć kosztem innych
byleby nie pracować ?”.
Wasze priorytety to krytyka , szkalowanie tych wszystkich co czynią dobro
i tym się nie chwalą.Do tych dobrych ludzi nie macie wstępu,bo za wysokie progi na wasze nogi.
Macie jeszcze szansę poprawić swoje postępowanie, bo Bóg wybacza tym, którzy zbłądzą, ale żałują
swych złych czynów.
do P.Jagody najmłodszej wnuczki :
Dlaczego Pani nie pomogła swojej siostrze i siostrzenicom
w organizacji uroczystości dla sierżanta Jana Olejniczaka ?
Pisze Pani, że to P.dziadek, to jak to ? Nie interesuje się Pani swoim dziadkiem ?
A dlaczego nie brała P.udziału w różnych innych uroczystosciach , które od wielu lat odbywały
się na cześć 2ppleg., w tym sierżanta Jana Olejniczaka.
A pani siostra interesuje się losami swojego dziadka i poprzez mozolne
szukanie odnalazła i dowiedziała się wiele o sierżancie Janie Olejniczaku, a wiem, bo
każdego roku od wielu lat uczestniczy w uroczystosciach i tak jak my składa hołd swojemu
dziadkowi jak również składa hołd wszystkim żołnierzom 2ppleg. bohaterom, którzy oddali za nas wszystkich własne życie” oddałem najcenniejsze co miałem…” tak pięknie napisała Pani siostra na mogile ukochanego jej dziadka, bo zawsze tak o nim mówi i mówi jeszcze : ” moja ukochana babunia Marysia, moja najdroższa”.
A P.Jagodo P.nazywa plebsem swoją siostrzenicę i uważa się Pani Jagoda za kulturalną ?
Pisze pani sama pod różnymi pseudonimami same oszczerstwa wobec swojej rodziny.
Obraża Pani nawet swoją ciocię Brociek pisząc, że nie wzięła
udziału w uroczystosciach, a przecież to nieprawda, ale jest to dowód, że pani również i z ciotką nie utrzymuje kontaktu.
I po co było to pani udawanie i kłamstwa , teraz brak pani argumentów i siedzi pani jak mysz
pod miotłą i dobrze,bardzo dobrze. Może to będzie dla pani nauczka na przyszłość choć bardzo w to wątpię, bo ludzie rzadko się zmieniają, a znamy Jagodę od dziecka.
Żal poległych żołnierzy, byli tacy dzielni, chwała bohaterom !!!
Masz rację, chwała bohaterom, chwała sierżantowi Janowi Olejniczakowi za jego bohaterstwo,
za udział w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w kampanii wrześniowej 1939 r.
Był łącznościowcem, a ci szli na „pierwszy ogień” jak mówi mój bracik- zawodowy żołnierz.
Jan Olejniczak jak pisze na mogile był zawodowym żołnierzem, zastępcą dowódcy plutonu łączności.
A tak naprawdę to sporo dowiedziałem się o Nim ze strony internetowej, której administratorem jest
jego wnuczka Pani Halina Piskorska. Ona tam założyła biogramy nie tylko dla swojego dziadka, założyła biogramy dla ponad 1000 żołnierzy, oglądaliśmy z kolegami, o rany ile to pracy i mozołu, godne podziwu.
Chwała IM
No widzicie jak się przymknęła Jagoda ,która ściemniała szkalując bezpodstawnie
swoją rodzinę,
nie ma nic na swoją obronę to się zatkała.
Mądrze mówisz kolo
Ludzie z ogromną wiedzą ,wykształceni , patrioci, o wielkim sercu ( mam na myśli
nie wielkość organu, a dobroć jakby Jagoda , de best , bozienka i inni nie wiedzieli)
nazywają wrogów żołnierzy ZWYRODNIALCAMI i ja z tym się zgadzam w 100 % .
Trzymam z „plebsem” tymi z pierwszej linijki mojego zdania, a brzydzę się zwyrodnialcami.
Wszystko pięknie, że tak stajecie w obronie słusznej sprawy, ale
zarazem żle, że tak póżno.
Należało natychmiast wyjawić prawdę i utrzeć
nosa bez zwłoki , tym co tak rzucali błotem na organizatorów za ich patriotyzm
i szacunek do poległych.
A wnuczka Jagoda powinna być ukarana za krzywdy wyrządzone własnej matce
i tym samym dziadkowi-żołnierzowi.
Boże Litosciwy, zmiłuj się i daj odrobinę rozumu tym prostakom, bezdusznym i nie wdzięcznym: bozienkom, de bestom , perfidnej Jagodzie i reszcie, którzy blużnią i zazdroszczą żołnierzowi
mogiły.
Przecież dzięki bohaterskim żołnierzom żyjecie na tym świecie i istnieje Polska.
A wy sączycie swój jad, to tak odpłacacie bohaterom za oddane ich życie ???!!!
Żołnierze oddali za was życie, a wy nie chcecie pomóc tym co nie mają na opał tylko
żądacie pomocy od rodziny bohaterskich żołnierzy!!!????
W takim razie odpowiedzcie : co wy daliscie bohaterskiemu żołnierzowi lub jego rodzinie!!! !???
To co napisaliście tu to wyłącznie nieuzasadniona , perfidna nienawiść i tak nie postępują Polacy, chyba , że jesteście potomkami Hasisa.
W takim razie wystąpię o karę dla wrogów bohaterów ojczyzny.
To nie będzie trudne.Wystąpie o udostępnienie waszych pseudonimów.
odnośnie pierwszego komentarza, szukasz jak to nazwałeś pod innym artykułem „dziury w całym”.
Wreszcie ktoś rozsądnie pomyślał, IP komputera i już nie będziesz anonimowa.
A propos, sąsiadki P.Jednakiej zmarły kilka lat przed jej chorobą, a więc to oszczerstwo
rzekoma sąsiadko.
dlaczego nie zadzwoniłaś do młodszej córki P.Jednakiej czyli Jagody Kamińskiej,
jej męża, jej dzieci. Ta opieka nad matką, tesciową i babcią była ich
obowiązkiem, bo korzystają z jej mieszkania w Szydłowcu do dziś, a podobno
warunek był, że za opiekę jak jej będzie potrzebowała.
A córkę Jagody podobno babcia finansowała jak ta chodziła do szkoły w Kielcach.
Te informacje wiem od P.Jednakiej, bo często z nią rozmawiałem i zawsze się
żaliła na Jagodę i jej dzieci.
To dlaczego czepiasz się nie tych co powinnaś.
No własnie „sąsiadko””, skoro piszesz, że Jagoda to taka kulturalna,
to dlaczego nie zaopiekowała się swoją matką ?
Myślę, że to Jagoda podaje się za tą sąsiadkę, bo nikt jej z sąsiadów
tu nie zna, a sąsiadki rzeczywiście nie żyją.
Te „sąsiadka” ! Piszesz, że ta młodsza wnuczka z Szydłowca Jagoda ,taka niby dobra,
to dlaczego od 2005 roku nie odwiedza matki ?
Dlaczego dziadkowi nie zrobiła uroczystosci ?
Dlaczego nawet na mszę nie przyszła ?
Dlaczego jej dzieci nie były zainteresowane złożeniem hołdu pradziadkowi ?