Policjanci świadkami zdarzenia drogowego
Dwóch pińczowskich policjantów było świadkami potrącenia pieszej w Kielcach. Udzielili jej pomocy i wezwali na miejsce służby ratownicze.
Policjanci wydziału kryminalnego w piątek uczestniczyli w szkoleniu zawodowym organizowanym w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Kielcach przy ul. Seminaryjskiej. Po jego zakończeniu w momencie, gdy opuszczali budynek byli świadkami potrącenia pieszej na przejściu dla pieszych znajdującym się bezpośrednio przed wejściem do komendy. Jako, że nie raz uczestniczyli już w tego typu sytuacjach, spośród wszystkich przechodniów pierwsi podjęli czynności ratunkowe. Poszkodowanej w zdarzeniu 16-letniej kobiecie udzielili pierwszej pomocy przedmedycznej, zabezpieczyli miejsce zdarzenia, wstrzymali ruch, oznakowali miejsce i zaopiekowali się kierującym, który doprowadził do całej sytuacji. Na miejsce wezwali również patrol ruchu drogowego oraz specjalistyczną pomoc medyczną.
Ich zachowanie pomogło sprawnie przeprowadzić szereg czynności związanych z obsługą zdarzenia na jednej z najbardziej ruchliwych ulic Kielc. Przede wszystkim jednak natychmiast udzielili niezbędnej pomocy poszkodowanej kobiecie.










4 odpowiedzi do “Policjanci świadkami zdarzenia drogowego”
A mój wujek dwa tygodnie temu uratował dziecko z płynącej rzeki, oddał kurtkę, zapewnił bezpieczestwo i wezwał pomoc. Ale to tylko szary człowiek, już na rencie. W mundurówce też nie pracował. Także żaden news.
Pracując natomiast miał ogromny wpływ na naszą higienę i zdrowie. Nie był strażakiem, także i w tej kwestii o nim niepisano w kontekście Dni Strażaka, zabaw w remizach itd. Zresztą uważam, że obecnie jest wiele innych trudniejszych zawodów niż strażak. No ale ludzie już tak się nauczyli, że strażakowi należy pokłony oddawać, a inni są mniej ważni.
a moja babcia przeprowadziła przez jezdnie policjanta w Suchej D
każdy chyba by zareagował, a policja chyba tym bardziej powinna bo od tego są więc co w tym dziwnego? dziwne gdyby udali, że nic nie widzą… to tak samo jak kościół mówi o jednej świętej co urodziła dziecko mimo, że zagrażało to jej życiu… są tysiące takich kobiet a każda ciąża jest obciążeniem i pewnego rodzaju zagrożeniem dla matki… ech… zachwycajcie się… jeszcze medale im dajcie.
Szesnastoletnia kobieta