Stadnina Koni w Michałowie ma nowego prezesa
Wczoraj Agencja Nieruchomości Rolnej podała nazwisko nowego prezesa Stadniny Koni w Michałowie. Został nim doktor zootechniki, Maciej Grzechnik – absolwent Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie. Zastąpił on na tym stanowisku Annę Durmałę, która michałowską stadniną kierowała od lutego br. po tym jak odwołany został wieloletni jej prezes Jerzy Białobok.
Obecny sternik stadniny w Michałowie w przeszłości pracował w Stadninie Koni w Golejewku oraz był wiceprezesem w Stadninie Koni w Laskach. Na co dzień prowadzi własne gospodarstwo rolno-hodowlane w tym hodowle koni trakeńskich.
Agencja Nieruchomości Rolnych wybór Macieja Grzechnika uzasadniła tak: „W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej kandydat wykazał się znajomością przepisów funkcjonowania spółek prawa handlowego, przepisów finansowo-księgowych, znajomością oraz wiedzą w zakresie działalności spółki. Przedstawił najlepszą koncepcję prowadzenia Stadniny Koni Michałów”
Nowy prezes rozpocznie pracę w Michałowie jeszcze w tym tygodniu.





9 odpowiedzi do “Stadnina Koni w Michałowie ma nowego prezesa”
Szkoda pani Ani bo dobrze jej z oczu patrzyło i mogła co zdziałać. Cóż planu nie wykonała to i trzeba się jej pozbyć. Białoboków w domu zostawiła, kasy za źrebię nie oddała to czas jej zrobić papa i wstawić takiego co to dobre zmiany posłusznie wykona.
Wybrali ewenementa od norek który teraz będzie myślał jak zrobić byle by swoje długi z pańszczyźnianego pospłacać. Tylko zwykłych ludzi szkoda bo długiej przyszłości stadninie już nimt nie życzy. Ino patrzeć jak rozkradną i zaorają.
Wstydzić się powinni ci od dobrych zmian!!!
Nic dziwnego że tego wybrali skoro to „pociotek” już prawie byłego Jurgiela.
Ręka rękę myje.
Dobrze by było przyjrzeć się bliżej temu.
zobaczymy co pokaże
Skandal Co to na ziemi pinczowskiej nie rodza sie ludzie zdolni z talentem I wyksztalceniem???
Trzeba było się zastanowić jak się głos do urny wrzucało…… W następnych wyborach oddajcie im większość konstytucyjną, Korea Płn. się zbliża………..
Jest taki jeden co budyniem krowy zapładniał.
Pan Białobok też od razu super specjalistą nie był . Latami do tego dochodził . A i osobiście chyba też nie decydował o parowaniu koni ? Przecież mają tam specjalistów którzy się na tym znają . Prezes jest od reprezentowania firmy i wydawania kasy . A od pracy ma ludzi .
Pan Białobok latami uczył się od samego założyciela. Nie był z łapanki tylko zaczynał od koniuszego aby po latach praktyk zostać znawcą.
Jeszcze chwila a po padokach będą norki biegały.
Jeszcze człowiek nie przyszedł, a już taki atak na dzień dobry. Może poczekajcie co pokaże, a potem rozliczajcie.