Strażakiem się jest, a nie bywa
„Strażakiem się jest, a nie bywa..” – powiedzenie to możemy niejednokrotnie usłyszeć wśród funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej.
O tym, że nie są to puste słowa mogliśmy się ostatnio przekonać za sprawą dwóch pińczowskich strażaków, którzy poza działaniami ratowniczymi pośpieszyli z pomocą.
Otóż w środę, 9 listopada br. około godziny 13:00 na ulicy Tarnowskiej w Kielcach, kapitan Mariusz Fodymski i starszy strażak Damian Aksamit w czasie podróży służbowej, widząc kobietę, która utraciła przytomność, niezwłocznie zareagowali niosąc jej pomoc.
Nasi funkcjonariusze zatrzymali samochód, którym podróżowali i przystąpili do udzielania pierwszej pomocy nieprzytomnej. Strażacy nie stwierdzając funkcji życiowych przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej, prowadząc masaż serca, aż do przybycia zastępu ratownictwa medycznego na miejsce.
W zdarzeniu, gdzie następuje nagłe zatrzymanie krążenia u człowieka, każda sekunda, w której poszkodowany nie otrzymuje pomocy jest na wagę życia lub śmierci. Pamiętajmy, że zaledwie 3 minuty bez tlenu mogą spowodować nieodwracalne zmiany w mózgu osoby poszkodowanej.
Tu strażacy wywiązali się wzorowo ze słów składanego ślubowania „..być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego?”.





26 odpowiedzi do “Strażakiem się jest, a nie bywa”
Sama bym chciała zeby mnie taki strażak reanimował 😉
Brawo Brawo !!!!
BRAWO DAMIAN!!!!
Panie Obważanek. Przede wszystkim człowiekiem się jest i pewnie gdyby tej pomocy udzielił bezdomny tego artykułu by nie było. Ale Panowie jak najbardziej szacun.
Masz rację bo oprócz obowiązku moralnego, który zawsze nakazuje pomóc tym, którzy tej pomocy oczekują to do tego wręcz „zmusza” nas prawo art. 162 kodeks karnego,art. 44 ustawy prawo o ruchu drogowym,art. 4 ustawy o państwowym ratownictwie medycznym poza tym kodeks pracy a także kodeks wykroczeń.
Uratowali czy nie?
każdy normalny człowiek tak by zrobił. Szkoda, że po ziemii chodzi tylu bezdusznych ludzi. Trzeba mieć charakter, aby przejść obojętnie obok leżącego. I tu nie ma znaczenia czy strażak czy bezdomny. Bycie strażakiem nie zawsze idzie w parze z być człowiekiem. Zgadzam się z ~kl, gdyby to był zwykły człowiek artykułu by nie było. Szacun dla tych panów…nie za bycie strażakiem lecz CZŁOWIEKIEM.
Jak pokazuje wiele artykułów nawet w internecie zwykli ludzie którzy udzielili pomocy są bohaterami tego typu informacji prasowych i często dostają podziękowania od władz. To, że akurat są strażakami nie ma tu nic do rzeczy. No ale jak się chce kopnąć….
Brawo Damian
Damian ty dobry człowieku 😉
Dobrze że byli w tym miejscu i o tej porze. Gratuluję przytomnego umysłu i spostrzegawczości. Niektórzy czasami przechodzą koło człowieka który potrzebuje pomocy i nie reagują.
Brawo takich ludzi nam trzeba
Tak trzymać – to,że są przeszkolonymi strażkami na pewno pomogło – ale liczy się zwykły ludzki odruch (chyba jednak nie taki zwykły 🙂 ) i za to Wam szacunek.
Już kolejny raz mi zaimponowałeś Damian, gratki ziomuś ;*
Wspaniali faceci. Gratulacje
czy kobieta przezyla
Damian bohater!
Wiedziałam że nigdy nie odpuszczasz.Brawo!
Mecyje. Tez kiedyś uratowałem kobiete która upadła n ruchliwej drodze. Był masaż serca, defiblyrator i policja i ambulans…. i co ? poszedlem wtedy na piwo bo bylem zbyt podniecony zebyusnąć po takich przeżyciach.
Nie jestem Policjantem, Strażakiem i nikt i mi nie podziekował i nie pisali o mnie…Ale sie ciesze ze kobieta żyje. a Tu kurde zrobta z nich bochaterów. ..wielke mecyje. taka praca
Wydaje mi się ,że strażacy piszą sami o sobie. Udzielenie pomocy to obowiązek. W przypadku zaniechania grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Bycie strażakiem to służba. Dziwnie by wyglądało gdyby nauczyciel zaczął pisać artykuły,że wstawił do dziennika np. same piątki.Chyba muszą pisać pochwały ponieważ potem mają takie statystyki ile ukazało się przychylnych treści
bzyku – masz w 100% racje. ale uwaga zaraz mnie i Ciebie zbluzgają. Bo jeśli masz odmienne zdanie niż pokemonowa społeczność to zaraz bedziesz objechany i nazwany ciemnogrodem.
Pozdrawiam normalnych , czyli bzyka i innych . Janek z Lembertowa
JA ZNAM TAKIE ZAJSCIE GDZIE KOBIETA ZEMDLAŁA I NIEDALEKO PRZEBYWAŁ LEKARZ I WCALE SIE NIE POFATYGOWAŁ ZEBY UDZIELIC POMOCY. I TU PANIE BZYKU I PANIE JANKU NIE MACIE RACIJ ZE TO OBOWIĄZEK
Droga „ona” . poczytaj dokładnie. jest to obowiązek. i nie dotyczy to tylko lekarzy i strażaków ale każdego z nas,
Jesli jestes swiadkiem takiego zdarzenia i nie pomożesz to mogą Cie ukarać. nie ważne jaki masz zawód.
Pozczytaj, poszukaj a sie przekonasz że mówie prawde
Panie Janku jest to obowiązek każdego z nas ,ale jak podałam przykład wyżej nie każdy się stosuje.Są ludzie i ludziska , każdy inaczej reaguje.
~~do ona
czyli lekarz popełnił przestępstwo i to podwójnie ..jako lekarz i człowiek. Należało zgłosić odpowiednim organom. I jest to obowiązek nie tylko moralny, ale również uregulowany odp artykułami.
A jak policjant nie będący na służbie złapie złoczyńców na kradzieży i na ten przykład ich wystraszy po czym złoczyńcy dadzą dyla to też będzie można napisac Policjantem się jest a nie bywa ?
To że pomogli to chwalą im za to ale ze gloryfikuje sie to już polityka.
Hej. Strona co jakiś czas nie działa, dlaczego ?