Cenne zwycięstwo Nidy przed derbami
Piłkarze Nidy Pińczów pokonali na własnym stadionie Pogoń Staszów 3:2, w meczy II kolejki IV ligi grupy świętokrzyskiej. Było to drugie z rzędu zwycięstwo podopiecznych Cezarego Ruszkowskiego, którzy z kompletem sześciu punktów zajmują czwarte miejsce w tabeli.
Nida Pińczów – Pogoń Staszów 3:2 (1:1)
Piotr Piwowar 6, Krystian Ryński 60, Piwowar 89 – Przemysław Rzepa 18, Krystian Rzepa 90+3.
Nida Pińczów: Michał Nawrot – Jacek Kempkiewicz, Dawid Skowera, Konrad Ciacia, Krystian Ryński (81 Maciej Pawłowski), Artur Karasek, Łukasz Mika (89 Adrian Brzezoń), Paweł Łuszcz (65 Grzegorz Toboła), Piotr Piwowar, Piotr Gajda (70 Wiktor Nogacki), Karol Dudzik.
Początek spotkania doskonale rozpoczęli pińczowianie. Już w 6. minucie po błędzie obrońców Pogoni, piłkę przejął Piotr Piwowar, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem, płaskim strzałem dał prowadzenie zespołowi Nidy. Staszowianie zdołali wyrównać w 18. minucie. Po rajdzie prawą stroną boiska, piłka zagrana w pole karne Nidy trafiła wprost pod nogi nadbiegającego Przemysława Rzepę, który z najbliższej odległości pokonał Michała Nawrota.
Tuż po rozpoczęciu II połowy pińczowianie mogli podwyższyć rezultat, lecz piłka po strzale głową Artura Karaska minimalnie poszybowała nad bramką Pogoni. W 60. minucie meczu, po dośrodkowaniu w pole karne Karaska gola na 2:1 dla Nidy zdobył Krystian Ryński. Wynik spotkania rozstrzygnął się w końcówce spotkana. W 89. minucie na 3:1 podwyższył Piwowar, który z dorobkiem trzech bramek lideruje w klasyfikacji najlepszych strzelców ligi. W doliczonym czasie gry, błąd obrony Nidy wykorzystał Krystian Rzepa, który strzałem za pola karnego ustalił wynik meczu na 3:2.
Już w środę, 16 sierpnia o godzinie 17:30 na stadionie miejskim w Pińczowie wielkie derby Ponidzia w których zmierzą się piłkarze Nidy Pińczów i Naprzodu Jędrzejów. Serdecznie zapraszamy.




















2 odpowiedzi do “Cenne zwycięstwo Nidy przed derbami”
Wszyscy na derby !!! … Nideczko jesteśmy z Tobą
„Już w środę, 16 sierpnia o godzinie 17:30” – maly blad sie wkradl…