Dlaczego Myszkowscy i Wielopolscy?
W sobotę, 24 czerwca o godzinie 18.00 w podziemiach Pałacu Wielopolskich została otwarta wystawa „Od Myszkowskich do Wielopolskich – sylwetki Ordynatów”.
Jak obiecaliśmy wcześniej naszym Odbiorcom, przekazujemy teraz więcej informacji, które przekazał nam Organizator wydarzenia.
Dlaczego Myszkowscy i Wielopolscy?
Przewodnią myślą naszej wystawy oraz wydania publikacji jest przybliżenie Państwu interesującej historii ordynatów Myszkowskich herbu Jastrzębiec i Wielopolskich herbu Starykoń, którzy odegrali ważną rolę w dziejach Ponidzia, jak również naszej ojczyzny. Na wystawie znalazły się makiety: Zamku Pińczowskiego, Pałacu Wielopolskich, Kaplicy Św. Anny oraz obrazy ordynatów w całości namalowane przez osadzonych w Zakładzie Karnym w Pińczowie. Pozostałe obrazy, to dar artystów ? pasjonatów z terenu powiatu pińczowskiego i okolic.
Inspiracją do zorganizowania wystawy były ciekawe wydarzenia, które miały miejsce 14 maja 2022 r. Właśnie wtedy po raz pierwszy zostały udostępnione zwiedzającym podziemia Pałacu z okazji odbywającej się w naszym kraju ?Europejskiej Nocy Muzeów?. Kolejna ważna data, która przechyla szalę na tak, to 11 października 2022r. Były to niespodziewane odwiedziny pana Wojciecha Wielopolskiego wraz z żoną Ewą i przyjacielem rodziny.
Jak się później okazało, gościliśmy prapraprawnuka XIII ordynata Aleksandra margrabiego Wielopolskiego, który zapisał się w historii m.in. tym, że dążąc do odbudowy ordynacji w jej dawnym kształcie spowodował iż Pińczów, ponownie w roku 1839, powrócił do Wielopolskich.
Rozmowa o pomyśle wystawy zaowocowała tym, iż pan dr Wojciech Wielopolski przyjął propozycję wystąpienia w roli kuratora wystawy. Od tej chwili nasze kontakty były bardzo częste. Dotyczyły one szeregu ustaleń, wymiany ważnych informacji w postaci telefonów i e-maili. To przyczyniło się do wydania tej publikacji oraz określenia kształtu i charakteru wystawy.
Pomimo wielu niewiadomych, zostały one szybko rozwiane, a stało się to dzięki przychylności Starosty Pińczowskiego Zbigniewa Kierkowskiego i jego zastępcy Ryszarda Barny. Zatem wystawa ? Od Myszkowskich do Wielopolskich ? Sylwetki Ordynatów? została usankcjonowana na dobre.
Ekspozycję w podziemiach będzie można zwiedzać od 24 czerwca 2023r. od dnia jej otwarcia w porozumieniu z dyrekcją SOSW w Pińczowie

Tą drogą Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im. bł. ks. J. Pawłowskiego w Pińczowie składa serdeczne podziękowania wszystkim, którzy przyczynili się do powstania ekspozycji „Od Myszkowskich Do Wielopolskich – Sylwetki Ordynatów” oraz zorganizowania tego ważnego wydarzenia:
- Staroście pińczowskiemu, Przewodniczącemu Rady, Zarządowi Powiatu za wyjątkową przychylność oraz objęcie patronatem honorowym;
- dr Wojciechowi Wielopolskiemu – kuratorowi wystawy za opiekę i gwarancję merytoryczną;
- Dyrekcji Zakładu Karnego w Pińczowie za patronat i współtworzenie wystawy;
- Artystom – pasjonatom, którzy biorąc udział w plenerze stanowią nierozerwalną część wystawy;
- Sponsorom – dzięki którym poprzednie nasze przedsięwzięcia a także i to obecne stało się faktem;
- Wszystkim pracownikom SOSW w Pińczowie, którzy dołożyli wszelkich starań do organizacji wystawy;
- Uczniom za aktywny udział w konkursie plastycznym pt. „Pałac naszym domem”
PATRONAT HONOROWY
- Starosta Powiatu Pińczowskiego Zbigniew Kierkowski
- Dyrektor Zakładu Karnego w Pińczowie ppłk. Przemysław Hajos
SPONSORZY
- Nadleśnictwo Pińczów
- Stadnina Koni Michałów
- EKO ? IŃŻ
- PMP Prefabrykaty
- Piekarnia Społem Pińczów
- Usługi Stolarskie „Pasternak”
- Tartak „Roma” Pawłowice
- Hotel Nad Starą Nidą
- Żak Bus Jacek Kurczyna
- Bank Spółdzielczy w Pińczowie
MEDIA
- TVP 3
- ECHO DNIA
- TYGODNIK PONIDZIA
- RADIO KIELCE
- TV
ORGANIZATOR
- Specjalny Ośrodek Szkolno?Wychowawczy im. bł. ks. Ja. Pawłowskiego w Pińczowie









Jedna odpowiedź do “Dlaczego Myszkowscy i Wielopolscy?”
Twórcy z Pińczowa, Buska i Jędrzejowa dali swe prace na aukcję, aby zmaksymalizować wpływy ze sprzedaży. Niestety, nie było aukcji, a tylko wyprzedaż. Niektóre obrazy zaginęły w „tajemniczych okolicznościach” i nie były wystawione do sprzedaży. Zatem nie było to tak pięknie, jakby się wydawać mogło.