Dni Ponidzia 2016
4 lipca 2016 | redakcja, pinczow.com | Wyświetleń: 5 027
Koncertem w Synagodze Starej w Pińczowie zakończy się dziś program Dni Ponidzia 2016.
Większość atrakcji przygotowanych na tegoroczne Dni Miasta już za nami.
Osiem koncertów, prezentacje amatorskiego ruchu artystycznego, zawody sportowe i imprezy towarzyszące, pokazy na lądzie i w powietrzu przyciągnęły tłumy mieszkańców miasta i gości z Polski i zagranicy.
Tegoroczne Dni Ponidzia były po raz kolejny świetną okazją do pokazania i promowania Pińczowa z jego ofertą turystyczną.
Zdjęcia z imprezy znajdują się w dwóch galeriach





















47 odpowiedzi do “Dni Ponidzia 2016”
Najwazniejsze w dniach ponidzia sa ogrodki piwne bo reszta to dno dla plepsu
Hahaha i kto to mówi ? Ogródek piwny z chrzczonym piwem za 7 zł 0,4 l. …………….
Najlepsza promocja Pińczowa miała miejsce na domkach. Na plakacie widniał napis, że realizowane z budżetu miasta miało być zadanie dot. organizacji konkurencji sportowych. Panowie bambonierzy napiszcie może jakie te konkurencje były bo chyba nie chodzi o te, które odbywaly sie w piątek po zmroku, gdzie matki zabierały dzieci by nie musiały słuchać bogatego jakże kwiecistego słownictwa. Poza tym jak można się doprowadzić do takiego odlotu by w sobotę wsiąść na jednoślady i gnać w paradzie.Dla niedowiarków – wystarczy wejść na stronę fb Pana Prezesa, gdzie sam umieścił kilka filmików. No chyba, że autor tych filmików chciał realizować zadanie sponsorowane przez województwo świętokrzyskie czyli prezentuje regionalizm Pozdrawiam
Dob Band Blues miał grać i co? Dlaczego nie grał?
Kiedy powrócą dawne Dni Ponidzia które trwały 3 dni(piątek, sobota, niedziela) i każdy znalazł coś dla siebie i miało to swój klimat… Jaka to promocja Pińczowa? Festyn jak każdy inny w podobnej miejscowości. Turystyka? Gdzie? Miasto umiera.
Były konkurencję . Zainteresowani widzieli. Jeśli chcesz więcej informacji zapraszamy do siedziby Stowarzyszenia,
Bravedogspinczow@gmail.com
zazdroszczę Pińczowowi Dni Ponidzia, jak zwykle super.
istny szał
Totalna polazka !!
ludziska bierta co daja nie morudzta i chwolta sponsora toz to za darmoche
A mi się podobało bardzo, bawiliśmy się świetnie, dzięki!!!
wizoneś
wizonem
ines a strzelilas przed tym dzialke
Czapki z głów dla organizatora zjazdu Bravedogspinczow Tomasza Bambo. Każdy ma szansę zaistnieć w przestrzeni naszego miasta. Jednym się udaje drugim nie. Przypomnijcie sobie jak zostało doprowadzone do ruiny KON-TIKI https://www.youtube.com/watch?v=2hufZ6x379g kto za to odpowiada. Dzięki takim zapaleńcom jak Wilczyński wraz z grupą zapaleńców potrafili obudować klub, podobnie Bamboo z BraveDogs chce zrobić coś dla mieszkańców miasta. Inni zazdroszczą nam takich społeczników. Pamiętajcie o tym. Najlepsza reklama naszego miasta to właśnie takie zloty. Pamiętajcie oni przyjechali z całej Polski za własne pieniądze gdzie- do Pińczowa. Możemy być z tego dumni, ale baza hotelowa woła o pomstę do nieba
Łubu-dubu, łubu-dubu niech nam żyje prezes klubu, niech żyje nam. Śpiewałem ja MrFachman……
Bardzo się cieszę za poparcie jakie udzielił Łubu-dubu. Czekam teraz jak skończy śpiewać,zapewne wykaże się cenną inicjatywą dla chwały siebie jak i potomnych.
Ty śpiewasz do szafy hymny pochwalne- może zasłużysz na plecy ;). A wielu ludzi w Pińczowie robi coś non profit dla miasta i się z tym nie obnosi na prawo i lewo.( sam przytoczyłeś KON-TIKI). Co do zlotów zawsze się jeździło za własne pieniądze.
Czyli zlot zorganizowany został dla kasy? ciekaw ile na nim zarobili? Głos może zabierze Bamboo, wyjaśni to i owo obędzie bez szarpaczki.
1. Kon-Tiki
2. Proszę podaj dalsze przykłady bo jestem tym zainteresowany aby móc zaśpiewać kolejne hymny pochwalne
Nie preparuj Bambo zdjęć i dlaczego jeśli to tak ambitna ta Twoja impreza to nie została ofotografowana a piękne zdjęcia nie widnieją pod głównym artykułem z Dni Ponidzia 2016. Nie zapraszaj do siedziby a raczej przeproś za to posiedzenie
http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/pinczow/
Sam muszę sobie zaprzeczyć . Ciekawy?
Bambo jestes teraz osobą publiczną, więc wypada Tobie i kolegom zachowywac się poprawnie, przynajmniej publicznie.
A koleżanki mogą niepoprawnie? Jadem leci, jadem…..
A ilu „wczorajszych” pojechało na wycieczkę, gdzie była policja do obstawy parady? zabezpieczania skrzyżowań? jazda w kolumnie to 10 motocykli.
Narzeka ten kto nicnie robi,albo chcialby,albo prezes go zaslania. Ale glupoty piszecie. Szkoda czasu na czytanie takich debilnych wypowiedzi.
Chyba bardzo chciałeś być na tej imprezie. Musiał ci bambo za skórę dobrze zaleźć. Ja nie byłem ale zrobiłeś im taką reklamę, że w przyszłym roku na pewno będę.
http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/pinczow/a/motobambownia-i-zawody-dirty-jam-na-dniach-ponidzia,10380109/
Ale tu komuś żal dupsko ściska 🙂
Motobambownia to impreza przez wielu uważana za najlepszą, najlepiej zorganizowaną w sezonie. Ludzie przyjeżdżają z całej Polski, a liczba uczestników rośnie lawinowo z roku na rok. Nikt nie wsiadł na motocykl z promilami we krwi!
Może „ciekawy”się pochwali swoimi sukcesami w promowaniu Ponidzia? Ilu ludzi zachęciłeś, zaprosiłeś, żeby zwiedzili okolice Pińczowa i przy okazji zostawili trochę grosza?
Niestety zawsze znajdzie się jakaś zazdrosna, zakompleksiona szuja i próbuje mącić…
Ci co „jadą” po Bambo niech najpierw sami się czymkolwiek wykażą a później się wypowiadają. Przed monitorem chojrak….bo go nie widać i wypisuje bzdury. To jest zwykła zazdrość i zawiść jak to w Polsce.
Teeeeeee Ciekawy!!!!! Byłeś? Widziałeś? i co ? Zareagowałeś ? Nie ? Tak więc akceptujesz.
Masz okazję zrobić coś CIEKAWEGO to zrób i się pochwal. Klepać po klawiszach w zaciszu mrocznego pokoiku wielu potrafi.Ale żeby już coś zrobić—ooooo, to nie ja, to wy zróbcie.
Yhy ja ja.
Pozdrawiam serdecznie przyjaznym gestem LWG
Jak zwykle polskie piekiełko. Najlepiej samemu nic nie robić a u innych poszukać dziury w całym. Jak nie ma się do czego przyczepić to zawsze pod ręką są jeszcze insynuacje. Widzę że niektórzy mieszkańcy Pińczowa biorą przykład z samej góry. Prezes Jarosław byłby z was dumny :/
Skoro ludziom przeszkadza zlot motocyklowy w trakcie Dni Ponidza to może warto rozważyć ich organizację w innym terminie wtedy warkot silników nie będzie zakłócał picia piwa.
Nie musicie ich nienawidzić tylko dlatego że są lepsi 🙂
Wtrącę się w niezrozumiałą dla mnie dyskusję … Pierwszy raz miałem okazję uczestniczyć w Dniach Ponidzia w 2012 r . Jak wielu wie , była to wtedy kameralna motocyklowa impreza . Udało sie Bambo zebrać dwadzieścia kilka motocykli włącznie z Czarnymi Orłami . Jesteśmy z różnych stron Polski , zarówno Południa jak i Pomorza . Dzięki Tomkowi wielu z nas zauroczyło się Pińczowem i ziemią Świętokrzyską wyrzucając poza margines utarte szlaki mówiące , że na motocyklu można zwiedzać tylko Bieszczady i Mazury . Od czterech lat wspólnie z żoną i coraz większą grupą przyjaciół pojawiamy sie na kolejnych edycjach obserwując , jak rozrasta się zarówno impreza ale przede wszystkim otoczenie .
Ośrodek OSiR , przyległa plaża , prężnie działający Aeroklub , czyste i przyjazne miasto z przyjaznymi ludźmi , miejsca gdzie z każdym mieszkańcem przystanąć i pogadać na luzie .
Panowie krytykanci … wychylcie nos zza monitora i pokażcie mi tak przyjaźnie zorganizowaną imprezę . Gdzie jeszcze w Polsce można swobodnie wejść bez obaw na teren motocyklistów i dosłownie przymierzyć sie do motocykla , zrobić fotki , pogadać technicznie jak i o dupie marynie . Dla mnie radość najmłodszych mieszkańców Pińczowa wożonych na motocyklach – bezcenna .
Na próżno szukać takich imprez i ludzi w dużych aglomeracjach miejskich ( pochodzę z Gliwic )
Tu musisz położyć na stół grubą kasę , mieć za sobą politykę i sponsorów i wtedy cos komercyjnego bez duszy da się zorganizować … podobno .
I jeszcze jedna dygresja . Sporo motocykli w sobotę wyruszyło zwiedzać Ponidzie . I jak to w życiu bywa nie wszyscy mogli uczestniczyć w „pielgrzymce” ze wzgledu na efekt dnia poprzedniego . Jesteśmy odpowiedzialnymi ludźmi którzy mają rodziny , dzieci . Kilku z nas zostało na ośrodku właśnie ze względu na resztki promili . Ja pojechałem , poniewaz dzień wcześniej delektowałem się miejscową kawą 🙂 Skrzyżowania ? zabezpieczone na całej długości przejazdu przez wewnętrznych „skoczków” i 150 km bezproblemowo i bezkolizyjnie 🙂
Pozdrawiam i obiecuję włącznie z żoną wrócić za rok na kolejną edycję Dni Pińczowa . W sezonie wybieramy się z dziećmi na wakacje tym razem w okolicach Pińczowa 🙂
Manitou z Gliwic
Jeśli nie masz hejterów, znaczy nie odnosisz sukcesów 😉
Mamy zabierały dzieci zszokowane tym, co słyszą? Byłem na miejscu i niczego takiego nie odnotowałem (i nie miałem problemów z notowaniem). Za to widziałem tory przeszkód dla dzieci, ciągłe okupowanie trampoliny i placu zabaw, jazdy na mini-motorkach po trawniku. Masę motocyklistów przyjechało też z własnymi dziećmi – niechby ktoś spróbował zachowywać się przy nich nieodpowiednio. Byłem na Dniach Ponidzia czwarty raz i za każdym razem robi na mnie wrażenie to, jak miasto dynamicznie się rozwija i jak fajnie potrafią współpracować lokalne podmioty – Aeroklub, KON-TIKI, motocykliści, karatecy – wszystkim zależało, żeby było fajnie i wszyscy dobrze się bawili.
A że niektórzy się spinają? Są tacy, którzy to po prostu lubią. Są na to maści.
Do Ciekawy:
Cyt: „Najlepsza promocja Pińczowa miała miejsce na domkach. Na plakacie widniał napis, że realizowane z budżetu miasta”
Powiedz mi, gdzie mam się zgłosić po odbiór pieniążkow, które zapłaciłem za pobyt – no skoro z budżetu miasta, to chyba i jedzenie i pobyt powinien być „z budżetu miasta” a nie z mojej kieszeni?
Cyt: „miało być zadanie dot. organizacji konkurencji sportowych. Panowie bambonierzy napiszcie może jakie te konkurencje były”
Byłeś widziałeś? Widać, że nie, bo idiotyzmy wypisujesz! Ja (jako uczestnik tego, jak i innych zlotów) byłem w szoku z powodu organizacji! W pozytywnym szoku! Jeździmy z żoną co najmniej na 3 zloty rocznie ze swoimi dziećmi. Dwoma chłopakami – 3 i 6-cio latkiem. I to był pierwszy zlot, gdzie dzieci miały zajęcie i musieliśmy się nie martwić o zapewnienie im atrakcji! A dzieci biorących udział w konkurencjach było bnaprawdę sporo.
Co do konkurencji dla dorosłych – były. Owszem, zostały potraktowane marginalnie – ale raczej wszyscy je traktowali z przymrużeniem oka i uśmiechem na twarzy.
Zresztą, wszyscy mogli wejść na teren ośrodka, usiąść na motocyklu, pogadać z pozytywnie zakręconymi i przyjaznymi ludźmi (o dziwo motocykliści tacy są!), posadzić dzieci i na motocykle i porobić zdjęcia.
Cyt: „bo chyba nie chodzi o te, które odbywaly sie w piątek po zmroku, gdzie matki zabierały dzieci by nie musiały słuchać bogatego jakże kwiecistego słownictwa.”
Dzieci po zmroku (co następuje po godzinie 22 akurat latem) to chyba spać powinny? Rodzić jesteś? Widać z tego co piszesz, że nie.
Poza tym – to jest zlot i kwiatków tutaj nikt nie sadzi i się nad nimi nie zachwyca.
Moi synowie – mimo, iż jeżdżą na zloty – do tej pory nie używają „kwiecistego” języka! Co z tego, że go usłyszą na zlocie? Nie rozumiem? Na placu zabaw starsze dzieci nie używają? Na ulicy ludzie nie używają? W sklepie, tramwaju, autobusie, pociągu… przykładów Ci mało?
Co ma zlot do wulgaryzmów? Takie same były pod parasolami z piwem i na płycie boiska na koncercie i na plaży i na rynku Pińczowa. Z domu nie wychodzisz? Siedzisz w tym swoim zatęchłym pokoiku i trolujesz przez internet?
To chyba raczej wychowanie dziecka, a nie zachowanie ludzi na ulicy ma znaczenie?
Cyt: „Poza tym jak można się doprowadzić do takiego odlotu by w sobotę wsiąść na jednoślady i gnać w paradzie. Dla niedowiarków – wystarczy wejść na stronę fb Pana Prezesa, gdzie sam umieścił kilka filmików. No chyba, że autor tych filmików chciał realizować zadanie sponsorowane przez województwo świętokrzyskie czyli prezentuje regionalizm Pozdrawiam”
Widziałeś ile motocykli zostało w ośrodku?
Widziałeś ile motocykli zostało pod hotelami?
Widziałeś ilu motocyklistów przyjechało w piątek, ilu i ile piło, a ilu przyjechało w sobotę rano (no Ci to na miejscu przed wyjazdem pili na pewno).
Nie dam sobie ręki uciąć, że wszyscy byli „trzeźwi jak świnie”, ale nie dam też sobie ręki uciąć za setki kierowców, którzy wypijają flaszkę i wsiadają za kierownicę, ale Ci, co nie byli w stanie na motocykle nie wsiedli.
BTW
Cyt: „Poza tym jak można się doprowadzić do takiego odlotu by w sobotę wsiąść na jednoślady i gnać”
Codziennie się doprowadzam do takiego odlotu. Codziennie wsiadam na swoją maszynę i codziennie czuję się jak bym miał odlot.
I wiem, że to będzie trwało całe moje życie! I mam nadzieję, że moi synowie już są tym odlotem zarażeni!
LEWA W GÓRĘ!
P.S.
Bambo, Osa – dzięki!
Brave Dogs – dzięki!
I jeszcze raz powtórzę – jest to jedna z najlepiej zorganizowanych imprez motocyklowych!
Zenada ta cała dyskusja.
pozdrawiam hejtujących polaczków (tak, z małej litery) – spójrzcie w lustro i zobaczcie w nim zawistne swoje mordeczki… Ehhh, jak wam nie wstyd…
Byłem na zlocie pierwszy raz – i pewnie nie ostatni. Czy mieszkańcy Pińczowa zyskali na tym moim pobycie? Jak najbardziej; mieszkałem w hotelu, jadłem w restauracji w rynku, tankowałem na Orlenie, kupowałem piwo w spożywczym obok rynku, jadłem lody w kawiarni itp itd – od tego wszystkiego zapłaciłem VAT, który zostaje w Pińczowie. A promocja – jak najbardziej; macie ładne okolice, drogi spokojne z małym ruchem samochodowym – zamierzam jeszcze kiedyś tu przyjechać z cała rodziną.
Do MarJusza oczywiscie ze sie nie spinasz oczywiscie ze jestes zadowolony oczywiscie ze nie jestes z Pinczowa no to jest cacy cacy tylko jakie dragi bierzesz niehejterze
Byłem również na tym zlocie , MEGA zlocie , z MEGA atmosferą i oczywiście za rok wracam z rodziną
Trollom kłapiącym zza klawiatury jedynie współczuję , szukacie problemów i dziury w dupie tam gdzie tego nie ma.
Następnym razem , zanim zaczniecie pyszczyć bez sensu to przyjdźcie i zobaczcie jak jest naprawdę. Nie gryziemy , nie topimy w smole i nie wyrywamy organów wewnętrznych 😛
Podczas zlotu Hells Angels w Ryni k/Warszawy mówiło się , że uczestnicy mieli pić , gwałcić i rabować , no i lipa nic wielkiego się nie stało a trolle tak jak i w tym przypadku kłapali dziobami.
Pińczów jest bardzo ładny , podobało mi się 🙂
Osa , Bambo , Brave Dogs jeszcze raz dziękuję – jesteście WIELCY
do zobaczenia w Pińczowie
PS. Jedzenie w kwadransie jest super 😀
To proste – PB95 wlewem bezpośrednim 😀
Ja z żoną byłem już drugi raz na tej imprezie i miasto jak i okolice bardzo nas urzekają swoim urokiem i wachlarzem atrakcji które podczas akurat Dni Ponidzia można uświadczyć. Będąc mieszkańcem takiego miasta byłbym szczęśliwy, że taka impreza ma aż taki rozgłos w Polsce… Każdy, kto raz był na Dniach Ponidzia kojarzy też tą imprezę z motocyklistami.
Do zobaczenia w przyszłym…
no i fajnie że tak mało niezadowolonych…:)
jak to mówią…pieski szczekają…karawana jedzie dalej 😉
Ponidzie jest piękne… ludzie przyjaźni…mili…(Ci w realu)
miło było spotkać się z przyjaciółmi…I znowu zobaczyć te tereny…może w następnym roku też przyjdę ze swoją córką bo atmosfera bardzo rodzinna była 🙂
pozdrawiam
Kilka lat temu Bambo nas zaprosił, ot tak, zobaczcie jak tu jest fajnie, przyjechało nas kilku dosłownie !, było fajnie, od tego się zaczęło, gdyby nie Bambo bym nie wiedział gdzie jest Pińczów i jak piękne macie okolice, żeby organizować i promować miasto, trzeba mieć jaja a nie tylko puste wory jak „kolega ciekawy” coś kolego zrób a nie tylko kłap dziobem.
Ja za rok wrócę i będę się cieszył że miasto się tak fajnie rozwija ( pamiętam tzw kempingn = czad oj był………. dosłownie afryka )
Bambo, Osa, Brave dogs szacunek i podziw ze wam się chce mimo takich mend, do zobaczenia
Gdyby nie MOTOBAMBOWNIA nie wiedział bym ja (i kilku moich znajomych którzy w życiu tam nie byli a oglądali nasze zdjęcia) gdzie leży Pińczów. Mało tego w żadnym znanym mi przewodniku nie znalazłem atrakcji i miejsc które zobaczyłem dzięki tej imprezie. W przyszłym roku planuję na zlot przyjechać z rodziną (dzieci 4 i 10 lat) czego nie odważył bym się zrobić na „typowym” zlocie motocyklowym. Wielki SZACUN dla Bambo i całego klubu Dogsów że chcą i potrafią zorganizować taką promocję dla tego rejonu. Motobambownia to najlepiej zorganizowana w sezonie impreza motocyklowa i mam nadzieję że żadne hejterske wpisy jej nie zepsują.
DO mARJUSZA chlopie jak ty pijesz benzyne to musisz zygac dalej niz widzisz Pozdrowienia dla wszystkich podrobkowych czoperowcow na ich drogich nie ekologicznych smierdzielach
misiopysio idź ty chłopie strzel se w jakiś mur z bani może sie poprawi