Dni Ponidzia na sportowo
Zawody rowerkowe dla najmłodszych, zawody strzeleckie z broni pneumatycznej, ogólnopolskie zawody BMX i MTB. Rozgrywki w tych dyscyplinach towarzyszyły tegorocznym Dniom Ponidzia, które odbyły się w miniony weekend na obiektach Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pińczowie.
W sobotę, tuż przed południem na Stadionie Miejskim w Pińczowa rozpoczęła się rywalizacja dla najmłodszych w rower(k)owych zawodach o puchar Burmistrza Pińczowa. Na starcie stawiło się 62. dzieciaków, które konkurowały między sobą o miano najlepszego młodego rowerzysty w naszym mieście. Zawody zostały podzielone na cztery kategorie wiekowe. Pierwsze swoje umiejętności pokazały szkrabiątka (rocznik 2011 i młodsi), które musiały przejechać odcinek 200 m. Bezkonkurencyjna okazała się Lena Młyńcza. Do wyłonienia kolejnych miejsc potrzebna była dogrywka pomiędzy Karolem Deką, Bartoszem Śliwą i Alicją Michalską. W niej wygrał Karol, drugi na mecie zjawił się Bartosz wyprzedzając na końcowych metrach Alicję, która w ostatecznie zajęła 4. miejsce. W pozostały kategoriach wiekowych wyniki przedstawiały się następująco.
Szkraby, roczniki 2009-2010
- Wiktor Wojtasik
- Jakub Lachowicz
- Miłosz Lniany
Smyki, roczniki 2007-2008
1.Bartłomiej Kurek
- Wiktor Pawlik
- Aleksander Węgrzyn
Starszaki, roczniki 2004-2006
- Mateusz Kowalski
- Jan Kostecki
- Oskar Miernik
Zwycięzcy otrzymali medale, dyplomy i drobne upominki, a wszyscy uczestnicy pamiątkowe dyplomy.
Na zakończenie zawodów wylosowano nagrodę specjalną w postaci roweru, ufundowanego przez Dariusza Skorupę z Polskiego Związku Kolarskiego, a otrzymała go Martyna Sosień.

https://www.youtube.com/watch?v=UTagn6uaqCw
W czasie gdy najmłodsi rywalizowali w zawodach rowerkowych, tuż obok na torze dertowym, zawodnicy przygotowywali się do ogólnopolskich zawodów DIRT JAM na rowerach typu BMX i MTB. Zawodnicy rywalizowali w czterech konkurencjach: najszybszy przejazd po torze, kill the rail – zawody na 4 m rurce ustawionej obok toru, bunny hop – czyli konkurs na najwyższy wyskok nad tyczka oraz w najbardziej widowiskowej Best trick- najlepszy trick wykonany na jednej z hopek. W zawodach wzięło udział 14. Zawodników m.in. z Rzeszowa, Buska, Skarżyska, Bierunia, Pińczowa, Głogowa czy Wieliczki. Pierwsza konkurencja – najszybszy przejazd podzielony był na kategorie wiekowe. Najszybszym zawodnikiem do lat 16 okazał się Kacper Walkiewicz z Rudny Wielkiej, Jakub Kusta z Rzeszowa był drugi, a trzeci na podium stanął Dominik Mącznik z Pińczowa. W kategorii powyżej 16 lat pińczowski tor najszybciej przejechał Filip Skowron ze Skarżyska, drugi czas wykręcił Piotr Leszczyński z Bierunia, a trzeci Marcin Kwaś z Głogowa. Pozostałe konkurencje to dominacja jednego zawodnika – Piotra „Leszcza” Leszczyńskiego – jednego z najlepszych zawodników jeżdżących na BMX w naszym kraju. Piotr zwyciężył wszystkie pozostałe konkurencję, pokazując wszystkim przybyłym pokaz fantastycznych umiejętności na swoim jednośladzie. W czasie przerw pomiędzy konkurencjami organizatorzy prowadzili warsztaty BMX dla najmłodszych.
O godzinie 17:00 w specjalnie na tę okazje zrobionej strzelnicy, rozpoczęły się zawody strzeleckie z broni pneumatycznej zorganizowane przez LOK Pińczów. W rywalizacji udział mógł wziąć każdy chętny. Osoby, które nie miały nigdy wcześniej do czynienia z bronią, mogły liczyć na fachowy szybki instruktarz strzelecki. Po zaciętej rywalizacji w kategorii kobiet zwyciężyła Katarzyna Piskorz z 43 pkt., a w kategorii mężczyzn najlepszy wynik wystrzelał Krzysztof Konofal, który uzyskał 46 pkt. Zwycięzcy otrzymali pamiątkowe dyplomy i atrakcyjne upominki.
Po drugiej stronie zalewu, na pińczowskim lądowisku odbywał się piknik lotniczy, na którym rozgrywane miały być zawody załóg lotniczych w lądowaniu na celność. Jednak z powody wysokiej temperatury jaka panowała w sobotę w Pińczowie i trudnych warunków termicznych rywalizacja lotniarzy została odwołana. Mimo to na pińczowskim niebie można było zobaczyć latające motolotnie, samolot, spadochroniarzy skaczących z motolotni czy też balon na rozgrzane powietrze. Jak zapowiadają organizatorzy pikniku, być zawody załóg lotniczych w lądowaniu na celność zostaną rozegrane w innym terminie.
























4 odpowiedzi do “Dni Ponidzia na sportowo”
Ogólnie Dni Ponidzia super i to wesołe miasteczko dla dzieci wyjątkowo fajne i ciekawe, ale zawody z rowerkami porażka, jak można ustawić małe dzieci w dwóch rzędach, można było puścić dla bezpieczeństwa po 4 osoby i zmierzyć czas, a jak ktoś nie wie jak zorganizować to trzeba było poradzić się jakiegoś nauczyciela
Impreza na lotnisku tak nie udana, ze trzeba sie podpierać zdjęciami z przed kilku lat? Bo na ostatnim zdjęciu budynek mosiru stoi!
Ja byłem na pikniku lotniczym i było bardzo fajnie… szkoda tylko tych zawodów na celność… a budynek mosiru jak feniks z popiołów :)) pozostałe zdjęcia z soboty bo ten samolot i lotnie ze skrzydłami widziałem
Trzy zdjęcia z pikniku lotniczego a jedno faktycznie z innej imprezy, ale nie to najważniejsze, piknik przygotowany profesjonalnie, można było polatać, pooglądać z bliska sprzęt lotniczy, napić się zimnego piwa, popływać w Nidzie , woda krystalicznie czysta, wartowało jechać 150 km.( w jedną stronę ) na taką impreze