Kolejne łączenie sznurówek
12 lipca 2016 | 5 Sów Run Team Pińczów , FB | Wyświetleń: 1 718
10.07.2016 – kolejne łączenie sznurówek
Trasa – kręte meandry leśnych dróżek. Dystans 6 km. Wspólny orszak biegowy odpalił spod strumyka na rogu ulic Grunwaldzkiej i Ogrodowej. Piękna słoneczna pogoda, cudowna atmosfera, wiatr we włosach, piękne klimaty leśnej przyrody – żyć nie umierać.
W przyszły weekend nie będzie wspólnego treningu ponieważ w Pińczowie organizowane są zawody biegowo-rowerowe.
Mamy już wstępny plan na kolejne wiązanie sznurówek. Trasa – jak zwykle – niezwykła.













10 odpowiedzi do “Kolejne łączenie sznurówek”
Glupota. Lepiej napic sie piwka, zapalic fajke i zjesc paczke chipsow przy dobrym filmie. Na pewno zdrowiej.
Glupota. Lepiej napic sie piwka, zapalic fajke i zjesc paczke chipsow przy dobrym filmie. Na pewno zdrowiej. I iiiiiiiiiiiiiiii ja ho
Fajna sprawa i brawo dla organizatorów !!!
to nastepnym razem bierzemy czipsy, piwo i tłustą kilogramową golonkę na trase !!!
Biegacz- i tym mnie przekonałeś.
To jak tak bedzie to ja sie pisze na taką impreze. Pewnie dobiegne do połowy , siąde , opitole golone z czipsami, przepije piwkiem, zapale fajke i poczekam na Was. Jak bedziecie wracać to sie z Wami zabiore z powrotem.
Takie łaczenie sznurówek + dobre przekąski to jest to 🙂
a nie lepiej strzelic dzialke i biec biec…………..bez konca
Anonimie drogi narkotyków sie brzydzę…Jednak Golonka z piwem i czipsami to już co innego.
Ale narkotyki niet.
Pozdrawiam obecnie z Pabianic. Ale niestety dojechałem tu a nie dobiegłem ( sadła zbyt wiele)
zniesmaczony Janku z Gliwic na bis na trio i na quatro czy jak tam , golonke gwarantujemy ale tych kilogramowych już nie mamy ale…ale…ale…aleeeeee są takie trzy kilogramowe z włosami z odyńca z Tyńca i taką ową możemy zaproponować, więc czipsy są paprickowe duża mega giga tera paka tv i do tego na ugaszeni pragnienia jet albo kola( nie mylić z bakteriami koli ) albo barszcz czerwony z uszkami lub krokietami do wyboru 🙂 🙂 🙂 pozdrawiam serdecznie Janku i zpraszam na kolejne łączenie golonek ups… sznurówek
Biegaczu, tylko sie przekoazam z Wami… tak na prawde uwazam ze to swietna idea taki wspolne bieganie. Ja co prawda wiecznie zapracowany i czasu brak, ale chetnie bym z wami pobiegal. Moze kiedys przy kolejnej edycji. Milego biegania po pieknym wszak pinczowskim terenie
Drogi Janku przecież również żartuje, komentarze wcale nie muszą być aż tak sztywne- zapraszamy i to serdecznie może kiedys się skusisz i pobiegamy, życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam