Nida remisuje mecz z Łysicą
Piłkarze Nidy Pińczów zremisowali z Łysicą Bodzentyn 2:2, zaległy mecz I kolejki, IV ligi grupy świętokrzyskiej. Wszystkie bramki padły w pierwszej części meczu, choć druga połowa również przyniosła wiele sytuacji bramkowych. Remis w środowym spotkaniu był o tyle ważny, gdyż żółto – niebiescy trzeci mecz z rzędu nie przegrali oraz utrzymali skuteczność strzelecką 2,5 gola w trzech ostatnich meczach, co dobrze rokuje przed niedzielnymi derbami.
Nida Pińczów – Łysica Bodzentyn 2:2 (2:2)
4′ Mirosław Kalista, 11′ Jacek Kempkiewicz, 31′ Mariusz Jaros, 36′ Piotr Gajda
Nida: Damian Pałaszewski – Paweł Bandura, Oskar Zygan, Marcin Szafraniec, Jacek Kempkiewicz, Karol Majchrzyk (75 Artur Garula), Michał Krzak, Konrad Ciacia, Kamil Wijas (83 Jakub Buczak), Piotr Gajda (78 Adrian Brzezoń), Dominik Sobczyk (78 Artur Karasek).
Mecz bardzo dobrze rozpoczął się dla gości, za sprawą fantastycznego strzału Mirosława Kalisty, który skierował futbolówkę w samo okienko bramki strzeżonej przez Damiana Pałaszewskiego. Piłkarze z Bodzentyna nie cieszyli się z prowadzenia zbyt długo. W 11. minucie po dośrodkowaniu naszego kapitana Marcina Szafrańca, piłkę strącił Piotr Gajda, ta trafiła pod nogi Jacka Kemkiewicza, a nasz obrońca pewnie z 5 metrów posłał piłkę do siatki. W 36. minucie ponownie goście wyszli na prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Mariusz Jarosz. 5. minut później w zamieszaniu podbramkowym wyrównującego gola strzelił Piotr Gajda.
Początek pierwszej połowy bardzo dobrze zaczęli gospodarze. Żółto – niebiescy częściej utrzymywali się przy piłce, co przełożyło się na kilka sytuacji bramkowych, choć żadna z nich nie zagroziła poważnie bramce Łysicy. Z czasem „do głosu” zaczęli dochodzić zawodnicy z Bodzentyna i tylko dzięki dwóm świetnym interwencjom naszego bramkarza nie prowadzili po raz kolejny w tym meczu. W doliczonym czasie gry, w dogodnej sytuacji do strzelenia bramki dla Nidy znalazł się rezerwowy Artur Garula, lecz piłka po jego strzale minimalnie minęła słupek gości. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i mecz zakończył się wynikiem 2:2. W zespole z Bodzentyna wystąpił wychowanek Nidy – Łukasz Rechowicz, który po raz kolejny zaliczył udane zawody na dobrym poziomie.
Po 6. kolejkach pińczowianie z dorobkiem 7. punktów zajmują 12. miejsce w tabeli. Ten bilans mogą poprawić już w najbliższą niedzielę. Nida Pińczów na własnym stadionie podejmować będzie w derbowym pojedynku Naprzód Jędrzejów. Początek spotkania godzina 16:00.


















