Pińczów połączyły nas sznurówki
Pierwsze wspólne bieganie 05.06 za nami. Udało się zebrać 12 osób.
Czy to dużo? Czy to mało? To nieistotne najważniejsze, że razem robimy to co lubimy!!! Idąc za ciosem nie zwalniamy tempa i organizujemy drugie bieganie o tej samej nazwie „Pińczów połączyły nas sznurówki”.Tym razem będzie to inna trasa i krótsza, gdyż chcemy zachęcić wszystkie osoby, które chcą się zarazić tą wspaniałą aktywnością jaką jest bieganie.
Pasja, przygoda, endorfiny i można by tak pisać długo, ale po co skoro możecie się przekonać na własnej „skórze”. A co trzeba zrobić? W niedziele tj. 12.06.16 należy udać się o godz. 15:30 na (były) dworzec autobusowy tam będzie zbiórka. Stamtąd ciśniemy wzdłuż Nidy jakieś 3km i robimy zwrotkę. Więc jak łatwo policzyć łączna liczba kilometrów wynosi 6, oczywiście tempo odpowiednie dla każdego.
Jeśli ktoś mi nie wierzy, iż bieganiem naprawdę można się zarazić i staje się ono częścią codziennego życia to niech pojawi się w niedziele i pobiegnie razem z Nami. Pamiętajcie w grupie siła, a ograniczenia są tylko w głowie. Pytania kierować tel. lub pisać wiadomości. Pozdrawiam i zapraszam w imieniu „BAD” jak również 5 Sów Team Pińczów. Potraktujcie to bieganie jako amulet szczęścia dla Naszej Reprezentacji bo w ten dzień o godz. 18 grają swój pierwszy mecz;)
https://www.youtube.com/watch?v=vM21zaLjIA0











4 odpowiedzi do “Pińczów połączyły nas sznurówki”
Bieganie stało się modne, ale chciałbym więcej takich „mód”. Nie zawsze moda idzie w parze z rozsądkiem, ale tym razem jest inaczej. Wraz z modą na zdrowe odżywiane, wzrasta także zainteresowanie sportem. Sport jest przecież kluczowym elementem zdrowego trybu życia.
tak trzymajcie kochani. uwielbiam Was !
cudowna grupa
cudowni ludzie
cudowna grupa
cudowni ludzie
Sobol mistrz, a Jarosław S, truchta -tylko!!!!!!!!!!!!!!!!!